Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

117306 miejsce

Jak zarobić dwa tysiące w dwa miesiące? Inspiracje mile widziane

Tytuł nie jest żartem, ni prowokacją. Prawdziwym, niewydumanym problemem jest. I prośbą o komentatorską burzę mózgów. Wszak: co wiele głów, to nie jedna...

Ów tytuł to nie żart, ni prowokacja. Nie pytanie retoryczne. To spory problem dla autorki tekstu (zwanej dalej mamą). Tak wielki, że "mózg jej się lasuje" od tej codziennej "rozkminy", dlatego zwraca się do Was, Drodzy Czytelnicy, z prośbą o komentatorską burzę mózgów, o sygnały, podpowiedzi, sugestie. Wszak: co wiele (wcale nie wirtualnych) głów, to nie jedna...

Kiedyś miała pracę, poukładane życie, ambicje, plany na przyszłość, ale zapragnęła jeszcze spełnienia w macierzyństwie. I wszystko wywróciło się do góry nogami...

Bliźniaki okazały się nie lada wyzwaniem, stały się odtąd "centrum jej świata"; kilka spraw życiowych poszło w odstawkę, inne posypały się. Kobieta czerpie jednak niezwykłą siłę z macierzyństwa, nawet, gdy okazuje się ono trudniejsze, niźli przedtem przypuszczała.

Dyspozycyjność stała się jedną z cech pozostałych gdzieś w ogonku wyrażeń, którymi można by ją scharakteryzować. Nie odmówi się jej za to aktywności czy samozaparcia. Choć nie zawsze jest łatwo...

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy



Nie jest, bo maluchy mają zaburzoną odporność i "łapią wszystko, jak leci"... Trwa nieustanne wojowanie z jakimiś infekcjami. W sierpniu będą zabiegi usunięcia trzecich migdałów. Na maj NFZ wyznaczył termin leczenia uzdrowiskowego. I wszystko powinno być jak w bajce, z happy endem. Powinno...

Ale nie jest. Koszt pobytu opiekuna w sanatorium to 1750 zł. Plus klimatyczne, dojazd, trzy tygodnie życia nad morzem (matki i dwójki dzieci).

Opadły jej ręce. Szybko jednak wzniosła je ku górze i wzięła się do działania. Postanowiła wzbić się ponad problemy. Złamać przeszkody. Pokonać zaporową sumę.

Stara się jak może, wszystko jednak jest kroplą w morzu potrzeb. Jak tego dokonać, skoro jest się osobą "uziemioną"? Pełnoetatową mamą, dwudziestoczterogodzinną. Mającą - raczej - lotny umysł i silne ręce, chętne do pracy, tylko... pracodawcy brak.

Pracodawcy nietraktującego mamy z przymrużeniem oka, że nieefektywna, nieproduktywna, niedyspozycyjna. Pracodawcy stawiającego na innowacyjne metody, elastyczne, pozwalające łączyć dynamiczną pracę z odpowiedzialnym (samodzielnym) macierzyństwem. Godzącego się na inwestowanie (choćby swego zaufania) w pracownika mogącego rzetelnie wypełniać swoje obowiązki w zaciszu domowym. Znacie takiego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

bjueinbln
  • bjueinbln
  • 14.07.2011 23:42

fiuHE5 <a href="http://fzkxdsmkqola.com/">fzkxdsmkqola</a>, [url=http://tvbfojwbmsfo.com/]tvbfojwbmsfo[/url], [link=http://lriaczvueouo.com/]lriaczvueouo[/link], http://kejjzzmixqpq.com/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Panie Ireneuszu,
tutaj Pan niezwykle się myli...
W markecie nie pozwolą mi mieć przy sobie "dwóch ogonków" - a takowe zawsze i wszędzie "ciągnę za sobą"...
Sprzątanie - owszem, nie jest mi obce bycie "Zaklinaczką Toalet" - ale tam jedynie, gdzie mieć mogę na oku swe lube "dwa ogonki"...
Kawy nie piję, o znaczeniu słowa "odpoczynek" zapomniałam ponad cztery lata temu, a Znajomi (wybaczcie mi, Mili) poszli "w odstawkę", bowiem czasu nie mam na "przyjemności"...
"Stety" czy "niestety" - tu dyskutować nie będę, albowiem wiadomo, że "zawsze coś za coś"...
A co do rozglądania się, patrzenia, szukania - toż właśnie robię... Aktywnie i na rozmaite sposoby...
Pozdrawiam serdecznie.
AJ

Komentarz został ukrytyrozwiń

Następny tekst z cyklu pomóżcie wybrnąć na zasadzie najlepiej dajcie i wpłaćcie na konto. Nie tędy droga miła Pani. Proszę się rozglądnąć, popatrzeć, poszukać. Redakcja miała racje usuwając przytoczony akapit. Pani go przywołując, strzeliła sobie w kolano. Istnieje mnóstwo prac jak np. z wykładaniem towarów na półkach w marketach-50 zł dziennie przy elastycznych formach pracy, sprzątanie-64 zł przy także różnych formach itd, itp. Macierzyństwo i rodzina to nie tylko radość. TO SZEREG OBOWIĄZKÓW Z REZYGNACJĄ Z ODPOCZYNKU, KAWY I ZNAJOMYCH. Niestety miła Pani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten komentarz jest zakończeniem tekstu. Z wiadomych względów, został odsunięty przez Redakcję...:
"Zdesperowanam niesamowicie. Nie chcę żebrać, wyciągać rąk po jałmużnę. Nie chcę też zostawić dzieci bez szansy na podleczenie, bez wykorzystania wszystkich, absolutnie wszystkich, sposobów na zdobycie potrzebnej kwoty. CHCĘ JEDYNIE - UCZCIWIE - JĄ ZAROBIĆ! Tylko: jak? gdzie?
Liczę na sugestie..."

Panie Tadeuszu - wiem, mój sposób myślenia już przeszedł gruntowną moderację. Sama dla siebie także stałam (staję) się pracodawcą. Ale też potrzebni są jacyś Zleceniodawcy, którzy - za uczciwą pracę - zechcą "upuścić ciut ze swych portfeli".
Najgorsza jest właśnie świadomość upływającego czasu. Że mogę nie zdążyć do 24 maja. Że nie zrobię wszystkiego, co w mej mocy, by maluchy wyjechały na to leczenie.
Tak niewiele brakuje, a jednak ciągle za daleko mi do celu... :(

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Wojewódzki
  • Tadeusz Wojewódzki
  • 28.03.2011 19:03

Wiesz,
to było 1000 lat temu. Miałem już jedno dziecko. Żona pojechała rodzić następne. Okazało się, że wróciła z 2- ka. nagle miałem 3 synów.
Nie ma takiego pracodawcy o którego pytasz. A dokładniej - jest! Jeden.
Ty sama.
Zmień sposób myślenia. Z obowiązku i kosztów zrób przyjemność i zysk. Oczywistsze -coś przełożysz na potem. Ale zdążysz i wygrasz. Uwierz!
tadek

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.