Pozycja materiału w rankingach:
Pomysłowa szajka brokerów z Kalifornii w ciągu kilku lat zarobiła co najmniej 25 mln. dolarów dzięki wtórnej sprzedaży biletów wstępu na koncerty i imprezy sportowe. Dobra passa skończyła się w tym roku - 1 marca oszuści zostali ujęci.
Skupowanie biletów celem ich dalszej odsprzedaży po wyższej cenie to w Stanach Zjednoczonych proceder mniej lub bardziej nielegalny, zależnie od konkretnych regulacji obowiązujących na terenie danego stanu. Chyba że ktoś jest licencjonowanym pośrednikiem jak Ticketmaster, Telecharge i inne firmy zarabiające na dystrybucji biletów.Zobacz także:
Artykuły
(21)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.55)
Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BeyBey 12.12.2010 22:16
Dla mnie to jest nielogiczne..Jeśli nie ma problemu jak kupie np laptopa w media markcie i sprzedam go po 20 razy wyzszej cenie (zakladam ze znajde glupiego co po takiej cenie kupi, chodzi o przyklad), to czego robic taka awanture o bilety? ;]
handel jest handel, jesli na allegro mam prawo wystawic komorke za 5 tys złotych nawet jesli kupilam ja za 25 ,to tak samo powinnam miec prawo sprzedac bilet po 5 razy wyzszej cenie - w koncu nikogo nie zmuszam do kupna.
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)