Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Niedziela w Siedlęcinie ( Dolny Śląsk) zapowiadała się wspaniale. Miały być pojedynki wojów i zabawy plebejskie. Niestety z powodu deszczu nikt pod średniowieczną wieżę nie przybył poza drużyną wojów.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 14.07.2008 17:15
pinon, oczywiście, że można wiele. Niech sobie to do serca wezmą wszyscy DO. Jak dla mnie wojowie byli trochę za groźni.
Autor usunął profil 14.07.2008 16:42
Jeśli już tam byłeś, można było uknuć jakąś intrygę, w wyniku której wojowie zaczęliby się tłuc między sobą. Zanim by się zorientowali że wyprowadziłeś ich w pole - był czas schronić się w zamku, lub (i) uprowadzając białogłowę.. W rezultacie jako bonus miałbyś zdobywanie warowni. Na koniec wysadziliby Cię w powietrze.
Taka historyjka z hapy end`em by była.
Jarosław Jakubczak 14.07.2008 02:11
"Ślęza", wg. starosłowiańskiej etymologii tej nazwy to: "mokra pogoda, błoto". Wiadomo już więc, dlaczego tylko Ślężanie, nie wystraszyli się deszczowej pogody. + również dla Ciebie, bo pomimo deszczu, byłeś gotowy do przeprowadzenia relacji z festynu.
W Jaworznie eko-bomba nadal tyka. Skutki gorsze niż w Czarnobylu?
(odsłon: +2679)