Facebook Google+ Twitter

Jak zaprojektować inteligentny system alarmowy?

Codzienne wyjścia? Wyjazd na wczasy? Samotna noc w domu? Niestety, zgodnie z policyjnymi statystykami okres letni to moment, w którym dokonuje się najwięcej włamań, zarówno do mieszkań, jak i domów jednorodzinnych.

Aby utrudnić życie złodziejom, już teraz warto zadbać o właściwe zabezpieczenie naszego dobytku.

Jak podają statystyki, na ryzyko włamania narażeni jesteśmy szczególnie latem, czyli w czasie urlopów wakacyjnych. Najczęściej złodzieje wchodzą do mieszkań i domów przez drzwi balkonowe oraz okna. Pierwszym, a zarazem najważniejszym krokiem powinno być zatem zamontowanie właściwego, inteligentnego systemu alarmowego oraz ubezpieczenie swojego dobytku. O tym, jak dostosować taki system do własnych potrzeb mówi Mariusz Jasiński, specjalista od inteligentnych instalacji z jednej z poznańskich firmy.

System alarmowy sklasyfikowany

Decydując się na montaż systemu alarmowego należy odpowiedzieć sobie na pytanie - jak bardzo chcemy zabezpieczyć własny dom czy mieszkanie? Inaczej mówiąc - jak szacujemy ryzyko wystąpienia niebezpiecznych sytuacji i co do nich zaliczamy? Wybierać bowiem możemy spośród czterech klas systemów alarmowych:

Klasa I - wybierz ją, gdy uznasz, że ryzyko włamania lub kradzieży jest niewielkie. Zakładasz wtedy, że intruz który spróbuje wtargnąć na twoją posesję jest mało doświadczony w temacie alarmów i będzie posiadał proste narzędzia.

Klasa II - wskazana, jeżeli wychodzisz z założenia, że włamywacz posiada wiedzę na temat alarmów, a do twojego domu wkroczy wyposażony w bardziej specjalistyczne narzędzia, jak miernik uniwersalny czy klucze metryczne.

Klasa III - w sytuacji, gdy intruz posiada rozległą wiedzę na temat stosowanych systemów alarmowych oraz dysponuje niezbędnym wyposażeniem elektronicznym, które pozwoli mu bez większego problemu na włamanie do danego punktu.

Klasa IV - tutaj zakłada się, że włamywacz będzie miał możliwość zaplanowania przestępstwa oraz będzie wyposażony w całą gamę sprzętu umożliwiającego włamanie.

Niezależnie od tego podziału przyjęło się, że dla potrzeb domów jednorodzinnych i mieszkań w pełni wystarczające są systemy klasy drugiej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Oświecony
  • Oświecony
  • 27.06.2011 11:38

Zgadzam się z wypowiedzią, że na złodzieja nie ma zabezpieczeń. A jedynie życzliwe oko sąsiada może zapobiec okradzeniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To jest niestety tylko teoria pana Mariusza Jasińskiego i krypto reklama. Ta teoria nie ma z praktyką nic wspólnego. Znajomi rok temu zaufali podobnej teorii. Zamontowali super system z monitoringiem który po zaistnieniu zagrożenia przybywa w ciągu kilku minut na teren posesji i z wieloma innymi bajerami zapłacili bardzo dużo. Miesięczne opłaty też nie małe. Byli szczęśliwi przez 6,5 miesiąca. kilka razy nawet sam system włączał się bez przyczyny / tek im się wydawało/ ekipa monitoringu zjawiała się o czasie co cieszyło przyjaciół, że tak są dobrze zabezpieczeni. Wyjechali na wakacje, po 9 dniach musieli wracać bo ich okradziono. Odbyło się to fachowo / na złodzieja nie ma alarmów/. Kilkakrotnie włączył się alarm u nich w domu ekipa monitoringu zjawiał się błyskawicznie. Ale za 7-ym razem jechali już nie tak szybko, myśląc że to fałszywy alarm jak poprzednio, przybyli na posesję nieco puźniej. Złodzieje zdążyli w tym czasie wynieść sprzęt audio, video, inne ozdoby i wyposażenie na sporą kwotę nie wspominając o zniszczeniach. Bo nie mieli czasu na spokojne otwieranie drzwi, rozłączanie sprzętów itd. starczyło tylko na brutalne wybicie szyby i pospieszne wyrywanie wszystkiego co nie stało swobodnie. Ja jestem zwolennikiem sąsiedzkiej pomocy. Z autopsji to mi jest znane. Ja z 4 sąsiadami przyjaźnimy się od wielu lat, pomagamy sobie wzajemnie w codziennym życiu. A w przypadku gdy opuszczamy dom to zawsze ktoś z sąsiadów jest w domu i ma oko na sąsiednie domostwa. Każdy ma zapasowe klucze do pozostałych. A więc gdy przyszła niespodziewanie burza to nie spowodowała szkody bo sąsiad pozamykał okna. Było kilka sytuacji jednoznacznych, ale samo pojawienie się sąsiada i zapytanie czy kogoś szuka i czy w czymś pomóc obcej osobie. Odstręczało na dobre i zabezpieczało przed najgorszym. A nawet jeśli jestem wieczorem w domu sam, to myśl o tym, że obok mnie mieszka grono życzliwych mi osób dodaje mi otuchy i pozwala czuć się bezpiecznie. A niestety z najlepszym super alarmem nie napiję się dobrej nalewki i nie porozmawiam o problemach codziennego życia. A z tego co widzę to młodzi ludzie nie konsolidują się a raczej izolują. Właśnie po przez stosowanie alarmów, rozmowami przez komórkę czy na skype.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.