Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7338 miejsce

Jak zarobić dobrą kasę i wyjść na "świętego" człowieka?

Moim zamiarem jest pokazanie, w krzywym zwierciadle, mechanizmów, które sprawiają, że ludzie stają się obiektami manipulacji. Poniższa satyra, choć napisana w zabawny sposób, niesie gorzkie przesłanie.

Każdy mężczyzna o odpowiednio wysokim stanie konta bankowego jest bardziej "sexy" niż przeciętny facet. Kobiety w jego ramionach dostają, co najmniej, trzech orgazmów w przeciągu czterech minut. Bogaty biznesmen zawsze jest więc prawdziwym mężczyzną. Gdzie nam - początkującym handlowcom, mierzyć się z takimi tytanami. Na szczęście i dla nas istnieje iskierka nadziei na to, że każdy wpływowy bogacz czy polityk, kiedyś będzie musiał się z nami liczyć. Podana powyżej recepta na sukces zawsze działa, musimy być jednak bardzo konsekwentni, by osiągnąć odpowiednio duży sukces finansowy.

Dominującą kulturą, w której wychowano prawie każdego obywatela tych państw jest, mimo wszelkich różnic i podziałów, kultura chrześcijańska. Najpierw upewniamy się, czy naprawdę jesteśmy osobami niewierzącymi. Bowiem to, co będziemy robili, może doprowadzić do sytuacji, w której zapragniemy wyspowiadać się innym z naszych prawdziwych intencji. Niestety, możliwe, że skończy się to ruiną naszego dobrze prosperującego interesu, a nas samych wtrąci do więzienia. Jeśli jesteśmy pewni własnego braku wiary w jakąkolwiek siłę wyższą, możemy przystąpić do działania.

Naszym pierwszym krokiem musi być studiowanie Biblii. Jako cynicy, nieszanujący żadnej świętości, Biblię traktujemy jako uniwersalne narzędzie do porozumiewania się z ludźmi. Zamiast mówić własnymi słowami, najczęściej cytujemy wersety z Pisma Świętego. Na większość pytań musimy zatem umieć odpowiedzieć trafionym cytatem. Naszą krucjatę rozpoczynamy z chwilą rozpoczęcia takiej nauki. Zaczynamy od znajomych i bliskiej rodziny. Spotykając więc kolegę opowiadamy, jak mądrą i wspaniałą księgą jest Pismo Święte. Kolega, znający nas jako birbanta i człowieka, który żadnej świętości nie uszanuje, będzie szczerze zdumiony. Skwapliwie dorzucamy wtedy, że spoglądając na nasze dotychczasowe życie, czujemy do siebie wstręt. Każdy z nas ma przecież prawo opamiętać się i zacząć żyć w sposób uczciwy. Na tym etapie musimy być odbierani przez innych za osoby rozsądne, które zrozumiały, że dotychczas prowadzone życie było złe i niegodziwe. Nasze dotychczasowe występki, bazujące na cynizmie i braku zasad moralnych, do pięknych przecież nie należały.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.