Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17442 miejsce

Jaka znowu kula, nasza Ziemia przypomina naleśnik

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-07-17 10:46

To po czym stąpamy my, ludzie, wcale nie jest kulą. Jest płaskie i równe jak wielka pizza. A wszelkie kosmiczne rewelacje naukowców to jedynie stek bzdur - uważają członkowie Międzynarodowego Towarzystwa Badaczy Płaskiej Ziemi.

Dysk podpierają swymi barkami cztery słonie: Berilla, Tubul, Wielki T’Phon i Jerakeen. One z kolei stoją na wielkim żółwiu A’Tuinie. Nie wiadomo tylko, jakiej płci jest żółw i o czym myślą słonie.
Imiona słoni i żółwia powstały w wyobraźni Terry’ego Pratchetta, którego literacki wieloksiąg o Świecie Dysku zamieszkanym przez ludzi stał się powieścią kultową także w Polsce. Sympatycy prozy Pratchetta spotykają się często, by pośmiać się wspólnie z książkowych żartów pisarza i podyskutować nad tym, co by było, gdyby...
Miłośnicy prozy Anglika to jednak tylko forpoczta prawdziwych Towarzystw Płaskiej Ziemi, które działają w Wielkiej Brytanii, USA i Australii. Ich członkowie przyjęli za pewnik to, że nasza planeta nie jest kulą.
– Fakty są oczywiste. Ziemia jest płaska – twierdził Charles K. Johnson, prezes Międzynarodowego Towarzystwa Badaczy Płaskiej Ziemi, które ma swą siedzibę w amerykańskim mieście Lancaster w Kalifornii. Główny zwolennik i rzecznik Płaskoziemców zmarł w 2001 roku.
Jednym z koronnych dowodów przytaczanych przez miłośników tej teorii jest wynik mierzenia krzywizny wielkich zbiorników wodnych. Gdyby Ziemia miała być kulą, to powierzchnia mórz czy oceanów byłaby zakrzywiona, a tak nie jest. Johnson własnoręcznie przeprowadzał takie pomiary powierzchni jeziora Tahoe i Salton Sea (płytkiego słonego rozlewiska na południu Kalifornii, przy granicy z Meksykiem).
Podobnie jest z Australijczykami, którzy jak twierdzi nauka, mieszkają na Antypodach, pod kulistym światem. To znaczy chodzą głowami w dół. A przecież gdy się odwiedzi Australię, naocznie można się przekonać, że tubylcy są całkiem normalni i wcale nie mają stóp wyżej głowy.

Atlas płaskiej Ziemi

Mapa naszej planety demonstrowana przez Płaskoziemców mieści się na planie koła. W środku jest zimna Arktyka. Krawędź mapy stanowi lodowy wał wysoki na około 50 metrów. Słońce i Księżyc mają nie więcej niż 52 kilometry średnicy. Oba ciała niebieskie okrążają Ziemię, a ich pozorne wschody i zachody są wynikiem złudzenia wywołanego perspektywą. To tak jak z torami kolejowymi, które wydają się spotykać ze sobą w punkcie odległym od obserwatora. Księżyc nie świeci światłem odbitym, tylko własnym. Kopuła niebios, na której lśnią gwiazdy, jest oddalona od powierzchni dysku o około 6000 kilometrów. Znaczy to, że droga do gwiazd ma taką samą długość jak trasa z San Francisco do Bostonu.
Mapa i sama koncepcja płaskiej Ziemi pochodzi od angielskiego wynalazcy Samueala Birleya Rowbothama, który żył w połowie dziewiętnastego wieku. Wydedukował on z Biblii, że tamtejsze opisy należy traktować dosłownie. I zbudował cały system tzw. Astronomii Zetetycznej. Płaska mapa Ziemi to jej konsekwencja.
Międzynarodowe Towarzystwo Badaczy Płaskiej Ziemi zostało założone formalnie w 1956 roku przez Anglika Samuela Shentona.
Koncepcja Rowbothama stworzyła pod koniec dziewiętnastego wieku w Stanach Zjednoczonych wręcz kult religijny. Wyznawcy Chrześcijańskiego Katolickiego Kościoła Apostolskiego osiedlili się w miasteczku Zion niedaleko Chicago. Kościół zrzeszał około sześciu tysięcy wiernych. Stworzył nawet własną korporację przemysłową Zion Industries, zatrudniającą wyznawców kultu. A idee płaskiej Ziemi wykładano w szkołach publicznych Zion. Po serii skandali obyczajowych w latach 50. zeszłego wieku Chrześcijański Katolicki Kościół Apostolski przestał działać. Ale Międzynarodowe Towarzystwa Badaczy Płaskiej Ziemi nadal mają się dobrze.

Jak znaczek ONZ

Według Płaskoziemców korzenie ich organizacji sięgają roku 1942 przed Chrystusem. Pierwszym ich przedstawicielem był Mojżesz, który wyprowadził Izraelitów z Egiptu i otrzymał Dziesięcioro Przykazań na górze Synaj. Drugą ważną postacią był sam Krzysztof Kolumb. Jak wiadomo, miał on problemy z załogą żaglowców, gdyż jej członkowie uwierzyli, że Ziemia jest kulą i bali się, że wypływając poza krzywiznę horyzontu, spadną razem z okrętami w przepaść. Kolumb przekonał ich, że to niemożliwe, bo przyjdzie im płynąć jedynie po poziomym oceanie. „Jak historia dowiodła, miał rację!”, podkreślają Płaskoziemcy. W płaską ziemię wierzył też jakoby Jerzy Waszyngton, który postanowił wyzwolić Amerykę spod tyranii Wielkiej Brytanii i dominacji fałszywego przekonania o kulistej Ziemi.
Zresztą w ostatnich dwóch wiekach wielu prominentnych Amerykanów było Płaskoziemcami. Jeden z najważniejszych to prezydent Roosevelt. Po drugiej wojnie światowej Stalin, Churchill i Roosevelt mieli się umówić, że należy rozpocząć nową erę i poinformować wszystkich ludzi, że Ziemia jest płaska. Dlatego założyli Organizację Narodów Zjednoczonych. Jej symbolem jest mapa Płaskiej Ziemi. Po deklaracji płaskości Roosevelt miał zostać pierwszym prezydentem Ziemi. Ale zmarło mu się wcześniej, i wszystkie porozumienia diabli wzięli. Tylko symbol ONZ (płaski) pozostał do dziś.
Oczywiście wszelkie zdobywanie Kosmosu jest wierutną bzdurą. Lądowanie na Księżycu wymyślił Artur C. Clark, a ludzi oszukano za pomocą zdjęć sfabrykowanych w Hollywood. Tak samo było z całym programem lotów kosmicznych.

Ci wredni naukowcy

Mit o okrągłej, obracającej się Ziemi to zdaniem Płaskoziemców wymysł tzw. naukowców. Są oni tym samym, co kiedyś czarownicy, bajarze czy magicy – nowym wydaniem Kapłanów Rozrywki. Dla większości ludzi na świecie współczesna nauka to przecież coś w rodzaju okultyzmu, nie związanego z realnym światem. Większość wynalazców nie miała nic wspólnego z teoriami naukowymi. Oni wynajdowali technologię, czyli coś całkowicie rzeczywistego i namacalnego.
Amerykańscy Płaskoziemcy chwalą się, że otrzymują dwa tysiące listów rocznie. Samo towarzystwo ma kilkuset członków na całym świecie. Prezes Charles K. Johnson do końca życia wierzył, że rząd USA zdecyduje się kiedyś ogłosić całą prawdę o płaskiej Ziemi. „Bylibyśmy wtedy pierwszym narodem Płaskoziemców”, marzył Johnson.
Adam Synowiec

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

wrrrrrr
  • wrrrrrr
  • 05.09.2011 18:53

po pierwsze ziemia jest okrągła jakbyś nie wiedział udowodniono to naukowo a pozatym opłyń ziemie dookoła jak spadniesz to nas poinformuj i wtedy przekonasz się o kształcie ziemi

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomekmolop
  • tomekmolop
  • 16.09.2010 19:53

naprawde się ogarnij kurna co za fantazja

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomekmolop
  • tomekmolop
  • 16.09.2010 19:51

co za fantazja weś się człowieku ogarnij ziemia płaska? za dużo się filmów na oglądałeś

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artykuł ukazał się w ostatnim (styczeń 2007r.) numerze Nowej Fantastyki.....
http://www.fantastyka.pl/index.php?go=publicystyka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.