Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6054 miejsce

Jak zdobyć Mistrzostwo? ->>> 3 odcinek

Jak zostać mistrzem? Tak myśli wielu młodych Polaków. -> Adam Małysz i Kamil Stoch już znają ten sekret. Oni nawet wiedzą jak zdobyć mistrzostwo Świata. Natomiast autor tego tekstu również od najmłodszych lat posiadał takie marzenie.

Orzeł ze skrzydłami husarskimi stosowany w Wojskach Obrony Powietrznej Kraju w latach PRL do 1989r. / Fot. WOPKĆwiczenia Tarcza '84 i wewnętrzne Mistrzostwa Polski w 1984 roku.

(Uwaga poszukiwacze Mistrzostwa: złote myśli są zamieszczone (w dn.27.01.2017) na końcu artykułu w przypisach)Mistrz musi przede wszystkim umieć słuchać i odsiewać przez swoje wewnętrzne sito ziarna prawdy z plew całości. Nikt - Żaden Prawdziwy Mistrz - nie poda na tacy od razu całego przepisu - będzie to robił po kawałeczku ("step by step", "a little bit") - aby mieć zawsze jeszcze jakiegoś asa w rękawie - zresztą nawet gdyby chciał to zwykły człowiek nie ma takiej percepcji, aby uchwycić wszystko w locie i zapamiętać (podobno zwykły, zdrowy osobnik (człowiek) może tylko przez 15 minut zachować odpowiednią koncentrację)...zawsze podziwiałem skoczków spadochronowych jak wiele potrafią zrobić i w jak krótkim czasie -> tzn: jak w sytuacji ekstremalnej, czy zagrożenia wydłużają się im sekundy - jakie zatem cuda potrafi zdziałać naturalna wewnętrzna adrenalina...(kilka miesięcy przed służbą wojskową autor przeszedł krótki kurs sztuk walki, tak że zrobienie 100 pompek "na kościach" nie stanowiło dla niego żadnego problemu w wojsku - a pompki w dużych ilościach były tam na porządku dziennym od pierwszego dnia służby ("młody na łapy i jedziesz..." albo "granat z prawej, granat z lewej"... - na "stałych" przepustkach autor wielokrotnie obejrzał (16x) "Wejście Smoka" Bruce Lee (tam również są inspiracje i wskazówki dla osiągnięcia mistrzostwa w szerokiej dziedzinie sztuki walki: "Jet Kune Do" czyli tłumacząc po naszemu "droga smoka" ->> ale tej sztuki trzeba uczyć się łącznie z całą ich ideologiczną otoczką > dopiero wtedy mogą dać pozytywne efekty, powiększyć moc i ogólne osiągi trenującego, przybliżyć go do Mistrzostwa. Dużą rolę we wszelkich szkoleniach odgrywają energetyczne piosenki: np "...nie grają nam surmy bojowe, ni werble do szturmu nie warczą..." lub "...jestem idolem gwiazd, wielbi mnie tłum..." - to w kontekście tego, że najpierw trzeba "nastawić" (nakręcić) samego siebie i na koniec zaśpiewać sobie lub w całej grupie: "...naprzód do boju wytęż swe ramię bo na cię czeka zwycięstwa cześć..." - podnoszą one na duchu, zagłuszają wątpliwości, których nie może być jeśli chce się osiągnąć sukces -> nie na darmo dawni wojowie przed walką śpiewali Bogurodzicę lub inne patriotyczne pieśni... cdn...http://tech.wp.pl/mig-25-foxbat-postrach-usa-najszybszy-mysliwiec-na-swiecie-6034811362726529a / Fot. fot. Leonid Faerberg / Wikimedia / CC

Stan wojenny przerwał (niestety albo "stety") szkolenie szybowcowe w Aeroklubie, ale za to już wkrótce zdobył upragnione przez lata Mistrzostwo Polski w 1984 roku - w co prawda niszowej, bo w skali Polski było takich operatorów może setka (okazało się, że "trenował" ten "sport" praktycznie od dziecka: odpowiednia specjalizacja w liceum zawodowym przy Warszawskich Zakładach Telewizyjnych na ul Matuszewskiej 14 - elektronika, później także miesięczny staż w Zakładach Radiowych Kasprzaka przy produkcji "Arcadii" i innych "ekskluzywnych" aparatów radiowo-magnetofonowych/hitów (np.: RMS451) stereofonicznych. Następnie praca w FSO Warszawa na Żeraniu, na Zakładzie Tłoczni na stanowisku: "elektronik urządzeń przemysłowych" w laboratorium działu utrzymania ruchu ciągłego układów sterowania pras) i objętej przez 30 lat tajemnicą dyscyplinie wojskowej.

Po szkoleniu - "pięć miesięcy nas szkolili do przysięgi sposobili" (w Oświęcimiu w 8 kompanii mieliśmy też poetę Jarosława Iwaszkiewicza zapewne był potomkiem tego słynnego poety i napisał nam nawet tekst piosenki specjalnie dla naszego 1 plutonu "...radosne życie elewa...pachnące jak onuce na wiosne...itd... -> żartowaliśmy później po zakończeniu szkolenia, że uciekliśmy z obozu przez ruszta krematorium. Dowództwo duży nacisk kładło na wykształcenie w operatorach podstaw niezachwianej pewności siebie, (silną psychikę, wiarę we własne umiejętności, za pomocą selekcji i wychwytywania niepewnych elementów oraz ich eliminację -wykształcenie odczucia osiągnięcia mistrzowskiego poziomu wyszkolenia. Następnie najlepsi absolwenci trafiali na "wojnę" (dosłownie i w przenośni - "spokojnie jak na wojnie" - czyli nie wolno im było tracić spokoju - opanowany człowiek/żołnierz potrafił więcej i szybciej (ćwiczony refleks) zobaczyć, przekazać, szybciej zareagować wygrać konfrontację z wrogiem - obojętne prawdziwym czy ćwiczebnym. A później - nauczony pływania zostaje natychmiast rzucony na "głęboką wodę", w sam środeczek manewrów wojsk lotniczych "Tarcza '84" - to były super tajne i poufne ćwiczenia wojsk sojuszu krajów socjalistycznych na terenie Polski - głównie z udziałem radzieckich towarzyszy broni. http://tech.wp.pl/mig-25-foxbat-postrach-usa-najszybszy-mysliwiec-na-swiecie-6034811362726529a / Fot. Dmitry A. Mottl / Wikimedia / CCNad "górką" w Przećminie niedaleko Kołobrzegu - w dniu kulminacji tych ćwiczeń latało ponad 200 odrzutowych myśliwców typu Mig-21, Mig-23 i może sporadycznie jeszcze nowszych Mig-25. To była lotna adrenalina w olbrzymich ilościach. Stereo i w kolorze.
Mistrzostwa Polski, które odbyły się jeszcze lub na pograniczu ze stanem wojennym w 1984 roku (puchar za zdobycie mistrzostwa przepadł a zostały tylko wspomnienia, które spisane być może nie przepadną bezpowrotnie - polegało to na szybkim i wyraźnym nadawaniu zakodowanych informacji przez telefon (4, 8 lub 12 godzin ze słuchawką przy uchu) rozmowa/nadawanie typu: "iii zero zero,34,34,120,200... ...120,200...71,71...34,...34,125,207...34,132,205...iii ...00,35,35,090,110... 71,35...34,140,205...35,095,110...34,145,205...iii...
00,36,36,075,200,075,200,36... 41,36,41,36...34,150,205...
35,100,110...36,80,200...iii... 00,37,37,030,120,030,120,37...71,37...34,160,205...
35,110,110... 36,90,200...37,050,125...34,165,210...
35,120,105...itd - ciągłe nadawanie komunikatów o pozycjach "prowadzonych obiektów"*** (dobry operator, mistrzowsko wyszkolony potrafił jednocześnie "prowadzić" nawet do 30 obiektów/samolotów- podając po kolei pozycje przemieszczających się kresek na ekranie co minutę - podczas manewrów co 2 sekundy kolejna informacja -musiał zatem być wyjątkowo "wygadany" i raczej szybko i wyraźnie mówiący bezpośrednio na ucho planszecisty**** poprzez linię telefoniczną - to coś takiego jak teraz możemy usłyszeć w Teleexpressie informacje podawane np przez prowadzącego redaktora bo czas antenowy jest bardzo cenny i lepiej go przeznaczać na reklamy, bo inni to dopiero się uczą mistrzostwa) przez nawet czasami do 12 godzin na tzw "grafiku"****)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Polish Air Force story... cdn? ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nowe inspiracje...poprawione dopiski...czy warto napisać jeszcze jeden odcinek? Czy ktoś to przeczyta? I na jaki temat? ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

;-) ... jedyne i prawdziwe mistrzostwo...okupione masą potu wylanego na treningach, 24h/dobę 7 dni w tygodniu, bez snu i nawet przymknięcia oka z narażeniem zdrowia i życia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.