Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

4505 miejsce

Jakie szanse mają Polacy na awans do Mistrzostw Świata w Brazylii?

Polska reprezentacja zremisowała wczorajszy mecz z Czarnogórą 1:1 i bardzo oddaliła się od wyjazdu ma MŚ do Brazylii. Nie jest jednak tak, że trzy ostatnie spotkania zagramy "towarzysko".

 / Fot. PAP/ Leszek SzymańskiDla Waldemara Fornalika mecz z reprezentacją, kraju który niepodległość zyskał dopiero w 2007 roku, a dla którego było to 51. międzynarodowe spotkanie, miał być kluczowym. Oczekiwania były ogromne, ale czego się spodziewać, przecież zawsze takie były i zapewne nadal będą. 1:1 po dobrym meczu może nastrajać pozytywnie, ale utrata dwóch punktów w tabeli końcowej, już nie. Zwłaszcza, że i Ukraina, i Anglia pewnie wygrały w swoich starciach.

Mecz o wszystko

W polskim społeczeństwie kibiców, dziennikarzy i wszystkich ludzi związanych ze sportem dominuje przekonanie, że pierwszy mecz gramy na otwarcie, drugi o wszystko, a trzeci już tylko o honor. I właśnie o wszystko graliśmy wczoraj, ale też... w czerwcu z Mołdawią i zapewne zagramy we wtorek z San Marino. Czy to aby nie za dużo spotkań? W końcu dojdzie do tego, że połowa eliminacji, to mecze "o wszystko".

Mimo remisu (a w odczuciu wielu remiso-porażki), Polska nadal ma szansę na awans do finałów Mistrzostw Świata, które odbędą się w Brazylii. Tylko teraz nie wystarczy wygrywać, trzeba jeszcze liczyć na potknięcia rywali. A takie się zdarzą, już w przyszłej serii spotkań, w której Anglia zagra z Ukrainą. I tu trzeba doszukiwać się swojej szansy. Któraś drużyna na pewno straci punkty, możliwe że obie. Z perspektywy suchej analizy najlepiej by było, żeby to właśnie wygrała kadra Trzech Lwów, bo, już pomijając fakt, że mamy gorszy bilans z Ukrainą, jeśli team Roya Hodgsona zdobędzie komplet punktów, a my ogramy San Marino, to będziemy mieli tylko "oczko" straty do naszych wschodnich sąsiadów i tylko dwa do Czarnogóry, która ma o jeden mecz rozegrany więcej, i teraz będzie pauzować.

Polska - Ukraina, czyli wszystko zależy od nas

Październik. Dokładnie 11. Wtedy to ostatecznie wyjaśni się, kto na mundial pojedzie (przynajmniej powinno). Kibice będą świadkami dwóch arcyważnych meczów. Pierwszy to Anglia - Czarnogóra, drugi - Polska - Ukraina. Trzeba oczywiście pominąć fakt, że biało-czerwoni muszą swoje spotkanie wygrać, najlepiej różnicą trzech goli, bo wtedy mielibyśmy lepszy bilans bramkowy, przy takim samym bilansie bezpośrednich starć. Ale już wielokrotnie udowodniliśmy, że potrafimy się zmotywować. Przeciwnik jest w naszym zasięgu, wystarczy tylko wbić gola. I jeśli założymy, że wbijemy przynajmniej jednego więcej, to o dwa punkty wyprzedzimy rywali. Ale jest jeszcze ta Czarnogóra, która też bardzo chce pojechać do Ameryki Południowej. I niech gra sobie z tą Anglią w jaki sposób chce, byle nie wygrała. Najlepiej żeby przegrała, bo tak by sobie życzył polski fan, ale nawet jak zremisuje, to zrównamy się z nią punktami. I to nie jest tak, jak huczą w mediach, że już tylko najlepsi matematycy mają szanse na obliczenie ile procent szans mamy, bo piłka rządzi się prawami zgoła odmiennymi, niż kartka i długopis.

Anglia odjechała

Cały opisany plan zakłada, że to Anglia awansuje z pierwszego miejsca. Nie może być inaczej, bo jeśli ma wszystkich ograć, żebyśmy my mieli szansę, to będzie zbierać punkty. Najgorsze jest jednak to, że w ostatniej serii zagrają: Anglia - Polska, San Marino - Ukraina, Mołdawia - Czarnogóra. Trzeba oczywiście założyć, że Ukraina i Czarnogóra wygrają. To co my wtedy będziemy mieli do powiedzenia? Nic, chyba że również pokonamy Anglików. Będzie o to trudno, bo na Wembley poległy nie takie ekipy, jak nasza. Bramki też nie zamurujemy, bo trzy punkty będą potrzebne. I co ma zrobić taki biedny polski piłkarz? Wyjść na boisko, pomyśleć o wygranej, zostawić na murawie serce i zdobyć komplet punktów!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.