Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35218 miejsce

Jan Krzysztof Bielecki. Filar przyszłego rządu PO

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2011-08-26 07:25

Do tej pory nie chciał mówić, jak będzie wyglądała jego przyszłość po wyborach. Jan Krzysztof Bielecki, szef Rady Gospodarczej, nazywany szarą eminencją rządu premiera Tuska, zdradza nam, czy bliżej mu do polityki, czy do gospodarki - pisze Anita Czupryn.

Jan Krzysztof Bielecki / Fot. Grzegorz Dembiński/PolskapresseJest jedną z najbardziej wpływowych osób w najbliższym otoczeniu Donalda Tuska. Kto wie, czy niejedyną, która potrafiła zbudować sobie tak wysoką i niezależną pozycję. Stąd też wraz ze zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi politycy zarówno Platformy Obywatelskiej, jak i z innych ugrupowań, coraz częściej zastanawiają się, jaka przyszłość czeka Jana Krzysztofa Bieleckiego po wyborach. Zwłaszcza że on sam do tej pory niechętnie mówił o swoich planach. Nie zdecydował się też startować do parlamentu, co mogłoby świadczyć o tym, że nie jest zainteresowany oficjalnym powrotem do polityki. Czyżby wystarczało mu nadal funkcjonowanie w przestrzeni publicznej jako, jak to mówią, szara eminencja gabinetu Tuska, ktoś, kto "do rządu wszedł kuchennymi drzwiami"?

Jan Krzysztof Bielecki uśmiecha się na te słowa. - Nie da się ukryć. Nie jest łatwo przekonać opinię publiczną, że można robić coś pro publico bono. IPad, który Pani widzi, jest moją własnością. Telefon również jest moją własnością, nie posiadam służbowego. Nie otrzymuję też żadnej pensji. Rozumiem, że może to wzbudzać pewne zaniepokojenie, ponieważ niektórym dość trudno się zorientować czy znaleźć jakieś działania, które by wskazywały, że rzeczywiście funkcjonuję jako szara eminencja. Czyli jako ktoś, kto ustawia, rozstawia, rozdaje karty, proponuje rozwiązania personalne. Takich faktów nie ma, więc może niektórzy zastanawiają się, dlaczego w Polsce znalazł się taki wariat, który pracuje dla premiera społecznie - mówi Jan Krzysztof Bielecki.


Dlaczego więc, mając tak wysoką pozycję, duży majątek, godzi się na propozycję premiera, aby przewodniczyć Radzie Gospodarczej? Jego dobry znajomy, poseł PO Waldy Dzikowski mówi, że nie był zaskoczony, kiedy dowiedział się, że Bielecki propozycję premiera Tuska przyjął.

- Bielecki przyjaźni się z premierem Tuskiem od kilku dekad i zrobił to ze względu na przyjaźń. Choć ja osobiście mam wrażenie, że on raczej nie chciał wchodzić do rządu. Ale tkwi w nim poczucie obowiązku i w ten sposób go wypełnia - mówi Dzikowski. Poznali się w 1989 r. Bielecki był wówczas posłem Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego, a także w Gdańsku był liderem środowisk i ruchów gospodarczych.

Czytaj więcej: Polskatimes.pl


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Londyńczyk
  • Londyńczyk
  • 28.08.2011 14:59

Pan Bielecki jest umoczony w brudne przekręty finansowe banku UniCredit za posrednictwem zakupionego w Polsce banku Pekao SA, niestety zbyt często na niekorzysc polskiej strony. Jedną z głosniejszych takich spraw jest upadek malborskiej Malmy. Polecam artykuł Kamila Cebulskiego w tej sprawie:

http://www.kamilcebulski.pl/biznes-po-polsku-historia-malmy/

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 26.08.2011 18:14

Krzysztof Bielecki to wybitny znawca ekonomii i gospodarki. Przede wszystkim o wysokiej kulturze osobistej .Nie wdaje się w pyskówki.

Komentarz został ukrytyrozwiń
@Jerzy Konopka
  • @Jerzy Konopka
  • 26.08.2011 16:33

"Mierni ale wierni" tacy ludzie otaczają Tuska.
W takim razie,jacy ludzie otaczają wodzów innych partii?

Komentarz został ukrytyrozwiń
syn tego Narodu
  • syn tego Narodu
  • 26.08.2011 14:06

Narodzie
Bielecki bardziej się nadaje na radiowego sprawozdawce zawodów sportowych np hokeja na lodzie, niż na premiera.
w PeKaO sa robił za otwieracza drzwi do gabinetów rządowych.
stąd wiem, że premierem nigdy nie będzie

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 26.08.2011 13:58

bielecki to taki sam orzeł jak tusk.

z jednego gniazda,
wiedza niczego sobie (coś a'la Marcinkiewicz lub Szyszko czyli bywał tu, bywał tam więc się opatrzył)
podobna "pracowitość"
prawie identyczne "umiejętności"
pewnikiem identyczne zamiłowanie (lubi kopać nie tylko piłkę).

Pan Bóg zsyłając na Polskę takie NIESZCZĘŚCIE udowadnia,
że nas nie lubi

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tymon
  • Tymon
  • 26.08.2011 13:41

@ Jerzy Konopka "Mierni ale wierni", a może to pan Donald Tusk wraz ze swoim otoczeniem,są miernymi marionetkami na wiernopoddańczych usługach,no właśnie,kogo?Stosują liberalną retorykę,wciskając społeczeństwu zielony kit o wyspie szczęścia tryumfują w mediach,a my jak byliśmy biednymi tak nimi jesteśmy i nie daj Bóg pozostaniemy.Dla neoliberałów ważna jest tania siła robocza, czego od dawna doświadczamy,i ci ludzie zrobią wszystko by zachować status quo ante po rządach PiS-u, będącym jednocześnie kontynuacją" Nocnej Zmiany".Premierzy Jeorios Papandreu,Silvio Berlusconi,i José Luis Rodríguez Zapatero,Brian Cowen to populiści na usługach sektora bankowego doprowadzili swe kraje do katastrofy.My jesteśmy na najlepszej drodze,do niebotycznego zadłużenia,a banki mają dogodny instrument do prowadzenia własnej polityki,będąc status in statu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 26.08.2011 13:12

Tak trudno zrozumieć, że coś można zrobić z poczucia obowiązku dla ojczyzny?
Prawda, inni farbowani patrioci wolą grać trupami. (Palikot rules)

Komentarz został ukrytyrozwiń
BOLEK
  • BOLEK
  • 26.08.2011 09:43

DO KORYTA ,JAKI OBOWIAZEK ,WOBEC KOGO ? PRL-100%. PIENIADZ JEST NAJWAZNIEJSZY .CZY POLACY TO IDIOCI ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Mierni ale wierni" tacy ludzie otaczają Tuska.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.