Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Jamnik Fredzio doczekał się swojego domu. Więcej wkrótce

Pozycja materiału w rankingach:

14239 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 76pkt

Oceń:

Jamnik Fredzio doczekał się swojego domu. Więcej wkrótce


Historia Fredzia w pigułce... Grudzień 2009. Około 12 w nocy moja mama, wychodząc z psem, spotkała psiaka pod naszą klatką. Dosłownie przykleił się do drzwi i trząsł się strasznie i popiskiwał z zimna... Zabrałyśmy go na klatkę.

Pewnego zimowego dnia, tuż przed Bożym Narodzeniem, pewna Pani wchodziła do domu po schodach. Niosła ze sobą dużo zakupów i wielkie torby stukały o ściany i poręcze. Nie zauważyła nawet, że z kąta obserwuje ją para oczu...

 / Fot. Dorota Woźniak / Fot. Dorota WoźniakGdy wyciągnęła z torby klucze, żeby otworzyć drzwi, usłyszała ciche skomlenie... To ten zziębnięty, głodny, przestraszony stworek, do którego należały wielkie smutne oczy, chlipał pod ścianą. Zdziwiona kobieta, zostawiła zakupy i poszła przyjrzeć się tajemniczej istotce. Podeszła i zobaczyła jamniczą, przerażoną mordkę...

 / Fot. Dorota WoźniakPani przejęła się losem biednej psiej sierotki... Nie mogła zabrać jej do domu, więc szybko poszukała miejsca, gdzie psiak byłby bezpieczny... Zostawiła wielkie torby na korytarzu i nie zważając na obowiązki: gotowanie, sprzątanie, przygotowania świąteczne, szybko zajęła się szukaniem domu dla psiny. Nadała mu imię Fredzio, porobiła ogłoszenia, rozwiesiła plakaty... / Fot. Dorota Woźniak


"Piękny, nauczony czystości, wykastrowany, kochający dzieci i dorosłych jamnik szuka domu"

 / Fot. Dorota Woźniak
Wielu ciekawskich przystawało, wyrywało karteczki z numerem telefonu, bardziej zainteresowani dzwonili, oglądali, zabierali Fredka, a on uwielbiał wszystkich... Każdemu pchał się na kolana i prosił o głaskanie po brzuszku..

I tak minęła wiosna, lato, mija jesień... A Fredek czeka na kolejny bożonarodzeniowy prezent... W zeszłym roku dostał wspaniałą przyjaciółkę - Panią z zakupami... W tym roku marzy o Pani/Panu z wielkim sercem, o kimś, kto pokocha go już na zawsze...

 / Fot. Dorota Woźniak

Jeżeli to czytasz, to jesteś wrażliwy, a jak dodatkowo drgnęło Twoje serce i możesz dać DOM dla Fredzia lub chcesz pomóc w inny sposób to skontaktuj się z opiekunką, oto dane kontaktowe:
Kinga 505 945 510
e-mail: k.kozuch@onet.eu

Fredzio przebywa w domu tymczasowym w okolicy Warszawy

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Marta Ślubowska

Marta Ślubowska 27.11.2010 06:50

Ocena: Ocena pozytywna 79 Ocena negatywna 63

Osobiście znam Fredzia i wiem, że ten kto adoptuje psiaka zyska przyjaciela do końca życia!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Alicja Biernat

Alicja Biernat 27.11.2010 02:24

Ocena: Ocena pozytywna 88 Ocena negatywna 67

Śliczny jamniczek , a tak długo czeka na swojego pana , na pewno ktoś go wypatrzy i pokocha. Ja w ten sposób wypatrzyłam swoje jamnisie urwisy Fairy i Harrego. Była to miłość od pierwszego wejrzenia (a mówią, że takiej niema ). Dzisiaj wiem, że taka miłość istnieje i jest odwzajemna po stokroć!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Woźniak 26.11.2010 22:48

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 81

Dzięki że dodałaś od siebie, psiak jest taki urokliwy, aż żal patrzeć że domu nie ma

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kinga

Kinga 26.11.2010 22:35

Ocena: Ocena pozytywna 78 Ocena negatywna 67

Fredzio to przekochany pies, aż dziw bierze czemu nikt się w nim nie zakochał...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.