Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

431 miejsce

Jaki jest sport narodowy Polaków?

Każdy naród ma sport, w którym jest najlepszy i który wszyscy uprawiają od najmłodszych lat. Jaki jest to sport w Polsce? Jaka jest w ogóle definicja sportu narodowego?

sporty / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:All_sports_drawing.svg&filetimestamp=20071002003300Przez lata większość Polaków deklarowała, że sportem narodowym jest piłka nożna. W latach 70. i 80. ta teza była uzasadniona. Potem przyszły lata posuchy w piłce nożnej - brak awansów do mistrzostw świata aż do 2002 roku. Wiadomo było jednak, że dopóki nie przyjdą sukcesy w innej dyscyplinie, to piłka nożna, jako sport najpopularniejszy, będzie nadal sportem narodowym.

Aby ocenić jaki sport jest numerem 1. w danym kraju trzeba najpierw stworzyć definicję pojęcia sportu narodowego. Jednak jakakolwiek by ona była, nie będzie zadowalała wszystkich. Dlatego nie będę podejmował próby kreacji takiego pojęcia, przedstawię natomiast poszczególne aspekty jakie mogą być brane przy tworzeniu takiej definicji. Chcę i muszę wziąć pod uwagę: piłkę nożną, siatkówkę, żużel i piłkę ręczną. Nie zajmę się sportami, w których nie są
rozgrywane regularne rozgrywki ligowe.

Popularność

Czynnik popularności należy rozumieć w znaczeniu szerokim. Chodzi o to jak wiele osób interesuje się daną dyscypliną i jaki jest stopień znajomości konkretnego sportu w społeczeństwie. Tutaj zdecydowanie wygrywa piłka nożna. Znajomość gwiazd krajowej, a szczególnie światowej piłki jest duża w naszym kraju. Nazwiska takie jak Kaka, Beckham, Ronaldinho są znane niemal każdemu poniżej 30. roku życia (nie obrażając nikogo). Można też śmiało powiedzieć, że w każdym mieście, w którym istnieje duży klub piłkarski, wytworzyła się pewna kultura piłkarska. To, jak poszło lokalnej drużynie w ostatnim meczu jest przedmiotem rozmów bardzo często. Pytają się o to koledzy między sobą, nauczyciele uczniów, czy księża ministrantów. Tego ostatniego sam ostatnio byłem świadkiem. Takich pytań i rozmów nie ma w przypadku siatkówki czy żużla. Dodatkowo przy okazji siatkówki znane są tylko nazwiska polskich siatkarzy, rzadko kto kojarzy kim są Granvorka, Giba czy Bruno. Podobnie jest w piłce ręcznej - znane są tylko nazwiska tylko najlepszych Polaków - Bieleckiego czy Jureckiego. Ale najbardziej znaną postacią w piłce ręcznej jest trener - Bogdan Wenta. Najgorzej jest w żużlu. Kojarzone jest tylko 1 nazwisko: Gollob.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

Ha ha ha... na taką opcje nas nie stać. Poza tym jak zostaną olani za młodu, to później nie będą chcieli wracać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

albo pójdą za młodu do Francji, Niemiec, Holandii tam zostaną wszykoleni i będa grac dla nas :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Słowa prawdy. W inny sposób nie da się obecnej sytuacji rozwiązać. Potrzebne jest przede wszystkim zupełnie inne podejście do systemu szkolenia młodzieży, a wyraźnie widać, że obecny zarząd PZPN nadal oczekuje, że w odpowiednim momencie z nieba spadną świetnie wyszkoleni piłkarze gotowi do wsparcia kadry narodowej. Zaorać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

cóż to za ostre słowa z ust tak delikatnej istoty?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam, myślę, że kibicom nie chodzi o reprezentację, ani o wygrane czy przegrane, ale o PZPN...


ZAORAĆ PZPN! O!

Komentarz został ukrytyrozwiń

tak, tylko może chodzi o dopingowanie przed telewizorami ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda :/ Chciałem tego bojkotu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Zawieszenie broni - tak można określić stan konfliktu pomiędzy polskimi kibicami i Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Fani postanowili na razie przerwać swój protest i będą dopingować w najbliższej kolejce swoje drużyny - pisze dziennik Polska The Times.

"Kibice sukcesu" poszli po rozum do głowy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja nie przychodze na swój klub gdy wygrywa ;p do Mediolanu troche daleko mam ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Livia - kibice sukcesu.

Jakby reprezentacja miała właśnie awansować do ME to by się zabijali o bilety a tak....

Ciekawym czy ci ludzie mają swoje własne kluby? No i co robią w sytuacji gdy ich klub zaczyna przegrywać, nie wiedzie mu się? Nie chodzą na mecze? Obrażają się?

Wierzę, że to co podali w radiu to bzdura służąca tylko podgrzewaniu negatywnej i defetystycznej atmosfery, na której niektórym zależy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.