Facebook Google+ Twitter

Jaki pasożyt przeżyje wszystko? Idea. Refleksje o "Incepcji"

Wyobrażenie zaszczepienia idei leży u podstaw pomysłu twórców wielopoziomowego filmu "Incepcja". Autorzy chcieli zaprezentować złożony proces, a raczej jego wyobrażenie, w pełnometrażowym filmie, który wydawał się trwać wieczność.

Redakcja poleca / Fot. W24Główny bohater, pan Cobb, w którego rolę wcielił się Leonardo DiCaprio, balansuje na skraju rzeczywistości i snu, na skraju realności i wyobraźni. Kierowanie podświadomością jest kluczem do sukcesu, a zaszczepienie idei jest jedyną drogą do doraźnego, jednorazowego wpłynięcia na czyjąś podświadomość. Jak tego dokonać? Tylko Pan Cobb potrafił to zrobić. Już raz zaszczepił komuś ideę. Doprowadziła ona do tragedii, którą mógł przewidzieć, ale nie mógł jej zapobiec.

Pewnego dna, od Saito, właściciela gigantycznej spółki w branży elektrycznej, pan Cobb dostaje zlecenie zaszczepienia idei. Celem ma być spadkobierca korporacji, która jako jedyna może zagrozić firmie Saito. Idea ma być prosta – spadkobierca, czyli pan Fisher, ma zrezygnować z przejęcia firmy po ojcu, która zgodnie z testamentem ma wówczas zostać podzielona na kilkanaście mniejszych spółek. Operacja „incepcji” jest bardzo złożona, przeszkadzają w niej projekcje, lub jaśniej – wizje i urojenia pana Cobba.

Widzowi bardzo trudno jest spamiętać każdy z wątków w filmie. Przenosimy się pomiędzy wyobrażeniami różnych bohaterów. Wraz z „włączeniem” do projektu nowej osoby, która ma zaprojektować każdy z poziomów podświadomości, widz jest zaznajamiany z tajnikami samej sztuki zaszczepienia idei.

Obraz „Incepcja” może się wielu osobom podobać. Jest to film akcji o podłożu psychologicznym z wątkiem miłosnym i domieszką sensacji oraz dramatu. Zaspakaja rozmaite gusta i każdy odnajdzie fragment, który będzie bliski jego oczekiwaniom i wyobrażeniom.

Być może już raz śniłeś o tym samym, co przytrafia się bohaterom albo pojawiła się w twojej głowie podobna wizja. Faktem jest jednak, że nigdy nie pamiętałeś początku twojego snu, choć zawsze znajdowałeś się w nim w centrum wydarzeń. Ludzie na Ciebie spoglądali i to Ty byłeś twórcą sennej wyobraźni…

Film "Incepcja" jest przemyślaną grą wyobrażeń, grą snów, która ma wpłynąć na ludzką podświadomość. Ma zaszczepić w każdym z oglądających chęć rozważań nad istnieniem podświadomości, nad jej celem, sensem. Po obejrzeniu obraza autorstwa Christophera Nolana przychodzi na myśl pytanie: czy moje życie jest kierowane podświadomie? Jeżeli tak – w jaki sposób, jeżeli nie – co wpływa na moje decyzje?

Film trzyma w napięciu od samego początku i wcale nie kończy się ono wraz z ostatnią klatką. To pod wpływem tego napięcia powstały te słowa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Ale Bartku, przecież ten film to żadna nowość, recenzja spokojnie mogła poczekać do rana, aż się wyśpisz. :)
Wiem, wiem, czepiam się. :) Ale ktoś musi. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poszłam do kina zachęcona zwiastunem i słowami "sen się rozpada" na końcu. Ale nie oczekiwałam wiele. A film bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. I DiCaprio wiele zyskał w moich oczach. Szczególnie podobały mi się sekwencje przedstawiające Cobba i Mal. I ta końcówka - świetna, zdecydowanie niepokojąca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poza tym redaktorzy ten tekst tak lekko przepuścili z trzema literówkami, a w poprzednim tekście mi wypominali jakiś slang czy potoczne wyrazy. Niekonsekwentni oni!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanno, napisałem recenzje w 20 minut po obejrzeniu filmu o 3 w nocy. :) Dodałem jak wstałem, a jak się pojawiło na w24 to dokładnie przeczytałem i poprawiłem od razu ten błąd w nazwisku :P A co do kwestii samej recenzji, no cóż: tak mi się napisało ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłem na filmie 3 razy. To bardzo dobra produkcja, która nie pozwalała spać przez jakiś tydzień. To nie film do typowego "rozerwania się". Jeżeli ktoś ma zamiar usiąść sobie w fotelu z popcornem i wyłączyć mózg- lepiej pójść na film typu Jackass. Tutaj trzeba być cały czas uważnym i mieć jednak trochę intelektu. Polecam. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przetrwałem jakieś pół godziny oglądania i poddałem się...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kurczę, Bartek: raz pan Cobb, raz pan Cop. Do tego "pewnego dna" w drugim akapicie. Poprawiamy, poprawiamy! ;-) No i za mało o filmie jako takim, za dużo o fabule. Nie tylko ona była tu znacząca.
Ja od filmu oczekiwałam wiele i uważam, że wszystkie te oczekiwania spełnił. Damienie, może wyjaśnisz, co Cię konkretnie zawiodło?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lepiej po filmie niczego dobrego się nie spodziewać i mile się zaskoczyć. Ja o incepcji przed oglądaniem nie wiedziałem nic i właśnie miło się się zaskoczyłem ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oglądałem ten film, ale spodziewałem się czegoś lepszego po tym filmie. Trochę zawiódł moje oczekiwania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.