Pozycja materiału w rankingach:
Zdaniem prof. Andrzeja Zawiślaka, nasza gospodarka - od początku reform - stała się terenem łatwych łowów dla zagranicznych myśliwych, którym skutecznie pomagali krajowi naganiacze. W moim odczuciu taki jest główny cel prywatyzacji!
Często się słyszy, że prywatyzacja firm jest korzystna nie tylko dla nich samych, ale też i dla pracowników. Nagminnie w mediach powtarzane są opinie, że firmy państwowe są nieudolne, ponieważ są zarządzane przez polityków.Zobacz także:
Artykuły
(289)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(3.64)
Wiek: 44 | Miejscowość: Gierałtowice | Kraj: Polska
O mnie: Antyglobalista oraz alterglobalista. Zwolennik silnych związków zawodowych, dobrze rozbudowanej klasy średniej, oraz społecznej gospodarki rynkowej. Przeciwnik uprzywilejowania traktowania zagranicznych "inwestorów", rynków finansowych oraz... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magda Wieczorek 13.06.2011 20:07
Ciekawe artykuły na temat strategii prywatyzacji w Polsce można znaleźć w "Rz" - "Polska SA" (6.06) i "Prywatyzacja to nie neokolonializm" (13.06)
Rafał Gdak 13.06.2011 19:45
"Celem dobrego funkcjonowania gospodarki nie może być przecież tylko interes konsumenta lecz również i ochrona interesu samego pracownika." - Panie Marku, ale tenże pracownik jest również konsumentem :)
Marek Szolc 13.06.2011 19:39
Gdyby każdy człowiek był tylko konsumentem to mielibyśmy do czynienia z społeczeństwem składającym się z samych egoistów!
Celem dobrego funkcjonowania gospodarki nie może być przecież tylko interes konsumenta lecz również i ochrona interesu samego pracownika.
Jak dobra jest prywatna forma zarządzania- najlepiej pokazał ostatni kryzys finansowy, kiedy to upadły największe ikony korporacyjnej gospodarki zarządzanej przez prywatny biznes. Te korporacje działały właśnie w interesie akcjonariuszy do której przecież należą też ich zarządy. Istnieje również zasadnicza różnica pomiędzy założeniem prywatnej firmy a prywatyzowaniem firm państwowych, czyli inaczej
-wysprzedażą majątku narodowego!
Józek D. 27.07.2010 12:41
Prywatyzacja po Polsku wygląda tragicznie. Najgorzej jak zwykle wyjdziemy my - zwykli ludzie. Dopłacamy do rzeczy, z których nie korzystamy. Zwykli pracownicy w PZU Wrocław zarabiają grosze bo trzeba się poświęcić dla firmy, kierownictwo wiadomo...
http://agentpzu.wroclaw.pl
Maurycy Hawranek 15.06.2010 11:24
Po wejściu PZU na giełdę Skarb Państwa posiada mniej niż połowę akcji tej firmy, co powoduje, że nie obowiązuje już tzw. ustawa kominowa.
Do tej pory członek zarządu PZU nie mógł zarabiać więcej niż sześciokrotność średniej płacy w sektorze przedsiębiorstw (ok. 22 tys. zł ). Obecnie planowane są podwyżki nawet o 500%, czyli Skarb Państwa dostanie rownież po kieszeni.
A podobno kasy nie ma ?
Źródło: TVN24
jerzy Ćwiękała 15.06.2010 11:16
W pełni zgadzam się z autorem. Dobrze, że doświadczenia minionych 20 lat są już tak oczywiste, iż mało kogo już dzisiaj w Polsce można mamić błogosławionymi skutkami prywatyzacji, komercjalizacji, czy komunalizacji. Bo, gdzie te wspaniałe, zapowiadane przez ówczesne rządy,poczynając od rządu Lecha Wałęsy, poprzez rządy tzw. "post komuny" i późniejsze, owoce przekształceń własnościowych ? Czy to mają być te wielosetmiliardowe zagraniczne długi państwa polskiego (za Gierka 20 miliardowy dług uważany był przez jego przeciwników za tragedię narodową) ? Czy może tym owocem ma być ujawnione ostatnio przez GUS trzecie miejsce Polski pod względem ubóstwa w Europie, po najbiedniejszej Rumunii i drugiej po niej Grecji ?
Uczestniczyłem w wielu, dziś już historycznych polemikach na temat przekształceń własnościowych w Polsce, będąc wtedy po przegranej stronie. Teraz zanosi się na zwycięstwo rozsądku narodowego. Mam jednak obawy, że to co faktycznie dzieje się w polityce i gospodarce w Polsce mniej może zależeć od poziomu rozsądku narodowego, a więcej od wyników starć buldogów pod dywanami
Tadeusz Śledziewski 12.11.2009 18:17
Nic ująć nic dodać. Łączę się z wyrazami uznania.
Bartłomiej Kowalewski 12.11.2009 16:43
łatwo się sprzedaje cudzy majątek
gdyby za nieudane transakcje były konsekwencje materialne dla sprzedających
to pewnie nastąpiła by rozwaga i dokładne przejrzenie oferenta
Jarosław Wasiak 12.11.2009 13:40
Gospodarka dobrze funkcjonuje (z punktu widzenia konsumenta) gdy istnieje konkurencja. Patologia zaczyna się gdy Państwo pozwala na tworzenie się monopoli. A rząd polski wyjątkowo chętnie tworzy oligopole lub wręcz sam ustawia się w pozycji monopolisty. Cały ten bełkot o prywatyzacji powinien się już dawno zakończyć, bo nie ma bardziej nieefektywnej formy zarządzania niż państwowa. Prawdziwy problem (dla konsumenta) to struktury, gdzie tak naprawdę nie ma właściciela a faktyczną władzę nad firmą sprawuje zarząd, którego interesy zazwyczaj są inne niż akcjonariuszy.