Facebook Google+ Twitter

Jakie będą podatki za pracę w Wielkiej Brytanii?

Podpisana przez Polskę i Wielką Brytanię nowa umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania czeka na ratyfikację. Czy rozliczenie podatku angielskiego na nowych zasadach (dla pracujących w Anglii od 2007 roku) będzie korzystniejsze?

Czy rozliczenie podatku angielskiego na nowych zasadach (dla pracujących w Anglii od 2007 roku) będzie korzystniejsze? Od 2007 roku powinna zacząć obowiązywać nowa umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania pomiędzy Polską, a Wielką Brytanią. Informacja ta na pewno zadowoli tysiące naszych rodaków pracujących na Wyspach. Co się zmieni?

Mimo że, zarówno poprzednia jak i obecna umowa mówią o unikaniu podwójnego opodatkowania, to w praktyce absolutnie nie można ich porównywać. W nowej umowie pojawia się zapis, który mówi, że osoba która pracowała w Anglii i w danym roku podatkowym tylko tam osiągnęła przychód, nie musi płacić podatku w Polsce. Jeżeli osoba osiągnęła oprócz przychodów w Anglii także przychód w Polsce, to skala podatkowa, mimo że liczona łącznie z dwóch krajów, odnosi się tylko do przychodów osiągniętych w Polsce. Prześledźmy i porównajmy umowy na przykładzie.

Przykład pana Jana


Pan Jan przez 4 miesiące pracy w Wielkiej Brytanii zarobił 5000 funtów brutto. Pracodawca potrącił mu z tej kwoty 620 funtów zaliczki na podatek dochodowy. Wcześniej w tym samym roku podatkowym w Polsce Pan Jan zarobił 5000 złotych brutto.

Według starej umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania:
1. Przychód w Wielkiej Brytanii
5 000,00 funtów
2. Koszty – diety
30 x 32 funtów
960,00 funtów
3. Dochód w Wielkiej Brytanii
1 – 2
4 040,00 funtów
4. Kurs wymiany
5,60 zł
5. Dochód w zł
3 x 4
22 624,00 zł
6. Ilość przeprowadzonych m-cy
4,0
7. Koszty zryczałtowane za 1 miesiąc
102,25 zł
8. Koszty do odliczenia
6 x 7
409,00 zł
9. Dochód do opodatkowania
5 – 8
22 215,00 zł
Wyznaczenie podatku
10. Przychód w Polsce
5 000,00 zł
11. Podstawa opodatkowania
9 + 10
27 215,00 zł
12. Podatek należny według skali polskiej
4 641,00 zł

Pan Jan łącznie od przychodów polskich i zagranicznych musi zapłacić 4 641,00 zł podatku. Gdyby nie pracował w Wielkiej Brytanii zapłaciłby 420,00 zł . Dopłata wynosi więc 4 221,00 zł! Pan Jan wcześniej już odzyskał zapłacony w Wielkiej Brytanii podatek, więc nie może podatku należnego w Polsce pomniejszyć o podatek zapłacony za granicą. Gdyby Pan Jan nie odzyskiwał podatku zapłaconego w Wielkiej Brytanii, to wtedy musiałby w Polsce dopłacić 749 zł (czyli należny w Polsce podatek wyniósłby 1169 zł).

Według nowej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania
1. Przychód w Wielkiej Brytanii
5 000,00 funtów
2. Koszty – diety
30 x 32 funtów
960,00 funtów
3. Dochód w Wielkiej Brytanii
1 – 2
4 040,00 funtów
4. Kurs wymiany
5,60 zł
5. Dochód w zł
3 x 4
22 624,00 zł
6. Ilość przeprowadzonych m-cy
4,0
7. Koszty zryczałtowane za 1 miesiąc
102,25 zł
8. Koszty do odliczenia
6 x 7
409,00 zł
9. Dochód do opodatkowania
5 – 8
22 215,00 zł
Wyznaczenie podatku
10. Przychód w Polsce
5 000,00 zł
11. Podstawa opodatkowania
9 + 10
27 215,00 zł
12. Podatek należny
4 641,00 zł
13. Stopa procentowa łącznie w Polsce i Anglii
12/11 x 100
17,05 proc.
14. Podatek do zapłacenia w Polsce
10 + 13
853,00 zł

Korzyści dla pana Jana

Pan Jan łącznie od przychodów polskich i zagranicznych musi zapłacić 853,00 zł. Gdyby nie pracował w Wielkiej Brytanii zapłaciłby 420 zł . Dopłata wynosi więc zaledwie 433 zł. To jeszcze nie koniec. W Wielkiej Brytanii w roku podatkowym 2006/2007 kwota wolna od podatku wynosi 5 035,00 funtów. Wynika z tego, że pan Jan może odzyskać cały podatek zapłacony w Wielkiej Brytanii (620 funtów).

Po przeliczeniu na złotówki zwrot wyniesie ok. 3 472 zł , a po uwzględnieniu 433 zł, które musiał dopłacić w Polsce, pan Jan na rozliczeniach podatkowych zarobi 3 039 zł. Mówimy zatem o realnych pieniądzach, które oszczędzą nasi rodacy pracujący na Wyspach. Na podanym przykładzie widzimy, że nie tylko nie musimy dopłacać podatku w Polsce, ale możemy również odzyskać podatek z urzędu w Wielkiej Brytanii.

Podatek wyliczony z góry


Nasuwa się pytanie: dlaczego, nawet jeżeli nie przekroczymy pracując w Wielkiej Brytanii kwoty wolnej od podatku, to i tak pracodawca potrąca nam podatek? Wynika to ze specyfiki systemu podatkowego. Tam podatek na dany rok jest wyliczany „z góry”, a nie jak w Polsce na koniec roku, gdzie ewentualnie korygujemy go rocznym zeznaniem. W Wielkiej Brytanii nie ma obowiązku rozliczenia rocznego (z wyjątkiem karty CIS). Wszelkie odliczenia od podstawy podatku są określane na podstawie kodu podatkowego. Można powiedzieć, iż w Wielkiej Brytanii każdy podatnik ma indywidualny kod podatkowy, który określa jego progi podatkowe, mimo że większości przyznaje się kod standardowy. Polacy pracujący na Wyspach na pewno cieszą się z nowej umowy. Czy jednak wrócą z tego powodu do Polski?

Poślizg polskich władz


Ostatnio słyszymy od części polityków, że emigracja zarobkowa Polaków do Wielkiej Brytanii przynosi coraz większe straty naszej gospodarce. Że należy zrobić wszystko, by zatrzymać emigrację zarobkową. Jest w tym dużo racji, gdyż do pracy na Wyspy wyjeżdżają przede wszystkim ludzie młodzi, wykształceni, zaradni. Niestety, w Polsce zaczynamy gwałtownie odczuwać ich brak w firmach, na budowach, w szpitalach i rolnictwie. Politycy namawiają ich, by wracali do Polski. Podpisanie przez rządy Polski i Wielkiej Brytanii nowej konwencji o unikaniu podwójnego opodatkowania to krok w dobrym kierunku, chociaż krok mocno spóźniony. Straty ponoszą nasi podatnicy i nasza gospodarka tylko dlatego, iż władze nie przygotowały nowej umowy na czas (czyli na maj 2004 r.).

Stara umowa, niestety, ciągle obowiązuje i Polacy z Wysp nie wrócą, gdyż ministerstwo finansów działając na podstawie obowiązującej umowy o wykluczeniu podwójnego opodatkowania zabierze im na poczet podatku praktycznie wszystkie ciężko wypracowane za granicą oszczędności. Oto jaki sygnał jest wysyłany dzisiaj do Polaków w Wielkiej Brytanii. „Wróćcie do Polski – mamy dla Was pracę, ale zabierzemy cały kapitał, który przywieziecie ze sobą”. Zatem dopóki nie wprowadzimy abolicji podatkowej dla naszych rodaków, dopóty nie mamy co liczyć na ich powrót do kraju. Niech wydają swoje pieniądze za granicą, niech tam się rozwijają i otwierają firmy, my ich tu najwidoczniej po prostu nie chcemy, wbrew temu co mówią politycy.

Procenty od diety


Jeśli wszystko dobrze pójdzie nowa umowa zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2007. Czyli będzie stosowana do zeznań składanych za 2007 rok na początku 2008 r. Do tego czasu nową umowę muszą ratyfikować parlamenty Polski i Zjednoczonego Królestwa. Musi ją też podpisać prezydent. Co w tym czasie? Czy rzesza rodaków pracujących w Anglii w tym roku może liczyć na korzystne zmiany w rozliczeniu podatków? Czy rząd wykorzysta wszystkie dostępne mu instrumenty aby poprawić los Polaków pracujących w Anglii?

Minister finansów może w wyjątkowych sytuacjach - w drodze rozporządzenia - zaniechać poboru podatku ze względu na ważny interes społeczny albo interes podatnika. Pojawiły się jednak liczne głosy krytyczne mówiące o niekonstytucyjności takich rozwiązań. Parlament pracuje nad korzystniejszymi zasadami odliczeń w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Zgodnie z projektem zmian w ustawie o PIT oraz innych ustawach, osoby które czasowo uzyskują dochody za granicą, będą mogły pomniejszyć podstawę opodatkowania o kwotę odpowiadającą 30 proc. diety przysługującej im za każdy dzień pobytu poza krajem. Dziś maksymalnie można odliczyć 30 diet rocznie. Zmiana ta, choć korzystna, nie doprowadzi do zrównania sytuacji podatników pracujących w innych krajach jak np. w Niemczech. Do momentu, w którym zgodnie z zapowiedziami rządu „niekorzystne” umowy zostaną renegocjowane, podatnicy mogą liczyć jedynie na tyle.

Współpraca Adam Powiertowski,  pt

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

jakie podatki pewnie wielkie to tak śledząc sam tytuł pozdrawiam i zachęcam do pisania

Komentarz został ukrytyrozwiń

O, kurczę! Taki długi tekst?! Chciałem zamieścić reulamin gry piłki nożnej (propozycja, nowe podejście) i okrojono do dwóch pierwszych punktów. Reszta się nie zmieściła...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszelkie interpretacje dotyczące nowych atrakcyjniejszych umów pomiędzy WB a Polską sprowadzają się do jednego - nie dość, że tam zarobimy znacznie więcej niż w ojczyźnie, to jeszcze zapłacimy mniejsze podatki niż w poprzednim roku. Cóż to oznacza? Przedstawia się pana X., że zaoszczędzi, nie wyda, zarobi więcej. Dla Polski i naszego budżetu oznacza to, że będzie mniej kasy dla pielęgniarek, emerytów i czort wie jeszcze na co? Ale cóż - każdy ma prawo do pracowania gdzie mu się podoba i do płacenia jak najmniejszych podatków, skoro tylko mu się to umożliwia. Każdy by tak zrobił. Jednak skutki tych legalnych manipulacji są oczywiste dla fiskusa i dla tubulców zbyt związanych z krajem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.