Pozycja materiału w rankingach:
Jak się okazuje, aby wydać dziś płytę wcale nie trzeba być superprzystojniakiem z przyklejonym do twarzy uśmiechem, na widok którego mdleją dziewczęta w przedziale wiekowym 10-15. Wystarczy talent i odrobina dobrego gustu muzycznego.
Najlepszym dowodem na to jest debiutancki album Jamesa Morrisona zatytułowany "Undiscovered". Płyta ta jest objawieniem i owocem muzyki soulowej ukazanej w zupełnie nowym wymiarze. Młody wokalista zabiera słuchaczy w muzyczną podróż do lat 60. i 70., gdy na scenach królowali mistrzowie tego gatunku, m.in. Al Green czy Otis Redding. Morrison balansuje jednak między gitarowym, wręcz balladowym soulem, a mocniejszym uderzeniem dzisiejszego rocka, odświeżając tym samym dawne, zakorzenione style.
Na albumie dominuje spokojny klimat doskonale połączony z zachrypniętym i surowym głosem wokalisty. Każdy utwór jest idealnie osadzony i wkomponowany w płytę. Morrison zaczyna uczuciowym wykonaniem kilku utworów (m.in. You Give Me Something czy The Pices Don't Fit Anymore, które momentami nabierają całkiem "pościelowego" charakteru) po to, by po chwili móc uwolnić swój głos w porywających i magnetycznych kawałkach (takich jak Call the Police i If the Rain Must Fall ). Przemyślane teksty i ciepła muzyka łączą ogromny potencjał i talent muzyka, którego niejeden by mu pozazdrościł. Tym samym Morrison udowadnia, że doskonale odnalazłby się nie tylko w zacisznym piano-barze, ale także na rockowym koncercie dla masowej publiczności.
Album "Undiscovered" hipnotyzuje do tego stopnia, że gdy się go słucha, głowa sama kołysze się na boki, a nogi rytmicznie przytupują w takt muzyki. Odpręża, ale jednocześnie pozostawia słuchacza w nienasyceniu. Ta płyta to doskonały wybór na każdą pogodę, ukazuje, że młody Morrison to czarny głos sprytnie schowany w białym ciele.
Zobacz także:
Artykuły
(2)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(2.60)
Miejscowość: Łobez | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
irise1 15.09.2010 13:44
James Morrison to niezwykly talent,teksty i muzyka przeszywajaca do glebi,moj ulubiony artysta.Moim marzeniem jest zobaczyc jego koncert na zywo...pozdrawiam wszystkich fanow
Paweł Michaluk 29.08.2006 19:12
a kto powiedział, że autor ma ją z Polski? :)
Mariusz Smoliński 29.08.2006 18:15
to skąd autor miał tę płytę, jeżeli Olga twierdzi, iż jeszcze się w Polsce nie ukazała?
Olga Mulczyńska 29.08.2006 17:24
bardzo lubię singlowy utwór Morrisona You Give Me Something grany często w Trójce. Czekam, az plyta ukaze się w Polsce.
Marta Szloser 29.08.2006 17:23
KOREKTA: z przyklejonym do twarzy uśmiechem, 10-15, ...gatunku, m.in. ..., The PiEces, charakteru) po to, by..., takich jak, Przemyślane (zbędna kursywa), potencjał i talent Morrisona, muzyk udowadnia, ...stopnia, że gdy się go słucha, głowa..., Ta płyta to...pogodę. Ukazuje, że...
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1124)