Facebook Google+ Twitter

Jaka Polska ? List otwarty do polityków

Propozycja listu otwartego do wszystkich partii i ugrupowań politycznych działających w Polsce. W jaki sposób chcą naprawiać naszą RP?

Przyczyną niezadowolenia z sytuacji politycznej jest, moim zdaniem, brak autentycznej debaty publicznej na temat istotnych problemów RP. Wystąpienia publiczne polityków, to wyłącznie spoty autoreklamowe i agresywna antyreklama konkurencji. Z kolei dla ludzi mediów priorytetem nie jest poważna debata publiczna, lecz zainteresowanie swoimi wystąpieniami i publikacjami, swoją twarzą, maksymalnej ilości odbiorców. Ich praca to tendencyjne komentarze oraz próby wróżenia z fusów dalszego biegu wydarzeń. Nie poszukują odpowiedzi na najistotniejsze nasze problemy i sposobów ich rozwiązania.

Dla sprowokowania poważnej debaty wśród naszych ekranowych i gazetowych VIP-ów, na temat: jak rozwiązać nasze problemy, przygotowałem projekt listu otwartego zaadresowanego do „elity” politycznej. W ramach permanentnej kampanii wyborczej mamy prawo zapytać się, jak zamierzają rozwiązywać problemy obywateli. Konstytucja daje nam takie prawo. Poddaje Wam do oceny ten projekt. Co sądzicie drodzy czytelnicy o takiej akcji? Jestem trochę naiwnym romantykiem, ale zdaję sobie sprawę, że wysyłając taki list wyłącznie z własnym podpisem: „poczciwy obywatel” - jestem bez szans. Czy ktokolwiek z Was gotów byłby przyłączyć się do takiej akcji? Czy jest szansa, że znajdą się dziennikarze, którzy podpiszą się pod takim listem? Czy jest jakakolwiek szansa na uzyskanie konstruktywnych odpowiedzi? Proszę o szczere wypowiedzi.

Szanowni politycy!

Jesteście, lub chcecie być, naszymi prawnymi opiekunami we wspólnym domu, który nazywa się Polska. Jesteśmy, podobnie jak wielu rodaków, niezadowoleni z obecnej sytuacji politycznej w naszej ojczyźnie. Mamy nadmiar igrzysk i niedobory chleba. Kochani – czas zmienić reguły gry na scenie politycznej. Trzeba nam dać nadzieję na lepsze jutro. Prosimy Was o informację, jaki jest Wasz pomysł na naprawę RP. Prosimy Was o konstruktywną odpowiedź na następujące pytania. Jaki jest Wasz pomysł by ograniczyć lub zlikwidować niepokojące zjawiska które są zawarte w tych pytaniach?

1. Dlaczego dla naszych przedstawicieli ważniejsze są interesy ugrupowań politycznych, aspiracje wodzowskie oraz dobra materialne a nie nasze dobro wspólne?

2. Dlaczego w czasach niepodległej Polski żaden parlament nie potrafił wyłonić stabilnej większości i stabilnego rządu zdolnego podejmować strategiczne decyzje? Dlaczego jest w tym względzie coraz gorzej?

3. Dlaczego 50 proc. obywateli permanentnie nie dojada, 60 proc. młodzieży chce wyjechać za granicę i 60 proc. obywateli nie idzie do wyborów?

4. Dlaczego nasze zadłużenie publiczne jest wielokrotnie wyższe niż po 44 latach PRL–u? Kto i kiedy będzie musiał je spłacić? Czy ktoś nam kiedykolwiek je umorzy?

Nie przyjmujemy do wiadomości odpowiedzi typu: „Zagłosujcie na nas a my spełnimy Wasze marzenia i rozwiążemy wszystkie problemy”, bądź „Demokracja musi dojrzeć- musimy uzbroić się w cierpliwość”. Jak dowodzi ostatnie 16,5 lat funkcjonowania naszej odmiany demokracji takie „recepty” to puste slogany. Polecamy pod rozwagę propozycje naprawy naszej RP przedstawione w publikacji http://prawica.net/node/5029 . Prosimy Was o odpowiedź bo jesteśmy, podobnie jak wielu Polaków, zagubieni i nie wiemy, czy dobrze lokujemy swoje sympatie polityczne. Czy warto iść na wybory? Kogo z Was powinniśmy popierać i rekomendować w swoich publikacjach i kontaktach?




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Odpowiedzi
1. A dlaczego w takim razie jesteśmy w Unii Europejskiej, NATO i mamy wysoki wskaźnik rozwoju gospodarczego?
2. Obecny rząd, co byśmy o nim nie mówili, jest przecież stabilny i ma większość, która pozwala wszystko przegłosować.
3. Przy takich danych trzeba koniecznie podać źródło! Pytanie o wybory należy kierować do społeczeństwa, a nie polityków.
4. Źródło, źródło!
No a odpoweidź na skrajnie naiwne pytanie, kogo powinniśmy popierać i rekomendować zależy już wyłącznie od tego, do kogo ten list by trafił...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdzisławie, bo po prawdzie, nie ma sensu tego listu nigdzie wysyłać :). Nie te pytania, trochę nie tak to wszystko ujęte. Myślę, że na tak postawione pytania, mogę odpowiedzieć Ci sam, a i odpowiedzi polityków z poszczególnych ugrupowań dość łatwo przewidzieć. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Zdzisławie! W życiu napisałem dziesiątki listów (jeszcze za komuny), a teraz jeszcze więcej internetowo. Rozsyłałem dokąd się dało i oczywiście nic to nie dawało... Nawet do Rzecznika Praw Obywatelskich i wielu redakcji. Także do Instytutu Lecha Wałęsy. Odpowiedzi z reguły nie ma. Gościu z ILW nawet groził, że powiadomi odnośne władze... Jedyna pociecha, że wszystkie moje propozycje, apele, żądania zmieszczam na mojej witrynie www.mirnal.neostrada, a tam znajdziesz również podane witryny, które mnie "przedrukowywują". I to jest jedyna pociecha, bowiem w dobie listów papierowych to wielokrotnie przyznawamo mi rację albo obiecywano zajęcie sie tematem. Internet daje większe możliwości - sprawa nie kończy się na przyznaniu racji i wyrzuceniu listu do kosza (jak dawniej), ale na moją witrynę wchodzi kilkudziesięciu czytelników dziennie i to jest jak w banku, tyle że odsetek nie ma... Oczywiście - to tylkbajery: niczym nikt się nie zajmie, chyba że ktoś by bombę podłożył. Górnikom przecież dają podwyżki bo grożą, ale lekarzom i nauczycielom nic nie dadzą, chyba że siegają do ostatecznych kroków.
Jeśli już napiszesz ostateczną formę listu, to mogę przejrzeć pod kątem stylu itp. potam mogę się dopisać jako popieracz oraz mogę wysłać do wszystkich znanych instytucji i na owe witryny, oczywiście z Twoim nazwiskiem jako Autora.
A te dane, które zamieszczasz, to sprawdzone (liczby)?
Ponadto - skoro czytają ten Twój list nasi Szanowni Forumowicze, to może rownież coś dodadzą albo zadeklarują podpis?
Ale jestem sceptykiem - ilu uczniów zaprotestowało przeciwko przemocy, kiedy draby zabierali się za Anię? Z mojegb doświadczenia wiem, że ludzi coś tam poprą, ale jak ktoś coś organizuje konkretnego to mają go za nawiedzonego i są na dystans, ostrożni.
Przy okazji ile masz lat, gdzie pracujesz (pracowałeś) i czy coś już pisałeś do gazet lub tp.?
Tak czy owak - ludzie romantyczni z symboliczną nutką agresji są mile widziani, ale nikt ich nie bierze poważnie pod uwagę... Witaj w klubie!
Pozdro z Gdyni!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Mirku! Od kilku dni prowadzę intensywne konsultacje, zapytanie m. in. na witrynie http://prawica.net/node/5114 : Czy jest sens wysyłać gdziekolwiek ten list? Odpowiedź jest negatywna. Boję się, że podpisując się solo jako "poczciwy obywatel" będę kompletnie zlekceważony. Gdyby była nas gromada, gdyby udało się zwerbować jakieś znane "twarze", byłaby inna sytuacja. Decyduj Ty co z nim zrobić. Mój list potraktuj jako roboczy. Liczę na współpracę. Można do mnie pisać na adres: z.gromada@vp.pl


P.S. Bardzo się cieszę, że nie jestem sam i w naszej RP jest więcej ludzie którym bliżej jest do naiwnego idealisty niż do wyrachowanego materialisty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jako romantyk i utopista, popieram Pana! Myślę, że list pisany jest z serca i rozgoryczenia. Pewnie większość Polaków jest wrażliwymi romantykami, tylko tego nie dają poznać po sobie...
Gdybym miał więcej czasu, to sam (mając pełno pomysłów już spisanych na witrynie) zebrałbym je w punkty i opublikował oraz rozesłał. Czy Pan prześle kopię listu na wszelkie adresy redakcji?
Panie Zdzisławie - Gromadą do wipów!
*Jaka Polska ?* - pytajnik winien być tuż za "a"
*Poddaje Wam* - poddajĘ
* przygotowałem projekt listu otwartego zaadresowanego do „elity” politycznej.* - cudzysłów budzi obawy, że elity traktuje Pan z przymrużeniem oka jak większość, ale jeśli dopatrzą się tego przumrużenia, to nie odpiszą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.