Facebook Google+ Twitter

Jak zdobyć mieszkanie?

Już będąc dzieckiem zaczynamy marzyć o własnym domu. Kiedy stajemy się dorośli marzenia są podobne. Chcemy zacząć żyć samodzielnie i mieć własne mieszkanie. Jak je zdobyć?

Marzenie dziecka, Fot. Piotr BiałyKupno

Najprostszym, jak może się wydawać, sposobem na własne M jest jego kupno. Oferta kredytów mieszkaniowych jest coraz szersza, a ich dostępność coraz większa. Banki zachęcają nas do korzystania z oferowanych usług poprzez licznyne kampanianie reklamowe. Proponują pomoc w załatwieniu formalności, możliwość zawieszenia spłaty, zmianę wysokości rat i okresu kredytowania. Możemy kupić zarówno mieszkanie nowe od dewelopera, jak i używane na rynku wtórnym.


Poważny problem pojawia się jednak w momencie, gdy zaczynamy przeglądać ogłoszenia sprzedaży mieszkań. Nasze wyobrażenie o cenach okazują się być oderwane od rzeczywistości. Obecnie cena jednego m2 jest dwukrotnie wyższa od tej, którą płacili nasi znajomi kupując mieszkanie kilka lat temu. Mieszkania w największych miastach Polski zdrożały przez ostatni rok o połowę. Obecnie cena 1 m2 wynosi od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, w zależności od miasta, lokalizacji i standardu.

Nasze marzenia bledną i kurczą się. Naszym celem nie jest już wygodne mieszkanie tylko mała kawalerka. Niestety okazuje się, że i to jest dla większości osób nieosiągalne. Cena kawalerki w dużym mieście wynosi około 150 - 200 tyś. zł. Jeśli nie dysponujemy taką gotówką, mamy możliwość zaciągnięcia kredytu i spłacanie przez kilkadziesiąt lat kwoty często dwukrotnie wyższej od kwoty kredytu. Okazuje się, że kupno mieszkania, za gotówkę czy na kredyt, to przywilej zamożnych. Pozostali muszą szukać innego rozwiązania.

Klucze do mieszkania, Fot. Piotr BiałyWynajem

Skoro nie można mieszkania kupić to może chociaż wynająć. Możliwości jest kilka. Pierwsza, która się nasuwa to wynajęcie mieszkania bezpośrednio od właściciela. Mamy również możliwość skorzystania z pośrednictwa biura nieruchomości i podpisania z nim umowy. W dużych miastach jest jeszcze możliwość wynajęcia lokalu od dewelopera, który zajmuje się budową mieszkań pod wynajem. Niestety żadne z tych rozwiązań nie jest idealne.

Wynajmując mieszkanie bezpośrednio od właściciela omijamy pośrednika i możemy w ten sposób liczyć na niższe opłaty. Obok korzyści istnieje również zagrożenie, że nasze prawa i warunki umowy nie będą respektowane.

Korzystając z biura nieruchomości należy liczyć się z opłaceniem prowizji. Przy tym rozwiązaniu znalezienie mieszkania jest jednak mniej kłopotliwe. Nie musimy przeglądać setek ogłoszeń i na każde odpowiadać z osobna. Zgłaszając się do biura możemy liczyć na pokazanie w jednym dniu kilku mieszkań i podpisanie umowy najmu z biurem jako pośrednikiem.

Zaletą obu tych rozwiązań jest fakt, że wynajmowane w ten sposób mieszkania są najczęściej wyposażone. Mieszkania nie są jednak wynajmowane w ten sposób na dłuższy okres. Jeśli zdecydujemy sie na wynajęcie mieszkania od dewelopera nie zastaniemy w nim mebli i sprzętu AGD, co należy uwzględnić przy planowaniu wydatków. To rozwiązanie gwarantuje nam jednak podpisanie kilkuletniej umowy najmu, z możliwością przedłużenia o kolejny okres.

Obecnie koszt wynajęcia kawalerki w dużym mieście, po uwzględnieniu opłat, wynosi 800 - 1100 zł w zależności od jej wielkości, standardu i położenia.

Wynajmowanie mieszkania przez lata również okazuje się nie być rozwiązaniem idealnym. Zazwyczaj wiąże się z częstymi przeprowadzkami, a co za tym idzie dodatkowymi kosztami. Wynajmowanie mieszkania tylko w pewnym stopniu pozwala zrealizować marzenie o własnym M.

TBS

Od kilku lat istnieje możliwość uzyskania mieszkania w ramach działalności Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Jest to rozwiązanie pośrednie między kupnem, a wynajmem mieszkania. Polega ono na uczestniczeniu w kosztach budowy mieszkania, w zamian za co otrzymuje się możliwość jego najmu na czas nieokreślony. Prawo do najmu lokalu może zostać przeniesione przez najemcę na osobę trzecią. Można również zrzec się go na rzecz Towarzystwa odzyskując swój wkład.

Rozwiązanie to ma tak wielu przeciwników, jak i zwolenników. Skorzystanie z tej możliwości oznacza spłacanie kosztów budowy mieszkania, mimo iż nigdy nie stanie się ono własnością najemcy. Pierwsza wpłata jest jednak nieporównywalnie mniejsza w stosunku do ceny kupna mieszkania i wynosi mniej niż 1 tyś zł za m2. Miesięczne opłaty w takim mieszkaniu są o około połowę niższe w porównaniu do wynajmowania mieszkania na wolnym rynku.

Aby ubiegać się o lokal w tym systemie nie można posiadać praw do żadnego innego w tym samym mieście. Należy również posiadać stałe dochody pozwalające na opłacanie czynszu, które nie mogą jednak przekroczyć pewnego poziomu. Dla gospodarstwa jednoosobowego wynosi on 1,5 średniego wynagrodzenia w województwie.

Rozwiązanie to również nie jest idealne, ale wydaje się być jedyną możliwością uzyskania mieszkania dla osób średniozamożnych.

Małe i średnie miasteczka

Sytuacja mieszkań wygląda zupełnie inaczej w małych i średnich miasteczkach. Ceny są w nich dużo bardziej przystępne. Aby je porównać wystarczy zajrzeć do dowolnego serwisu z ogłoszeniami. Różnica w cenie jednego m2 może wynosić nawet kilkaset procent. Niektórzy mieszkańcy dużych miast decydują się na osiedlenie w mniejszych miasteczkach w okolicy i dojeżdżanie do pracy.

Co wybrać?

Sposobów na zdobycie mieszkania jest wiele. Są one jednak bardzo znacząco ograniczone przez nasze możliwości finansowe. Wszystkie rozwiązania są dostępne wyłącznie dla osób zamożnych i średniozamożnych. Możliwość kupna wymarzonego mieszkania mają wyłącznie osoby zamożne. Powstają różne projekty mające na celu zwiększenie dostępności mieszkań. Do czasu skutecznego wprowadzenie ich w życie młodzi ludzie mają bardzo utrudniony start w dorosłość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Łukasz H.
  • Łukasz H.
  • 28.08.2012 12:09

Artykuł stary, ale problem nadal aktualny. Właśnie przeglądałem sobie oferty mieszkań w mieście oraz okolicznym powiecie w którym pracuję. W obecnej chwili zarabiam 1800 zł/netto. Mam 40000 złotych oszczędności i co... najtańszy lokal z dojazdem transportem publicznym (zakładam, że na samochód nie będzie mnie stać) to mieszkanie 1-pokojowe max. 30m^2 za 130000 złotych. Wyliczając najmniejszą ratę kredytu to mogę niby do emerytury opłacać ratę 600 zł/m-c. Wtedy daje to mi jeszcze minimum socjalne. Ale ile można żyć w takich warunkach. Rata na 5 lat męczarni to już 1800 zł/m-c. U nas, żeby żyć to trzeba być w związku małżeńskim zarabiać minimalną krajową + kwotę na ratę kredytu, aby tylko wegetować. A gdzie "luksusy" typu wakacje, samochód, rower, TV itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń
tus
  • tus
  • 26.07.2011 21:43

W moim miescie (Kraków) kwitnie deweloperka co rusz powstaja nowe mieszkania, osiedla,apartamentowce,blizniaki i szeregówki...tylko malo kogo na to stac...jakis czas temu chcialem nabyc takie mieszkanie za 278.000 bodaj 46m2 cena jak na Krk atrakcyjna ,lokalizacja dobra, wszysttko super ale za swoje oszczednasci moglem kupic zaledwie polowe tego lokalu. kredytu nie dostałem bo mam za niski dochod na umowie(szef szuka oszczednosci)...a zeby budowac dom to trzeba najpierw miec dzialke, a w kraku to koszt od 150.000-300.000+koszta budowy stanu surowego zamknietego ok 200.000.jak to wszystko licze to ciemnosc widze...wiec nadal siedze w wynajmowanym mieszkaniu, co miesiac odpalam wlascicielce 1450PLN place swoje rachunki ok300PLN...no i prawie 1800PLN znika, za reszte musze jakos przetrzymac do kolejnej wypłaty...chcialbym tylko zobaczyc jak panowie:kaczynski,tusk,komorowski,grabarczyk,schetyna,ziobro itd poradziliby sobie przez 30dni majac w kieszeni 400PLN z czego za150PLN trzeba zalac do baku zeby miec jak dojechac do pracy...mam 30lat skonczylem studia,ciezko pracuje i pozbylem sie zludzen ze kiedys bedzie lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Agnieszka
  • Agnieszka
  • 25.05.2011 13:21

No właśnie dostępność mieszkań na rynku dla osób nie zamożnych jest tak licha, że nasz start w dorosłość
jest niemożliwy....Rodziców nie stać na kupno mieszkania, bank nie udzieli kredytu a pracodawca nie da odpowiedniej umowy nie wspominając już o zarobkach!! Zdaje się, że wszystko i wszyscy stają nam na drodze do własnego szczęścia...Nie jest to temat nagłaśniany i nie zbyt często poruszany a młodzi ludzie nie mają co z sobą zrobić...a raczej porostu nie mają gdzie mieszkać!! Czy jest ktoś kto mógłby to zmienić??!! Kto mógłby się nami zainteresować?? Też chce my mieć możliwość założenia rodziny i życia jak to się mówi...jak człowiek...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.