Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Jaka jest cena walki o prawa kobiet?

Pozycja materiału w rankingach:

19617 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 29pkt

Oceń:

Jaka jest cena walki o prawa kobiet?


Wiele krajów na całym świecie zalegalizowało aborcję - również dokonywaną z przyczyn społecznych. W Polsce obowiązuje ustawa antyaborcyjna, która odrzuca tego typu możliwość. "Entuzjastki" postanowiły to zmienić.

W Polsce, według autorek filmu, dokonuje się od 80 tys. do 200 tys. aborcji rocznie. / Fot. Stephanie Hofschlaeger Słyszę miarowe stukanie pociągu. Do stukotu dochodzi pomieszany dźwięk głosów - toczących się rozmów. Szelest kartkowanych gazet, przewracanych stron w książkach, dźwięk wyciąganych lub chowanych woreczków śniadaniowych. Muzyka pędzącego pociągu współgra z dynamicznym filmem akcji tuż za oknami wagonu - polską rzeczywistością.

"Czarny rynek aborcyjny" - czytam tytuł wywiadu zamieszczonego w jednej z gazet. Czytam dalej: "Kiedy kobiety słyszą, jak w debacie publicznej mówi się o aborcji, nie znajdują siły, by powiedzieć: "Nie jestem morderczynią"". Ja jej nie znajduję, żeby choćby pomyśleć o tych wszystkich niewinnych dzieciach, które do tej pory zginęły i o tym, jak łatwo dało się to wytłumaczyć.

Zaczęło się od filmu "Podziemne państwo kobiet". Film zrealizowany przez Annę Zdrojewską i Claudię Snochowską-Gonzalez (Grupa Filmowa "Entuzjastki") przedstawia polskie realia, w których ustawa antyaborcyjna z 1993 roku nie obowiązuje w rzeczywistości, ponieważ w naszym kraju, według autorek filmu, dokonuje się od 80 tys. do 200 tys. aborcji rocznie. Ramę filmu stanowią opowieści ośmiu kobiet, które zdecydowały się na publiczne przyznanie do nielegalnej aborcji i podzielenie się swoim doświadczeniem.

"Mimo tak częstych nielegalnych zabiegów przerywania ciąży nie rodzi się w Polsce ruch dążący do zmiany prawa. Autorki filmu próbują odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak się dzieje, cofając się do rzeczywistości z początków lat 90. i odsłaniając bezsilność ruchu obywatelskiego wobec politycznych targów. O komentarze zwracają się do czołowych działaczek ruchu pro-choice, reprezentantek różnych generacji: Kazimiery Szczuki, Katarzyny Bratkowskiej, Ewy Dąbrowskiej-Szulc, Marii Jaszczuk, Kingi Jelińskiej, Rebeki Gomperts, Wandy Nowickiej i Małgorzaty Tarasiewicz" - czytam informację o filmie na oficjalnej stronie internetowej projektu.

Zastanawiam się nad tymi wszystkimi argumentami, które podają liczni zwolennicy aborcji. Argumentami, które powodują, że zabiegi przerywania ciąży dokonywane są na całym świecie, również w Polsce. Nie zastanawiam się nad przyczynami politycznymi powstania i przegłosowania ustawy antyaborcyjnej z 1993 roku. Jakkolwiek by do tego nie doszło uważam, że stało się dobrze. Kobieta decydująca się na aborcję napotyka kolejną, po moralnej i emocjonalnej, przeszkodę, która być może uratuje życie człowiekowi, który jest w niej. Jednak, co najważniejsze, nasze państwo chroni prawa człowieka od jego poczęcia.

Jeśli dopuszczamy możliwość dokonania aborcji, nic nie stoi na przeszkodzie, by zadecydować również o życiu innych osób, które są obecne w naszym życiu w czasie dla nas niestosownym. Jest już tak na przykład z osobami starszymi i ciężko chorymi (eutanazja). Kto będzie następny? Która grupa ludzi okaże się najsłabsza, by ustanawiając prawo, móc się jej pozbyć?

Wiem, że to mocne słowa. Ale być może takich właśnie potrzebują niektórzy z nas.

Zobacz także:

Anna Dąbrowska OFFline profil autora

Autor: Anna Dąbrowska

Napisz do autora

Artykuły (27) Galerie (0) Średnia ocen (3.94)

Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: Piszę dla nazywania rzeczy, które być może bez nazwy umknęłyby, a wtedy zapewne byłoby ich szkoda. Gubię parasolki, znajduję latawce. Na co dzień urzęduję na swoim blogu www.anna-ychtis.blogspot.com.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 38

Sortuj komentarze:

Agata Rucińska 20.10.2009 18:44

Ocena: Ocena pozytywna 18 Ocena negatywna 17

Brawo! Jeden z najbardziej nacechowanych jednostronną ideologią (czyli w moich oczach: po prostu ZŁY) artów jaki dane mi było przejrzeć, bo nawet nie warto uważnie i wnikliwie go czytać.

Żeby nie było: napisałabym coś bardzo podobnego w swojej wymowie gdyby tekst przyjął skrajnie odmienne stanowisko. Nie jestem zwolenniczką aborcji, ale to nie jest dobre dziennikarstwo i kropka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 20.10.2009 17:53

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 21

gdyby jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności kobiety praw nie miały, to byś Livio dziwnych uwag nie robiła! ;-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia Kolan 20.10.2009 17:46

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 20

Ciekawe, że w większości dyskusję prowadzą mężczyźni. To tylko taka uwaga na marginesie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Norbert Sadowski 20.10.2009 17:19

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 14

"O swoim owszem, ale nie o ciele drugiej osoby."

i wracamy do odwiecznego tematu, od kiedy Ta osoba już jest osobą, kobieta która ma kasę i chce usunąć i tak usunie embriona czy "małą osobę" bez względu czy aborcja obowiązuje czy nie a ta biedna albo będzie żyła na skraju nędzy z kolejnym darem Bożym (Bóg dał, Bóg wykarmi) albo przeczytamy o kolejnym dziecku porzuconym w osiedlowym śmietniku

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 20.10.2009 16:46

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 16

"Jeśli dopuszczamy możliwość dokonania aborcji, nic nie stoi na przeszkodzie, by zadecydować również o życiu innych osób, które są obecne w naszym życiu w czasie dla nas niestosownym."

Otóż stoi na przeszkodzie.
Tak samo jak po roku 1993 stało na przeszkodzie uchwalenie kolejnej ustawy całkowicie zabraniającej aborcji.

Argument z "kroczącym prawem" jest niczym nieuprawniony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 20.10.2009 16:38

Ocena: Ocena pozytywna 13 Ocena negatywna 16

O swoim owszem, ale nie o ciele drugiej osoby. I żeby do tego dojść nie potrzeba być katolikiem i mówić o Bogu i duszy.

Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Norbert Sadowski 20.10.2009 16:32

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 17

nie dla wszystkich dekalog to wyrocznia, ilu tak naprawdę Polaków stosuje się do nauk kościoła?
te niby ponad 90% katolików w Polsce to mit, ochrzcili mnie, bo wszyscy tak robili i od razu stałem się katolikiem a czy nim jestem nie mnie osądzać
aborcja jest tylko pokazaniem, jacy jesteśmy ulegli przed kościołem a tak naprawdę udajemy, że nie widzimy tego, że to bicz jak zwykle dla tych bez kasy, kto bogatemu zabroni pojechać na "wycieczkę" za granice i usunąć ciąże o tym, że za odpowiednia kasę można "to" również zrobić w kraju już nawet nie wspominam, bo ruszymy temat łapówkarstwa wśród lekarzy a to kolejny temat rzeka
kobieta powinna sama decydować o swoim ciele a nie odgórne przepisy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sroczyński 20.10.2009 15:52

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 19

Przykre.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Rzeszutko (Skrobarczyk) 20.10.2009 14:05

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 15

Uważam, że nie ma nic gorszego niż ocenianie osób, które mają własne poczucie moralności. Moje stanowisko w sprawie aborcji jest stałe i niezmienne. W dekalogu jest napisane jasno - NIE ZABIJAJ! I to przykazanie nie powinno podlegać dyskusji, bo zostało jasno sprecyzowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aleksandra Puciłowska 20.10.2009 13:44

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 18

Uważam, że nie ma nic gorszego, niż narzucanie komuś swego własnego poczucia moralności.
I jeśli jedna osoba uważa aborcję za etycznie niedpouszczalną nie może oczekiwać, że jakaś kobieta, dla której ciąża oznaczać będzie złamanie życia będzie uważać w ten sam sposób.
Kobieta ma prawo decydować o swoim ciele i swej ciąży. I jeśli będzie chciała ciążę usunąć to zrobi to i bez przyzwolenia prawa, tyle, że to zakończyć się może dla niej samej tragicznie- Bóg jeden wie ilu z lekarzy, którzy przeprowadzają nielegalne aborcje o sprawie ma blade pojęcie.
I myślę, że rozsądniejszym niż zakazywanie tego zabiegu, byłoby objęcie tej kobiety, która się na aborcję decyduje i przychodzi do szpitala, który legalnie zabieg może przeprowadzić, pomocą psychologa, który o ile nie przekona jej do zmienienia decyzji, to przynajmniej przygotuje ją na ten zabieg i pomoże poradzić sobie z samą sobą po nim.

świetnie, że walczymy o prawa zarodków. Byłoby jeszcze bardziej świetnie, gdybyśmy zaczęli walczyć o prawa już narodzonych ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.