Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > Jaki los gotują politycy spółdzielniom mieszkaniowym w Polsce

Pozycja materiału w rankingach:

6851 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 34pkt

Oceń:

Jaki los gotują politycy spółdzielniom mieszkaniowym w Polsce


Jako wykładowca na Uczelni Łazarskiego w Warszawie i ekspert europejski w tej dziedzinie, jestem zaniepokojona losem spółdzielców i spółdzielni mieszkaniowych, jaki mogą im zgotować toczące się aktualnie prace legislacyjne w parlamencie.


Na toczącej się pod kierownictwem Prezesa Andrzeja Pólrolniczaka Ogólnopolskiej Konferencji Unii Spółdzielców Mieszkaniowych w Polsce zgłoszono szereg uwag krytycznych do proponowanych zmian w spółdzielczym prawie mieszkaniow / Fot. Krystyna KrzekotowskaZasadnicze zastrzeżenia budzi też propozycja uzyskiwania członkostwa w spółdzielni mieszkaniowej z mocy samego prawa, co jest sprzeczne z fundamentalną zasadą spółdzielczą dobrowolnej przynależności do spółdzielni.

Projekt ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych nie tylko nie realizuje powszechnie wysuwanego postulatu przywrócenia możliwości ustanawiania własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu (pozostawienia spółdzielcom swobody wyboru formy zaspakajania potrzeb mieszkaniowych), ale jeszcze zakłada przekształcenie z mocy samej ustawy wszystkich istniejących tego typu praw w odrębną własność lokalu. Takie rozwiazanie narusza zasadę ochrony praw nabytych.

Warto w tym miejscu przypomnieć, dlaczego własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu jest korzystniejsze od tzw. pełnej własności. Oprócz ochrony takiej, jaka przysługuje właścicielowi, członek spółdzielni ma bowiem zapewnioną ochronę wynikającą z ustawy o ochronie praw lokatorskich (w tym prawo do uzyskania lokalu socjalnego od gminy w wypadkach losowych).
Dla zwykłego śmiertelnika własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu jest bardziej bezpiecze. Ma on bowiem prawo zbywalne i dziedziczne, a jednocześnie zachowuje status lokatora. Dlatego nigdy nie będzie bez dachu nad głową. Jemu w razie wypadków losowych
będzie przysługiwał lokal socjalny od gminy. Właściciel już tego nie ma. Właściciel lokalu może
bardzo szybko zostać zlicytowany nawet za drobne braki w opłatach. Współwłaściciele małych wspólnot nie są w stanie go utrzymać. Są zainteresowani natychmiastowym odzyskaniem pieniędzy. W spółdzielni jest inaczej. Tam jest większa tolerancja dla wypadków losowych, co jest istotne zwłaszcza w warunkach kryzysowych.

Warto też podkreślić niektóre pozytywne strony projektu. Zapewnia on właściwą ochronę członkom rodziny. Prawo lokatorskie do lokalu mieszkalnego ma być bowiem wolne od ograniczeń wynikających z anachronicznej zasady jednopodmiotowości. W świetle projektu
prawo to będzie mogło – tak jak inne prawa majątkowe – przysługiwać więcej niż jednej osobie, co zapewnia lepszą ochronę członkom grupy rodzinnej.
Aby to zmienić wystarczy jednak szybka nowelizacja obecnej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych.

Wobec wspomnianego braku społecznych konsultacji, szczególnie ważne jest poinformowanie opinii publicznej, co może przyczynić się do społecznej dyskusji, a tym samym i akceptacji przyszłych ustaw.

W gronie spółdzielców Spółdzielni Mieszkaniowej "Energetyka" w Warszawie / Fot. Krystyna Krzekotowska

Zobacz także:

Krystyna Krzekotowska OFFline profil autora

Autor: Krystyna Krzekotowska

Napisz do autora

Artykuły (27) Galerie (6) Średnia ocen (3.80)

Wiek: 70 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Wykładam prawo oraz kieruję Studiami Podyplomowymi Zarządzania i Pośrednictwa w Obrocie Nieruchomościami Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Jestem autorką licznych książek i innych publikacji prawniczych. Pełnię funkcje kierownicze w... więcej

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 21

Sortuj komentarze:

Krystyna Krzekotowska 25.01.2011 01:07

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 73

Dziękuję serdecznie za cenne uwagi zawarte we wszystkich komentarzach. Postaram się je uwzględnić w dalszych opracowaniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Spółdzielca

Spółdzielca 17.01.2011 19:51

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 74

http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3493.htm
http://orka.sejm.gov.pl/proc6.nsf/opisy/3494.htm

Komentarz został ukrytyrozwiń
Spółdzielca

Spółdzielca 17.01.2011 19:30

Ocena: Ocena pozytywna 95 Ocena negatywna 66

Po przeczytaniu artykułu nie chce mi sie wierzyć, że zabiega Pani o los Spółdzielców. Doskonale znam w/w projekty ustaw i czekam z niecierpliwością kiedy Parlament je przyjmie i kiedy ustawy wejdą w życie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Morcinek

Morcinek 16.01.2011 21:44

Ocena: Ocena pozytywna 84 Ocena negatywna 97

Przypomina sie stare powiedzenie.
Co by tu jeszcze spieprzyć bo tyle już .. Reklamowano ludzią własność nie pisząc o powstających zobowiązniach jakie ma właściciel i kosztach. Np mozliwość zlicytowania lokalu . Kompletnym nieporozumieniem było wykupienie piwnic - co jak tam jest rura np gazowa. Posłowie PiS jak i PO chcą zniszczyć spółdzielczość nie mając realnego pomysłu na zarządzanie wielkimi blokami . Znam kilka wspólnot którym się chyba udało bo w większości to jest walka na noże i wyzwiska. Może to tylko ja mam taką opinię opartą o kilkuset kontaktów . Dobrze aby pisać jak naprawdę jest. Gdy dziś prezes spółdzielni mówił o dłuzniku to do mieszkania własnościowego mógł podjąć mając wyroku egzekucję do majątku - to jego problem do załatwienia. We wspolnocie to ja musze wystąpić do sądu a to jest trudne bo sąsiad moze nawyzywać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Janusz Szachowski

Janusz Szachowski 16.01.2011 18:44

Ocena: Ocena pozytywna 102 Ocena negatywna 90

Pani profesor.Jam człek prosty i z Pani artykułu wyrozumiałem tyle,że złe nadchodzi na spółdzielnie mieszkaniowe.A że członkiem takowej jestem,to się najsampierw wystraszyłem,ale mnie tow.Mosiczuk,którego powrót na łono "partii W24" z satysfakcją odnotowuję,a któren wielkim znawcą tematu spółdzielni jest ( "Oj,śliznęła się Pani po temacie.Bardzo,aż za bardzo go Pani uprościła. ....")swą głęboką i konstruktywną wypowiedzią uspokoił.Konstruktywną dlatego,że wskazuje spłoszonym spółdzielcom wyjście z rysującej się sytuacji: spółdzielcy,wyjeżdżajcie do Reichu - tam DDRowskie spółdzielnie mieszkaniowe mają się dobrze.Ale pech zapewne sprawił,że niejaki Kaczmarczyk musiał wtrącić swoje "trzy grosze" i teraz zgłupiałem zupełnie- mam wyjeżdżać, czy walczyć o swoje?No i brak dalszych głosów w dyskusji też nie napawa optymizmem.Wskazać jeno jeszcze chciałem,że moja wypowiedź jest głosem przedstawiciela społeczeństwa,którego dziennikarze z W24 chcą kształtować,a więc lekceważyć go nie wolno,bo to jest Vox populi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Władysław Kaczmarczyk 14.01.2011 21:26

Ocena: Ocena pozytywna 89 Ocena negatywna 76

Popatrzmy na problem pragmatycznie.Jeśli projekty ustaw wniesione zostały już do Klubu Parlamentarnego, to liczyć się trzeba z tym, że za lada moment projekty wpłyną do laski marszałkowskiej i nietrudno się domyślić ciągu dalszego.Czy zatem nic już się nie da zrobić? Pani to wie,że jest jeszcze droga obrony - jeżeli Sejm uchwali ustawy w kształcie budzącym społeczny sprzeciw,to zgodnie z Konstytucją RP obywatele mogą złożyć w Sejmie wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie odrzucenia aktu prawnego.Jest tylko konstytucyjny wymóg,by wniosek taki uzyskał poparcie co najmniej 500.000 osób mających prawo do udziału w referendum.Nie znam aktualnych danych co do ilości zarejestrowanych członków sp-lni mieszkaniowych, ale domniemywam,że jest ich dużo więcej niż wymagany próg poparcia.Nie powinno być zatem problemu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Łazowska 14.01.2011 20:40

Ocena: Ocena pozytywna 88 Ocena negatywna 80

Temat spółdzielczości mieszkaniowej wraca od czasu do czasu jak przysłowiowy bumerang. Widocznie nasi ustawodawcy wolą majdrować w tym co już istnieje i ma się chyba nie najgorzej, niż zajmować się "jakimś tam" budownictwem socjalnym dla ubogich rodzin. Pracownicy mojej spółdzielni (bardzo dużej) nawet zmienili styl swojej pracy i przestali traktować członków tejże spółdzielni jak piąte koło u przysłowiowego woza, czy kwiatek do kożucha. Tak się składa, że ja osobiście nie mam szans na inny dach nad głową,więc temat poruszona przez autorkę artykułu obchodzi mnie i to bardzo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ireneusz Mosiczuk 14.01.2011 20:32

Ocena: Ocena pozytywna 80 Ocena negatywna 63

Pani Krystyno, oj ślizgnęła się Pani po temacie. Bardzo, aż za bardzo go Pani uprościła. Skupiła się Pani, w zasadzie tylko na własności lokatorskiej spółdzielczej i własności z księgą wieczystą (przepraszam za uproszczenie). A lobby działa. Aż się prosi następna część. Proszę tylko o jedno. Proszę o bardziej dla tzw. zwykłego śmiertelnika kawę na ławę:). Oczywiście, że moje uwagi nie zmieniają oceny materiału *5. Proszę o kontynuację i rozszerzenie problemu. Na marginesie tylko dodam, że Niemcy łącząc się nie zrezygnowali z istniejących w DDR spółdzielni mieszkaniowych. We wschodnich landach dalej one funkcjonują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Kato 14.01.2011 20:16

Ocena: Ocena pozytywna 74 Ocena negatywna 59

Moja spółdzielnia też jest bardzo sprawna ale dziękuję za sygnał...trzeba będzie się uważnie przyjrzeć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krystyna Krzekotowska 14.01.2011 16:28

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 73

Niezwykle trafny komentarz. Bardzo dziękuję

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.