Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

64233 miejsce

Jaka przyszłość czeka Roberta Kubicę?

Co dalej z Robertem Kubicą - te pytanie zadaje sobie wiele fanów Formuły 1, zwłaszcza w Polsce. Nasz jedyny kierowca w Formule 1 już wiele raz był przenoszony między stajniami. Tylko czy gwarantuje mu to sukces w dalszej karierze?

Creative Commons Uznanie autorstwa – Na tych samych warunkach 2.0 / Fot. Wikipedia.org/ Fot. Mark McArdlePrzyszłość Roberta Kubicy w zespole Renault nie jest pewna. To za sprawą możliwości przejęcia przez Lotus większości udziałów w zespole Renault. Powstałaby wówczas nowa stajnia w F1 - Lotus-Renault. Działałaby ona na podobnych zasadach do Red Bull Racing. Oficjalną nazwą zespołu byłby Lotus, natomiast silniki podobnie jak w austriackim zespole byłyby dostarczane przez Renault. Jeśli doszłoby do takiej zmiany, Robert Kubica mógłby odejść do innego zespołu, ponieważ jest on zawodnikiem Renault,a nie Lotus-Renault, a wtedy nowa stajnia musiałaby podpisać z nim nowy kontrakt. Tylko czy tak naprawdę ta zmiana wyszłaby mu na dobre?

Ferrari

Jest to najbardziej znany zespół ze wszystkich jeżdżących w Formule 1, ceniony przez większość sportowych kibiców. Dołączenie do tego zespołu jest marzeniem każdego kierowcy. Dla Roberta, który jest liderem w Renault, przejście do Ferrari oznaczałoby pomoc w zdobyciu mistrzowskiego tytułu Hiszpanowi jeżdżącemu we włoskiej stajni - Fernando Alonso, a co za tym idzie pogodzenie się z pozycją drugiego kierowcy. Miłośnicy Formuły 1 zapewne pamiętają wspaniałe wyścigi Rubensa Barrichello u boku Michaela Schumachera. To jednak Niemiec był liderem zespołu, a Brazylijczyk miał mu pomagać osiągnąć zamierzony cel. Któż nie oglądał pamiętnego wyścigu z 2002 roku na torze A1 Ring w Austrii, kiedy to Barrichello puścił Schumachera, aby ten wygrał wyścig? Jest to tzw. "team orders", czyli polecenie zespołu, aby przepuścić "lepszego zawodnika".

W tym roku mieliśmy podobną sytuację podczas GP Niemiec, kiedy to Ferrari zostało ukarane za nieoficjalny "team orders". Felipe Massa został pouczony przez człowieka z zespołu, odnośnie tego, kto tak naprawdę jest liderem. Czy Robert Kubica zgodziłby się na miejsce drugiego kierowcy i na ustępowanie miejsca Fernando Alonso, mimo iż nasz rodak w opinii ekspertów, jest w życiowej formie? Można spekulować, że gdyby Kubica posiadał lepszy bolid, spokojnie mógłby zostać mistrzem świata, bo jeździ najbardziej równo ze wszystkich kierowców w stawce.

Red Bull Racing

W tym sezonie zobaczyliśmy już, kto tak naprawdę jest liderem w zespole. Na parę wyścigów przed końcem sezonu, liderem klasyfikacji Mistrzostw Świata był Mark Webber. Koronę mistrzowską założył jednak Sebastian Vettel, rywal Marka w zespole. W wielu wywiadach obaj kierowcy potwierdzają, że nie darzą siebie sympatią, co widać było zwłaszcza podczas GP Turcji, gdzie obaj zderzyli się, chcąc wygrać i stracili bardzo ważne punkty do łącznej klasyfikacji.

Renault

Najlepszym posunięciem Roberta, gdyby miał nawet możliwość przejścia do lepszego zespołu niż Renault byłoby pozostanie w stajni prowadzonej przez Erica Boulliera. Zarówno Ferrari, jak i Red Bull Racing nie prowadzą takiej polityki jak np. McLaren-Mercedes, gdzie obaj kierowcy są sobie równi i wygrywa ten, który jedzie lepiej.W Ferrari i w Red Bull zazwyczaj jest jeden lider, a drugi kierowca służy mu pomocą. Fan Roberta Kubicy nie chcieliby, aby Kubica stał się drugim Barrichello, czy Markiem Webberem, którzy mimo znakomitej jazdy musiał
ustępować swoim kolegom z zespołu, i tym samym jego szanse na zdobycie mistrzostwa świata malały do zera. W Renault to nasz "jedynak" w Formule 1 jest kierowcą, pod którego podporządkowany jest zespół, dzięki czemu jest prawdziwym liderem francuskiej stajni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • M T
  • 04.12.2010 22:07

@frt chodzi o to, że w Kubica w plotkach wielokrotnie łączony był z różnymi teamami. Zwłaszcza latem, gdy 'sezon ogórkowy' jest w pełni.
Liczę, że Robert naprawdę będzie miał szanse na rozwój w Renault, a w Ferrari wolałabym go zobaczyć dopiero po odejściu Alonso.

Komentarz został ukrytyrozwiń
frt
  • frt
  • 22.11.2010 16:25

hmm "Nasz jedyny kierowca w Formule 1 już wiele raz był przenoszony między stajniami"

kubica tylko raz przeszedl z BMW do renault, i to na wlasne życzenie :) wiec mala niescislośc. Poza tym Ferrari i RBR maja zakontraktowanych kierowcow wiec na bank robert nie przejdzie do zadnego z wyzej wymienionych, jedyne co moze sie zmienic to LOTUS przed nazwa renault

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obstawiam pozostanie w Renault. Ciekawe, że w ogóle nie ma spekulacji na temat ewentualnego przejścia do McLarena... Ferrari to prestiż, ale tak jak autor zauważa, tam od lat prowadzi się politykę "na jedną gwiazdę".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.