Facebook Google+ Twitter

Jamiroquai wystąpi w Polsce

O wielu rzeczach można dyskutować, ale bezsprzecznie wejście Polski do UE przyniosło nam koncertowy wysyp. Jamiroquai to jedna z wielu gwiazd, jakie w tym roku zobaczymy w Polsce. Muzycy przyjadą do nas w dzień przesilenia letniego na jeden niepowtarzalny koncert nad Wisłą.

 / Fot. screen z http://www.jamiroquai.com/?content=52#Brytyjska grupa przyjedzie 21 czerwca do królewskiego miasta Krakowa. Występ będzie częścią festiwalu Wianki. Coroczne krakowskie wianki, jak nietrudno się domyśleć odbywają się jako nawiązanie do słowiańskich obchodów Nocy Świętojańskiej. Koncert odbędzie się na Bulwarach Wiślanych tuż obok Wawelu. Sceneria, Noc Kupały i wspaniała muzyka stworzą zapewne magiczną miksturę, która zapadnie uczestnikom głęboko w pamięci.

Trochę informacji o zespole


Jamiroquai wydał do tej pory sześć albumów studyjnych. Ostatni z nich - "Dynamite" - pojawił się na rynku w 2005 roku. Grupa znana jest również ze słynnego Buffalo Man. Postać ta jest obecna prawie na każdej płycie zespołu, a ostatnio pojawił się nawet teledysk z Buffalo w roli głównej. Buffalo początkowo był tylko konturem postaci lidera zespołu w charakterystycznej czapce z bawolimi rogami. Później Buffalo Man zaczął żyć własnym życiem, aż do wspomnianego animowanego teledysku. Z pewnością oprócz muzyki jest to najbardziej rozpoznawalny symbol Jamiroquai. Muzykę zespołu możemy określić jako funky z elementami acid-jazzu i lekką domieszką popu.

Nietuzinkowy lider


Liderem zespołu jest Jasona Kay, który odpowiada nie tylko za wizerunek grupy, ale także za większość jej kompozycji. Sam Key jest dość ciekawą postacią. Jako młody chłopak był przez dłuższy czas bezdomny i żył w squtcie w Ealing, które wchodzi w skład londyńskiej aglomeracji. Utrzymywał się z drobnych przestępstw i tego, co akurat dawało perspektywę przetrwania. Nagle, w 1992 roku, w głowie 23-letniego Brytyjczyka pojawiło się otrzeźwienie. Postanowił zerwać z ulicznym życiem. Poświęcenie całej swojej energii twórczości muzycznej, szybko przyniosło efekt. Założona w 1992 roku grupa już po roku dorobiła się swojego pierwszego longplaya. "Emergency On Planet Earth" było płytą nowatorską nie tylko od strony muzycznej, ale i tekstowej, co później przełożyło się na wymierny wynik komercyjny. Co ciekawe, Jamiroquai w swoich tekstach nie bał się poruszyć takich tematów, jak ochrona środowiska, nielegalne wojny, czy problem trzeciego świata. Z pewnością te kwestie nie należały do najpopularniejszych na początku lat 90-tych.

Kolejne albumy


Na fali popularności grupa - rok po premierze debiutanckiego krążka - wypuściła płytę pt. "The Return Of The Space Cowboy". Sam artysta określa swój drugi album jako bardziej mroczny i szorstki, na co ponoć niemały wpływ miały narkotyki. Kolejna z płyt Jamiroquai miała bardziej popowy i komercyjny charakter. Choć trzeba przyznać, że utwory zebrane na niej po raz kolejny poruszały poważne tematy. W utworze "Virtual Insanity" Brytyjczyk dał wyraz swoim obawom dotyczącym inżynierii genetycznej. Pomimo zaangażowanego charakteru kompozycji, piosenka ta stała się światowym przebojem, a teledysk do niej został uznany za przełomowy. Na kolejną płytę fani zespołu musieli czekać ponad 3 lata. "Synkronized" przyniosło zespołowi jeszcze większą sławę niż poprzedni krążek. Piosenka "Deeper Underground" została wykorzystana w filmie "Godzilla" i przez pewien czas nie schodziła z pierwszego miejsca brytyjskiej listy przebojów. Po kolejnych dwóch latach zespół wrócił do studia i w 2001 roku nagrał najbardziej komercyjny album - "A Funk Odyssey". Część wiernych fanów miała za złe, że zespół odszedł tak silnie od swojego wcześniejszego brzmienia, jednak mimo fali krytyki płyta odniosła sukces, gdyż była najlepiej sprzedającym się albumem pop w Anglii i najlepszym elektronicznym w Stanach Zjednoczonych. Wydany w 2005 roku "Dynamite" był najbardziej wyczekiwanym albumem grupy. Po małej wpadce jaką dla fanów było "A Funk Odyssey", zespół postanowił stworzyć swoją najbardziej zróżnicowaną brzmieniowo płytę. "Dynamite" nie stało się co prawda najchętniej kupowanym albumem w Brytanii, ale trafiło na zaszczytne trzecie miejsce, za chociażby zespołem Coldplay, który w 2005 był bodaj najpopularniejszą kapelą w Europie.
Oczywiście zespół nie zerwał ze swoją politycznie zaangażowaną działalnością - w podziękowaniach na albumie możemy przeczytać dość osobliwe słowa - Jamiroquai postanowił nie dziękować Georgowi W. Bushowi za bezustanne partaczenie naszego świata.

Ze squata na salony


Mimo swojej squatotowej przeszłości, Jay Kay nie narzeka dzisiaj na brak pieniędzy. Jego majątek szacuje się na bagatela 40 mln funtów. Sam artysta jest miłośnikiem szybkich samochodów i posiadaczem ich bogatej kolekcji. Lamborghini Diablo, Aston Martin DB5, Ferrari Enzo, Maserati - to tylko niektóre z modeli samochodów jakie posiada lider Jamiroquai.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

maartiniii
  • maartiniii
  • 02.12.2010 22:24

Wszystkich chętnych na koncert w Polsce ( w Poznaniu) promujący nową płytę Jamiroquai zapraszam na stronę:

http://www.facebook.com/event.php?eid=173901655967078

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja wiem, czy odgrzewany kotlet? To, kiedy artysta jest wielbiony, przekłada się właśnie na tę ilość samochodów przecież :) A dobra muzyka broni się sama, niezależnie od tego, czy jej autor był popularny 1000 lat temu, czy stał się uwielbiany wczoraj :)

Jamiroquai to fantastyczny projekt, bez dwóch zdań :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ fajnie Mateusz, zapowiada się świetny koncert Jamiroquai, lubię taką muzykę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jamiroquai na albumie nie bał się poruszyć takich tematów"
błąd gramatyczny
nuda

ale nie ma znaczenia, że ten jakieś 10/15 lat temu wielbiony artysta to dzis raczej odgrzewany kotlet i ilość aut, jakie posiada, raczej tego nie zmienia.
Lubię go, na Wianki do Krakowa nie pojadę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.