Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3585 miejsce

Jan Jarmuż. Chłopak z radia (rozmowa)

Muzyk zespołu The Stylacja, twórca filmowy, prezenter jednej z lokalnych, łódzkich rozgłośni - i właśnie na tym skupimy się podczas naszej rozmowy.

 / Fot. PopcoreNa początek pytanie niezwiązane z tematem naszej rozmowy. Pytają cię o dowód?
Tak, i to zdecydowanie częściej niż o numer telefonu.

Czy to komplement dla mężczyzny?
Dla mnie tak. Pomimo upływającego czasu i niedostatecznie zdrowego trybu życia, cieszę się, że nie wyglądam jak zawinięty w moskitierę.

Pierwsze pytanie na temat. Jak zaczęła się twoja przygoda z radiem?
Moja przygoda z radiem zaczęła się w wieku 14 lat, kiedy to podczas wakacji współprowadziłem codzienną listę przebojów, która była swego rodzaju przodkiem audycji, którą obecnie tworzymy z Kubą.

Przygoda z filmem rozpoczęła się od studiów w Szkole Filmowej?
Nie do końca. W 1998 roku, czyli w wieku 13 lat, wystąpiłem w filmie „Syzyfowe prace”, w reżyserii Pawła Komorowskiego. Ale nie mam pojęcia czy w ogóle pojawiam się na ekranie. Nigdy tego filmu nie widziałem.

Nie widziałeś swojego debiutu na ekranie?! Nie byłeś ciekawy jak wypadłeś?!
Jakoś tak wyszło. Zapewne w tym samym czasie w telewizji transmitowali mecz.

Tak bardzo lubisz futbol?
Mam fioła na jego punkcie. Jeżeli w tym samym czasie gra Liga Mistrzów i Filharmonia Nowojorska to, z całym szacunkiem, ta druga musi poczekać.

Czym jest dla ciebie radio?
Sposobem wyrażania siebie. Miejscem, w którym spotykają się różne elementy, takie jak wiedza i szaleństwo.

Wzorujesz się na kimś?
Obecnie, poza Trybsonem i Natalią Siwiec, nie ma jednostek godnych naśladowania.

Masz misję do spełnienia?
Nie. Media przestały wychowywać i kształtować gust odbiorcy. Poza tym, nie wiem czy szlachetna próba nakierowania ludzi na inne tory nie zakończyłaby się tylko połowicznym sukcesem. Ja mam dać słuchaczom rozrywkę. Ale w moim stylu. I wiem, że nie każdemu może on odpowiadać.

Jaki poziom prezentuje proponowana przez ciebie rozrywka?
Mam nadzieję, że wyższy niż niejedna polska komedia romantyczna.

Czy radio nie jest zbyt hermetycznym medium?
To właśnie radio daje ogromne pole możliwości i swobodę kreacji. W telewizji wszystko podane jest na tacy. Radio nakręca wyobraźnię. Od ciebie zależy, jak wyobrazisz sobie latającego nosorożca. Nikt ci niczego nie narzuci.

Jesteś optymistą?
Zdecydowanie tak. Czterdziestoletni Wartburg nigdy nie będzie starym rzęchem, tylko old-schoolową, zagraniczną furą.

Gdzie widzisz siebie za dwadzieścia lat?
Czyli zakładamy, że dożyję?

Dziękuję za rozmowę.
Dziękuję uprzejmie.

Rozmawiała Dominika Kuźniak


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Miałam takie wrażenie, czytając ten wywiad, że była to szybka rozmowa, krótkie pytanie i jeszcze krótsza odpowiedź. Ale miło się czytało. ;)) Krótko i na temat :))
Pozdrawiam! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.