Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Jaki jest polski internauta?

Pozycja materiału w rankingach:

5016 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 15pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Jaki jest polski internauta?


Internauta ogląda filmiki, pornografię i pociąga piwo z butelki. Taki obraz przywołał Jarosław Kaczyński negatywnie odnosząc się do glosowania przez sieć. O dziwo wywiadu udzielił portalowi internetowemu.

Pomysł na poszerzenie polskiego systemu wyborczego o możliwość głosowania przez internet pojawia się od kilku lat. Swój stosunek do niego przedstawił ostatnio Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla portalu pis.org.pl. Prezes mówił m. in. : "Akt głosowania powinien być według mnie czynnością poważną, świadomą, wymagającą pewnej fatygi. Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota. Zwolennicy głosowania przez Internet chcą tę powagę odebrać. Dlaczego? Wiadomo, kto ma przewagę w Internecie i kto się nim posługuje. Tą grupą najłatwiej manipulować, sugerować na kogo ma zagłosować."

Słowa te wymagają, jak to często bywa w wypadku polityków, głębszej analizy. Były premier widzi zagrożenia w dwóch obszarach: powagi instytucji wyborów oraz podatności na manipulację wśród internautów. Przywiązanie do tradycyjnego, "uświęconego" sposobu celebrowania wszelkich wydarzeń jest charakterystyczny dla konserwatystów. Zmiany w tych dziedzinach powinny według nich przebiegać ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. I na poziomie mentalnym nie wypada dyskutować. To jest ich wizja świata i mają do niej prawo. Natomiast podyskutować można z wizerunkiem wyborcy-internauty przedstawionym w wywiadzie.

Ze słów prezesa wynika, że taki typowy osobnik ma kilka charakterystycznych cech: jest młody, lubi krótkie formy filmowe, lubi pornografię (niewykluczona powierzchowność onanisty), pija napoje wyskokowe i daje sobą manipulować. Chyba nie ma wątpliwości, dlaczego taką wizję roztacza Jarosław Kaczyński. Ponieważ z internetu nie korzysta. Podobnie jak z telefonii komórkowej i elektronicznego pieniądza. Oczywiście każdy z nas zna osoby, które pasują w 100 procentach do przedstawionego rysopisu, ale nie jest to wzorzec z Sevres. Zastanawia również fakt czy wg Jarosława Kaczyńskiego osoba o takim rysie hobbystycznym nie ma prawa głosu? Czy jeśli pozostawi ona te praktyki w domu, to ma prawo iść do lokalu wyborczego?

Najważniejszą cechą przekreślającą internet jako dobry sposób głosowania, jest wg prezesa, podatność na manipulację. Nie za bardzo wiem na jakich danych opierał się Jarosław Kaczyński właśnie internautom przypisując tę cechę. Wydaje się, że to telewizyjny widz jest najbardziej podatny na wpływy z zewnątrz. Nauka zna takie pojęcia jak framing (ramowanie), priming (torowanie) i agenda setting (ustalanie hierarchii ważności), opisujące wpływ mediów ( zwłaszcza telewizji) na wyborców. Czy internauta jest bardziej manipulowany? Trudno stwierdzić i ciężko uznać to za główną cechę dyskwalifikującą internetowy sposób głosowania. Prezes jednak do innych argumentów się nie odwołał.

A pod ręką miał ich wiele. Mógł powiedzieć, że system internetowy jest mniej przejrzysty bo wgląd w prace komisji wyborczej można mieć pełny, a w działanie systemu informatycznego niekoniecznie. Odwołać się mógł do doświadczeń krajów, które takie rozwiązania wprowadziły i nie przyniosło to gwałtownego wzrostu frekwencji.
Przywołać mógł liczne nieprawidłowości głosowań internetowych: gubienie głosów, zbyt duże ich naliczanie czyli przede wszystkim kwestie bezpieczeństwa. Jako prawnik mógł spytać jak głosowanie internetowe ma się do tajności wyborów. Przecież większość bezpiecznych logowań wymaga podawania danych.
Prezes Kaczyński tych problemów nie podniósł. Merytoryczna rozmowa toczy się bowiem w nurcie pobocznym. To wśród organizacji pozarządowych trwa przerzucanie się twardymi argumentami i szukanie rozwiązań problemów. Niestety w końcowym rozrachunku decyzję podejmą ludzie, którzy się na tematyce nie znają.
Marcin Rybicki OFFline profil autora

Autor: Marcin Rybicki

Napisz do autora

Artykuły (23) Galerie (1) Średnia ocen (4.85)

Wiek: 30 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 10

Sortuj komentarze:

Agnieszka Dąbrowska 12.03.2008 00:05

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 30

Plus dla autora materiału.
A słów pana prezydenta nie skomentuję bo ile razy można się powtarzać ? :->

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 11.03.2008 23:59

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 28

Jak zwykle p.K. obraża, tym razem inteligencję internautów.

Panowie komentujący, podzielam Wasze opinie. :))

Autorowi + za interpretację wypowiedzi szefa PiS.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ilona Sokołowska 11.03.2008 21:59

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 33

Gdyby wspomniał o tych wszystkich fachowych szczegółach to nie byłoby tego tekstu:p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 11.03.2008 20:12

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 29

Dla mnie największa bomba w tym wywiadzie, to przyznanie się kurdupla, że od Internetu woli przemówienia na jarmarkach :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 11.03.2008 19:47

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 39

Klaro, Jarosław (IIRC).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Klara Maj 11.03.2008 19:35

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 33

heheh
pewnie sam sobie ogląda porno filmiki;]

ja tam jestem za głosowaniem przez internet, robię tak opłaty w banku, to dlaczego nie mam miec mozliwości złożenia głupiego pita albo głosowania. W Estonii tak jest od dawna i jakoś mają się dobrze.
Tylko u nas jak zwykle wyrocznią jest gośc, który nie ma konta bankowego, bo ma je mamusia(tylko nie pomnę czy to Jarosław czy Lech)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik 11.03.2008 19:03

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 35

Na szczęście Jarosław Kaczyński nie jest autorytetem w tej kwestii. Zresztą, nie jest w żadnej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Łukaszewski 11.03.2008 18:50

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 29

Najbardziej na wpływy jest podatny słuchacz Radia Maryja i oglądacz TV Trwam (moim zdaniem :)
Myślę że ideałem głosowania wg J.Kaczyńskiego byłoby, po wysłuchaniu mszy i kazania, wrzucenie głosu do urny ustawionej w kościele. Na szczęście mamy demokrację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciej Tomczak 11.03.2008 18:40

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 29

(+)Rzetelnie i bez złośliwości wobec Pana K; a się przecież sam o to prosił za wyobrażenie internauty (nawet nie wiem jakie; przecież to nie jest obraz stereotypowy? A zresztą jutro się okaże, że to jak zwykle "polskojęzyczne" media przekręciły Jego słowa, by zapewne siać zamęt w narodzie)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 11.03.2008 18:39

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 38

Naleze do sceptykow jesli chodzi o glosowanie przez Internet, ale chyba z troche innych powodow... :)

Ja rowniez uwazam, ze to telewidz jest najbardziej podatny na wplywy. Wlasciwie uzytkowany Internet moze tylko pomoc :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.