Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10444 miejsce

Jaką mroczną zagadkę skrywa "Dom tajemnic"?

"Dom tajemnic" Adama Nasielskiego jest przedwojennym kryminałem warszawskim, należącym do cyklu "Wielkie Gry Bernarda Żbika".

okładka / Fot. wydawnictwo CMBardzo cenię inspektora Bernarda Żbika za jego niezwykle analityczny umysł oraz zmysł psychologiczny. Do tej pory "byłam" przy trzech prowadzonych przez niego śledztwach, a każde z nich było niezwykłe. Sprawa z motywem zbrodni w zamkniętym pokoju, sprawa z motywem zbrodni z wieloma podejrzanymi czy sprawa z motywem tajemniczej zbrodni z nieboszczykiem, który był widziany... po swoim zabójstwie. Jednak to w mrocznym "Domu tajemnic" Żbik pokazał wszystkie swoje atuty.

Do inspektora Bernarda Żbika z Centrali Służby Śledczej przychodzi jego dawny przyjaciel, Piotr Breda. Detektyw od razu zauważa jego zdenerwowanie. Jego dziwne zachowanie oraz nabity rewolwer schowany w teczce wskazują na to, że się czegoś obawia. Jednak nie chce niczego powiedzieć. Breda postanawia zaprosić przyjaciela na czas urlopu do swojej willi "Gong" w Wilanowie.

Nikt nie chciałby przeżyć takiego urlopu. Był jakiś fluid w atmosferze otoczenia, który pobudzał uwagę do napięcia i wywoływał mikroskopijny dreszcz przestrachu przed czymś nieznanym a groźnym. Żbik już od pierwszych godzin doświadczy dziwnych rzeczy, które zwiastują zbliżającą się katastrofę. Ktoś będzie czyhał na jego życie i mieszkańców willi. Ktoś nieobliczalny, który nie cofnie się przed niczym...

Powieść "Dom tajemnic" ukazała się po raz pierwszy w 1934 roku. Adam Nasielski był bardzo płodnym pisarzem w czasach przedwojennych. Był nazywany "Polskim Wallancem". Do 1939 roku napisał ponad 40 powieści, które były przetłumaczone na kilka języków. Niestety w czasach PRL-u zakazano wydawania jego książek. Na szczęście po latach postanowiono wznowić jego powieści. Warto podkreślić, że niektóre niewznowione książki Nasielskiego uchodzą za rarytasy i osiągają wysokie ceny na rynku antykwarycznym.

Książka jest przedwojennym kryminałem warszawskim. Akcja rozgrywa się w latach 30., o czym świadczy archaiczny język - m.in. onegdaj, nasamprzód, szylkret, zawszeć, roścież, stos pacierzowy. Nie jest to stylizacja, lecz ówczesny język. Dzięki temu można przenieść się w czasie i zobaczyć, jak żyło się przed II wojną światową. Jest to miła odmiana od współczesnych kryminałów. Na pewno szkoda by było, gdyby ta powieść nie doczekała do naszych czasów. Dobrze, że zachowały się egzemplarze, dzięki którym powstało to wydanie - pierwsze powojenne. Niech nie zwiedzie Was okładka, ponieważ wydanie jest współczesne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.