Facebook Google+ Twitter

Jaka polityka redakcyjna na W24?

Miało jej nie być, jak inspiracji światopoglądowej w polityce społecznej. Ale jest. Bez redaktorskich 150 podbić nasze teksty nie mają szansy zaistnieć.

Nie jestem zwolenniczką fikcyjnej wolności. Dlatego wolę zależeć. Chciałabym jednak wiedzieć od kogo i dlaczego. Chodzi o kryteria promocji naszych wpisów. Odnoszę wrażenie, że są nie tylko nieczytelne, zostały one ukryte za hasłami o samosterowności serwisu. Ich nie ma.

Redakcja zacumowała w spokojnej zatoczce, gdzie nikt nie kontroluje preferencji Wojtków (raczej sport) i Kaś (raczej kultura). Obywatelskość serwisu jest w takim układzie wystawiona na próbę, gdyż nie są promowane materiały stanowiące alternatywę dla mainstreamu. Na obywatelskich serwisach szukamy wszystkiego tego, czego nie można przeczytać w wielkokapitałowych mediach.

Sens naszej aktywności tutaj sprowadza się do przebijania z informacjami i refleksją pomijaną, spychaną w niebyt i oponencką.

Taką na przykład jest tekst o stanowisku Akademii Francuskiej względem związków homoseksualnych i pełnej równości dla LGBT. Jest to depesza, która nie przeniknęła do mediów głównego nurtu. A jakie ma znaczenie opinia autorytetów Akademii dla francuskiego życia publicznego - gdzie toczy się najostrzejsza debata od lat na ten temat - nie trzeba mówić. Opinia akademików ma swoje znaczenie także dla polskiej dyskusji.

Na 20 wstawionych przeze mnie tekstów tylko 4 zostały podbite przez redakcję osiągnąwszy pułap odpowiedni dla podbić ze strony społeczności. Większość z nich przenosiła treści spoza mainstreamu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (26):

Sortuj komentarze:

Pani Mario, nie znam polityki w24, fakt, że jest trochę inaczej niż przed styczniową rewolucją, ale poprzednich zasad też nie analizowałem. Wiele decyzji podbijania przez redakcje np. moich tekstów nawet mnie zaskakuje, bo są wg innej logiki ważności niż moja.

Pani ma dar, czego np mi brakuje, zelektryzowania i spolaryzowania czytelników. Wprawdzie większość dyskutantów niemal zawsze schodzi na jeden monotemat, znacznie odbiegający od meritum, ale dzięki Pani tekstom, ci niedopieszczeni seksofobi obu orientacji mają okazję "pogłaskać się".

Myślę, że jak będzie Pani miała tyle publikacji co ja to i Panią redakcja będzie bardziej podbijać a nie tylko sporadycznie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

fajnie że przynajmniej pan o seksie pisze tylko od czasu do czasu, gdy trzeba poindoktrynować heteroseksualistów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To, że nie wszystkie Pani artykuły znajdują się na stronie głównej nie oznacza, że redakcja unika ważnych tematów. Naprawdę cały świat się tak nie ekscytuje jak Pani tematem seksu i pochodnych...

Komentarz został ukrytyrozwiń

szkoda że redakcja jak ognia unika tekstów i dyskusji tożsamościowych. widać, że są potrzebne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu pisz, pisz, pisz. I daj pisać (wybór) innym. Pozwól, że ja uznam, co jest ważne. Bo to jest mój czas i energia. Twoich tekstów jakoś nie widzę, choć doceniam komenty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autorko - bardzo chętnie poczytam artykuły o rzeczach pomijanych w tzw. mainstreamie. Np o zatajanych kosztach budowy elektrowni atomowej w Polsce, albo o Twoim pięknym mieście i tym jak w nim jest.
O Waszym nie znającym przepisów urzędzie pracy, o tym jaka pensja jest u Was uważana za dobrą, o tym jak trudno jest znaleźć zatrudnienie, albo np o historii Twojego pięknego miasta czy lotniska które macie. Tyle tematów leży odłogiem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mario - propos dyskusji na wazne tematy... Jak bedzie z odpowiedzia na moje pytanie sprzed kilku tygodni? Czekam na nia niecierpliwie i mam nadzieje, ze po postawieniu go po raz 4 juz chyba, w koncu, doczekam sie na nie odpowiedzi. Najpierw opowiadasz o potrzebie dyskusji, a potem milkniesz, kiedy staje sie niewygodna. Troche to niekonsekwentne, nie sadzisz?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto się rozgrzewa do czerwoności ten się rozgrzewa. Ja tam już jestem tym tematem zwyczajnie znudzony. Ile razy można czytać, że ktoś tam poza autorką też ma uprzedzenia do homoseksualizmu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto, tematy które poruszam rozgrzewają do czerwoności pierwsze strony gazet i czytelników. Zobacz gdzie jest najwięcej komentarzy.

Myślę, że tak służba zdrowia jak związki partnerskie są ważnymi tematami. Ale nie pisz, że ten drugi jest nieważny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dodam jeszcze, że wg mnie nasi rodacy są w miarę odporni na wszelkie propagandowe skrajności i niezależnie od tego, co się dzieje w mediach, mają własne zdanie... Świadczy o tym choćby podejście do wojujących feministek. Nie oceniałabym Polaków na podstawie komentarzy na Onecie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.