Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

143529 miejsce

Jaki kontrkandydat dla Tuska w 2010?

Zostało nieco ponad rok do wyborów prezydenckich w Polsce. Warto się zastanowić kto ma realne szanse na objęcie tego urzędu. Specjaliści twierdzą, że Donald Tusk. Czy któryś z kontrkandydatów ma szansę z nim wygrać?

Kampania wyborcza już się rozpoczęła, nieoficjalnie. Wypowiedzi ewentualnych pretendentów do urzędu są w ostatnim czasie śledzone z niezwykła uwagą. Polscy politycy swoje działania wiążą już z wyborami. Jak można zauważyć, ważne i trudne sprawy, odkładane są na później. Robione jest to celowo, aby przypadkiem "nie poślizgnąć się", nie popełnić błędu, a co za tym idzie, nie stracić elektoratu.

Jeżeli chodzi o kandydatów, to nieoficjalnie znanych jest kilka nazwisk. W sondażach, jak i w wypowiedziach politologów wymieniane są głównie dwa nazwiska. Donald Tusk i Lech Kaczyński. Poparcie Tuska opiera się w dużej mierze na elektoracie Platformy Obywatelskiej. Natomiast Kaczyński jest obecnym Prezydentem RP, jego kandydatura nie podlega dyskusji.
Czy zatem te dwa nazwiska będą najważniejsze w przyszłych wyborach? Wielu uważa, że tak. Ja myślę jednak, że w obecnej sytuacji Lech Kaczyński ma niewielkie szanse, nawet na II turę. Zaszkodził panu prezydentowi jego własny brat Jarosław Kaczyński, wypowiedziami podczas swoich konferencji prasowych. Jako przykład pozwolę sobie przywołać spotkanie dotyczące rocznicy wybuchu II wojny światowej. Brat prezydenta wypowiadał się negatywnie o premierze Rosji i uważał za niesłuszną, decyzję o zaproszeniu Putina na obchody. Stwierdził, że po wizycie Premiera pozostał niesmak. W konsekwencji ozięłbiło to stosunki rządu polskiego z rosyjskim. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, to wyborcy raczej nie obdarzą zaufaniem Kaczyńskiego.

Mocnym kontrkandydatem dla Tuska może być ktoś, kto politycznie znajduje się poza PO i PiS. Może to być polityk lewicy, ale niekoniecznie. Jolanta Kwaśniewska? Według badań sondażowych ma duże szanse na II turę. Ale pytanie czy wystartuje? Miała okazję w 2005 roku, a jednak nie podjęła ryzyka. Wydaje mi się, że podobnie może być i teraz. Jest silną osobowością o ogromnej popularności. Jest świetnym kandydatem dla lewicy. Ale nie jest przekonana do objęcia tak ważnej posady.

Kolejną, ważną postacią, mogącą się liczyć w wyborach prezydenckich jest Włodzimierz Cimoszewicz. Idealny kontrkandydat i alternatywa dla Tuska. Wykształcony, mający duże doświadczenie polityczne, a przede wszystkim niezamieszany w bieżące spory. Ciekawa osobowość, bardzo realna szansa na II turę wyborów. Kłopot jest taki sam jak u pani Kwaśniewskiej. Nie wiadomo czy wystartuje.

Mówi się o Kazimierzu Marcinkiewiczu. Był to, jak na razie, najpopularniejszy polski premier. Zyskał może nie tyle zaufanie polityczne, czy poglądowe, ale stał się ikoną polskiej polityki swoich czasów. Miły, sympatyczny, ale również kompetentny i inteligentny. Sprawdził się jako szef rządu, więc czemu ma się nie sprawdzić jako "głowa państwa".

Sądzę, że jest jeszcze jeden kandydat, ale niesprecyzowany. Uważam bowiem, że idealną alternatywą mógłby być jeden z czołowych polityków młodego pokolenia. Musiałby otrzymać jednak wsparcie zasłużonego seniora. Mówiąc o młodych politykach mam na myśli takie nazwiska jak: Wojciech Olejniczak, Zbigniew Ziobro, Michał Kamiński. Myślę, że gdyby któregoś z tych polityków w kampanii poparła znana osoba, np. Aleksander Kwaśniewski czy też Lech Wałęsa, to taki kandydat przy dobrej kampanii, mógłby się liczyć w wyborach.

Na ostateczny wynik kandydata składa się wiele czynników. W tym wyścigu jak na razie przewagę ma Donald Tusk. Jeżeli grupa jego wspierająca dobrze to wykorzysta, to zostanie wybrany. Być może juz po I turze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Tusk jest mocny nawet po wczoraj. Ciekawie będzie. W końcu chodzi o prezydenta RP.

Mnie Kaczyński jako prezydent nie przeszkadza. Uważam, że jest całkiem niezły. Jednak lepszy od niego byłby Ziobro.

No, może być i Borowski (Tadeuszu nie spodziewałem się, że pan wskazałby akurat niego. Przecież to lewica).

Cimoszewicz byłby ok ale on jest zbyt nadwrażliwy na to by działać w polityce. Kwaśniewska tak pro forma napiszę, że to lekko niepoważne.

No a może w tym czasie pojawi się kto inny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.10.2009 23:49

Tusk wygra w cuglach, kontrkandydat to kwiatek w butonierce...w zależności od opcji, będzie miał różny kolor...:]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale też Panie Tadeuszu marny wynik choćby w eurowyborach - poza tym lewica musiałaby jednego kandydata wystawić, żeby Borowski miał szanse...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trochę za dłudo się zastanawiałem. Ale rozpatrywałem wiele kandydatur. W końcu padło na Marka Borowskiego. Facet z klasą. Nie obciążony żadną aferą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewne szanse są: zarówno urzędujący Prezydent, jak i Premier przez rok moga jeszcze mocniej stracić na poparciu i istnieje szansa ugrania elektoratu właśnie wśród zawiedzionych zwolenników PiS i PO.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.10.2009 18:12

Dodam jeszcze, że musiałby to dobrze rozegrać... Wyskakując z Piskorskim rozpoczął jednak od kroku wstecz.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.10.2009 18:10

Wbrew pozorom myślę właśnie, że przy dobrym PR mógłby sporo ugrać. A że kiedyś to robić potrafił pokazały wybory w 2000 roku. Wielu rozczarowanych nowym PO i część bardziej liberalnych i zawiedzionych PISem mogłoby go poprzeć. Na pewno szybciej niż, no sorry, Olejniczaka. Co więcej wygląda na to że Olechowskiego wspierałaby GW - a to już spore zaplecze.

Oczywiście zmierzyć się z Tuskiem byłoby mu ciężko i te rozważania to raczej takie political-fiction, ale... kto wie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wątpie Tomku: Olechowski uosabia to, czego przeciętny Polak nie lubi. Dość, że postrzegany jest, jako liberał to ostatnio montuje z Piskorskim, który dla opinii publicznej jest typem dorobkiewicza, o niewiadomym źródle posiadania pieniędzy. PR-owo słabo stoji AO.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.10.2009 17:55

Olechowski?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Kwaśniewska z tego co się orientuje wypiera się, że nie będzie kandydować. Cimoszewicz raczej też nie...chociażby dlatego, że mógłby być zagrożeniem dla Tuska ;)Choć..nie udało mu się w RE, więc może spróbuje szczęścia w kraju :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.