Facebook Google+ Twitter

Jak zostałem alkoholikiem

Drobna niby sprawa - poranny chuch - a może decydować o naszej narodowości, wyznaniu, rasie i przynależności państwowej.

 / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Garlic_Press_and_Garlic.jpgOd zamierzchłych i niepamiętnych czasów lubię smak i zapach czosnku, jem go więc dużo i chętnie. Nie przypominam sobie natomiast, by w mojej rodzinie to starożytne warzywo było jakoś szczególnie preferowane, zbyt często lub obficie dodawane do potraw, wynika więc z tego, iż ów specyficzny gust kulinarny odziedziczyłem po wcześniejszych, nieznanych mi protoplastach, albo też ukształtował się on we mnie samoistnie.

Bliscy mi ludzie, albo mnie z sympatii oszukują, albo przez lata mój organizm tak przywykł, że przetwarzam czosnek bezzapachowo. Czasem jednak zdarza mi się przesadzić z jego konsumpcją, a wówczas i sam czuję otaczającą mnie charakterystyczną aurę.

Tak właśnie było, gdy w pewien słoneczny i radosny poranek wybrałem się na codzienny spacer z psem.
Przyjaźnie i optymistycznie nastawiony do świata i ludzi, rześko i głośno rzekłem - "dzień dobry"- starszej pani, którą często widuję w rannych godzinach, raźno dokądś drepczącą w odświętnym stroju, ukoronowanym zgrabnie wydzierganym z moheru berecikiem.

Pani obrzuciła mnie karcącym jak zwykle spojrzeniem, chyba dlatego, że uważała pewno, iż miast włóczyć się z psem, powinienem chodzić tam gdzie ona, i odpowiedziała: "pochwalony, a cóż to tak od pana dziś karbidem zalatuje, czy pan to czasem nie z tych czosnkowych?".
Ooops ! I znów się zakałapućkałem.

O cóż szacownej damie może chodzić ? Czosnkiem ode mnie co prawda czuć raczej intensywnie, ale co za diabeł ten czosnkowy? Siwych włosów mam już sporo, więc może coś mi sugeruje, parafrazując Kochanowskiego - "czosnek ma głowę białą, a ogon zielony", albo w jakoweś okultystyczne gusła popadła i jak każda czarownica od czosnku ucieka. Jako biegły w demonologii antropolog kultury, wytężyłem wzrok, szukając charakterystycznych kłów, państwowe uzębienie nie znamionowało także wampirzycy,
wiedziony złym przeczuciem zasłoniłem jednak instynktownie szyję, bo kto to tam w dzisiejszych czasach wie?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 21.03.2009 20:01

+ za ciekawą analizę rzeczywistości :)

ps: Jadwigo chyba własne arty wolno publikować autorowi w ilu miejscach chce :)
a to ani pierwszy ani ostatni :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/23710,jak_zostalem_alkoholikiem,artykul.html


To w ktora strone mozna publikowac to samo? Z w24 na Onet czy z Onetu na w24 ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) Satyra na Polaków...o jedynie słusznych poglądach i wierze:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Subtelna satyra; brawo! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetne +

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ W ciekawy sposób napisane :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.