Facebook Google+ Twitter

Jan Jakub Należyty: „Sukces sztuki tkwi w temacie“

Przed spektaklem „3 razy łóżko“, który odgrywany był 6 października w Czechowicach-Dziedzicach udało mi się zadać kilka pytań autorowi sztuki, Panu Janowi Jakubowi Należytemu.

Plakat komedii małżeńskiej
"3 razy łóżko" to spektakl komediowy. Autorem sztuki jest Jan Jakub Należyty. W Jego autorskim dorobku znajdują się m.in takie sztuki jak "Dieta cud", czy "Ta cisza, to ja...".

Spektakl podany jest w bardzo dowcipny, a jednocześnie inteligentny sposób. Opowiada historię małżeństwa, które podejmuje trzy ważne rozmowy, są to przełomowe momenty w życiu tej pary. Rozmowy odbywają się w sypialni. W rankingu mebli, które są ważne w życiu człowieka, w spektaklu na pewno wygrywa łóżko.

Z Adrianną Biedrzyńską za kulisami spektaklu

To kolejna komedia w Pana autorskim dorobku. Dlaczego wybrał Pan akurat ten gatunek sztuki?

-Komedia jest najtrudniejszą sztuką do napisania i zagrania, ale ludzie komedii oczekują. Mam taki charakter, że nawet na tematy poważne lubię pisać w formie zabawnej. Nie lubię tragedii i dramatów psychologicznych, ludzie zmartwień mają bardzo dużo, a do kina, bądź Teatru przychodzą, aby oderwać się od rzeczywistości. Chodzi o to, aby wywołać uśmiech. Mam nadzieję, że moje sztuki wyzwalają takie emocje. Nie mówię, że nie napiszę nigdy rzeczy odmiennej od komedii, ale na razie piszę komedie i jest mi z tym bardzo dobrze.

W czym, według Pana uznania tkwi sukces spektaklu „3 razy łóżko“?

-Sukces na pewno tkwi w temacie, czyli w historii, która się dzieje podczas sztuki. Takie historie jak tu, dotykają wszystkich. Często spotykam się z opiniami, że historia napisana jest tak, jak byłbym u kogoś w sypialni. Padają też pytania skąd wiem, że akurat tak się dzieje. Odpowiadam wtedy, że jestem mężem, a historie biorą się z samego życia. Trudno na to pytanie odpowiedzieć, ale na pewno sukces tkwi również w obsadzie. Występuje m.in: Adrianna Biedrzyńska, Lucyna Malec, Anna Cieślak, Emilia Komarnicka, Antoni Pawlicki, Marek Siudym i inni. Nie ma recepty na sukces. Sukces przychodzi sam. Chwytliwa historia jest też na pewno częścią sukcesu sztuki.

Z jakimi recenzjami i opiniami widzów spotyka się Pan?

-Na szczęście spotykam się z samymi dobrymi recenzjami odnośnie spektaklu, mam nadzieję, że to się nie zmieni.

Ile miast odwiedzicie ze sztuką do końca roku?

-Chcemy do końca roku odwiedzić ok. 40 miast.

Proszę jeszcze powiedzieć, czy w chwili obecnej pracuje Pan nad nową sztuką? Jeśli tak, nad jaką?
Z Matyldą Damięcką za kulisami spektaklu „3 razy łóżko

-Kończę pracę nad sztuką „Wiagra i chryzantemy“ w której zagram wraz z Adrianną Biedrzyńską. Próby zaczynamy w styczniu, przedstawienie będzie grane od marca.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.