Pozycja materiału w rankingach:
Cokolwiek było kiedyś, na pewno było lepsze niż jest dzisiaj. Lepszy był świat w neolicie, bo nie było pieniędzy, w starożytności, bo nie było spalin, przed zaborami, bo Polska była bardziej polska, przed II wojną światową, bo ludzie wtedy byli inni, w czasach PRL, bo żyło się prościej, ale bardziej ze sobą. Teatr Wybrzeże za Nowaka też był podobno lepszy, szczęśliwszy i bardziej twórczy. Polacy uwielbiają narzekać na teraźniejszość i idealizować coś co odeszło i nigdy nie wróci.
- Nie walczę z nikim. Otoczka niezdrowej sensacji, jaka narosła wokół Teatru Wybrzeże sprawia, że wiele osób, takie mam wrażenie, jakby chciało dobić to miejsce. Ogromny ładunek negatywnych emocji, aprioryczne przekonanie, że wszystko co się tu robi, jest złe nie wpływa na nas oczywiście wyłącznie pozytywnie, ale jakoś tam ładuje także nasze akumulatory. Nie jestem w stanie sprawić, że wszyscy będą zadowoleni, ale chciałbym by dostrzegano pozytywne zmiany, jakie zachodzą w tym miejscu. Smuci mnie oczywiście, kiedy odkrywam, że są dziennikarze, którzy o Teatrze Wybrzeże piszą tylko źle. Kiedy odnosimy sukces, milczą. Chyba nawet im współczuję, bo zalew żółci bywa szkodliwy. Dlatego to, czego bym sobie (i Im) najbardziej życzył to odrobiny życzliwości.*Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.48)
Wiek: 3 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Dwojacki 19.02.2009 22:02
PLUS. Przy okazji polecam tekst Natalii także w "Wyborczej": http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35611,6284669,Natalia_Klimczak_o_Wybrzezu__dajmy_kredyt_na_przyszlosc.html
Łukasz Dębowski 19.02.2009 21:12
"Teatr Wybrzeże za Nowaka też był podobno lepszy, szczęśliwszy" co znaczy stwierdzenie szczęśliwszy?
"Kiedy Adam Orzechowski przyjechał do Gdańska, by objąć dowodzenie w Teatrze Wybrzeże, statek tonął" - to statek, czy teatr????
Pani Natalio, ja również mogę się czepiać Pani sformułowań...Podobne przykłady, które zarzuciła mi Pani w swoim komentarzu.
adam chrapkowski 13.02.2009 13:41
Fakty, a może MITY?? Tajemnicze liczby czy może trudny do przełknięcia rachunek strat i zysków?prosty Widzę że spoufalona z Autorką Agnieszka W. ma spore zadatki na Publicznego Obrońcę. To do sadu proszę. Tam takich potrzebują.
Agnieszka Wojewoda 13.02.2009 13:31
Panie Adamie, z mojej strony definitywne EOT.
I dodam, ze Pańskie komentarze dobitnie świadczą o tym, że nie w każdym przypadku obcowanie z kulturą wyższą daje pozytywne rezultaty, nie mowiąc o tym, że kompromituje Pan adwersarzy p. Orzechowskiego. Szkoda, bo DYSKUSJA na pewno jest potrzebna, zawsze.
adam chrapkowski 13.02.2009 13:27
Jeśli chce Pani być OBROŃCĄ NATALII - cóż za poufałość - to do sądu proszę! Tam takich jak Pani potrzebują.
Jarogniew Milewski 13.02.2009 13:23
Tak się złożyło, że wczoraj akurat byłem na "Zwyczajnych Szaleństwa" Zelenki w Teatrze Wybrzeże i muszę powiedzieć, że dawno się tak dobrze w teatrze nie bawiłem. Teatr był wypełniony po brzegi, widzowie po przedstawieniu wyglądali na zadowolonych. Czy przedstawienie było za mało ambitne, czy repertuar jest koszmarny i czy dyrektor artystyczny działa właściwie? Wiem, że córka właśnie kupiła nam bilety na Szekspira. Więc chyba jest O.K. Teatr wystawia sztuki, widzowie kupują bilety i wychodzą zadowoleni. Że nie wszyscy? Takie życie.
(+) dla autorki za przybliżenie tematu. Idę teraz poczytać artykuł w GW.
Agnieszka Wojewoda 13.02.2009 13:19
Panie Adamie, dlaczego Pan uważa, że rozmawia Pan z osobami ubogimi duchem, na ktore tupnąć wystarczy, by uwierzyły? To argumenty NIE SĄ, one nawet na półce koło argumentow nie stały. Artykuł Natalii to fakty, a Pan osłania się mitycznym Środowiskiem Rezyserów i tajemniczą liczbą trzy czy cztery.
Przepraszam, że nie bedę dłużej brała udzialu w dyskusji...
Piotr Cybis 13.02.2009 13:07
Za własne wnioski i spojrzenie inne niż prezentuje "Gazeta Wyborcza", potępiająca w czambuł wszystko, co nastało po okresie dyrekcji jej recenzenta kulinarnego.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1124)