Facebook Google+ Twitter

Jaka jest alternatywa dla plantatorów opium, koki i konopi?

Lasi Back Naw z Birmy: "Dwa worki ryżu, dane rodzinie w zamian za zniszczenie plantacji maku, nie są wystarczającą rekompensatą" .

logo konferencji / Fot. organizatorMiędzynarodowy rynek handlu narkotykami rośnie, przy czym ci, którzy zajmują się ich produkcją, to zwykle biedni ludzie - kontrolowani i wykorzystywani przez kartele narkotykowe. Głos rolników Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki nie jest jednak częścią debaty dotyczącej polityki narkotykowej.

Pierwsze międzynarodowe spotkanie First Global Forum of Producers of Crops Declared to be Illicit zorganizowane przez CERAI - hiszpańską organizację zajmującą się wspieraniem rolnictwa w krajach rozwijających się - zaprosiło do udziału ponad 50 plantatorów z Azji, Ameryki Łacińskiej i Afryki, ponad 20 ekspertów, organizacji NGO's i przedstawicieli rządów by przedyskutować ten problem. Na spotkaniu obecni są rolnicy z Birmy, St. Lucia, St. Vincent, Boliwii, Maroko, Kolumbii, Peru, Meksyku, Brazylii i Lesotho.

Kolumbijscy żołnierze niszczą plantację koki. / Fot. EPA/LUIS ROBAYOWedług raportu ONZ, w 2005 roku w samej Azji nielegalne uprawy opium zajęły już 150 000 hektarów. Wyłącznie w Maroku uprawy marihuany wzrosły od 2003 roku o 134 000 hektarów. Koka zieleni się i kwitnie w Peru, Boliwii i Kolumbii. Uprawy te dla chłopów są najczęściej jedyną możliwością zdobycia pieniędzy na życie.

Kasia Malinowska -Sempruch, obecna w Barcelonie potwierdza - Rzeczywistość, jaką przedstawiają rolnicy, jest dramatyczna. Bieda, brak możliwości rozwoju, brak infrastruktury, są przewodnimi tematami. Dialog z nimi jest niezbędny aby wpłynąć na zmniejszenie produkcji. Konferencja zakończy się jutro. Wnioski ze spotkania zostaną przedstawione na marcowym spotkaniu ONZ poświęconym polityce narkotykowej (United Nations General Assembly Special Session –UNGASS).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.