Facebook Google+ Twitter

Jan Kurp: Na pewno nie startuję do Senatu dla diety

Wywiad z Janem Kurpem, niezależnym kandydatem do Senatu RP z okręgu sosnowieckiego. W najnowszym sondażu PBS dla katowickiej "Gazety Wyborczej" Jan Kurp może liczyć na 8,5% poparcia.

Jan Kurp / Fot. screen/www.jankurp.plCzy warto, a jeśli tak do dlaczego, oddać w najbliższych wyborach swój głos na Jana Kurpa?
- Zdecydowanie warto. Jeśli ktoś uzna, że mój program (można go znaleźć m.in. na stronie www.jankurp.pl) jest ciekawy, odpowiada jego poglądom, a ponadto uważa, że jestem osobą godną zaufania i skuteczną, o czym świadczą choćby sukcesy, które przez lata odnosiłem w Jaworznie z tysiącami współpracowników (nowoczesna energetyka, tysiące uratowanych miejsc pracy w górnictwie, stworzenia PKE i PKW), nie powinien się wahać. Gwarantuję, że to nie będzie zmarnowany głos.

W wypowiedzi dla jednej z lokalnych gazet stwierdził Pan: „Nie chcę być zawodowym parlamentarzystą”. W takim razie po co kandyduje Pan do parlamentu?
- Nasze prawo przewiduje dwie możliwości: można być zawodowym parlamentarzystą lub nadal pracować w swoim zawodzie i pełnić obowiązki posła czy senatora. Zdecydowałem się na to ostatnie rozwiązanie. Znam się na gospodarce, chcę w niej pozostać. Parlament da mi jeszcze większe możliwości w działalności na rzecz miasta i regionu. Na pewno nie idę do Senatu dla diety i wynagrodzenia, które otrzymuje zawodowy senator.

Jeśli walka o senatorski mandat zakończy się sukcesem, to co zmieni się dla przeciętnego mieszkańca Jaworzna? Czym zamierza się Pan zająć w Senacie? Kolokwialnie mówiąc - co załatwi Pan dla Jaworzna?
- Będę kontynuował to, co robiłem przez lata. Priorytetem pozostaną dla mnie miejsca pracy i inwestycje. Chcę pracować w komisjach gospodarczych i spraw społecznych. Mam wiele pomysłów, jak gospodarczo ożywić region i zrobię wszystko, aby zarazić nimi innych parlamentarzystów, jak również przyszły rząd.


Mieszkańcy Jaworzna znają Jana Kurpa przede wszystkim jako prezesa PKE. O senatorski mandat stara się Pan jako niezależny kandydat nie związany z żadną partią. Jakie poglądy ma obywatel Jan Kurp? Lewicowe, centrowe, prawicowe? Do którego z funkcjonujących na polskiej scenie politycznej ugrupowania jest Panu najbliżej światopoglądowo i programowo?
- Od lat jestem osobą bezpartyjną i nie widzę powodu, aby przed wyborami tracić niezależność. W programie wielu partii znajduję elementy, które mi się podobają. Na przykład obecny rząd stworzył bardzo dobry „Program dla elektroenergetyki”, który praktycznie jest kopią głoszonych przeze mnie od lat poglądów, że energetykę i górnictwo należy konsolidować. Program jest świetny, ale jego wykonanie pozostawia wiele do życzenia.
W parlamencie jako niezależny senator będę miał komfort głosowania zgodnie z własnym sumieniem i rzeczywistym interesem moich wyborców z okręgu sosnowieckiego, a nie z dyscypliną partyjną.

Język i styl polskiej polityki i polityków sięgnął dna. Politycy nie są dobrze postrzegani przez większość społeczeństwa. Warto w takiej atmosferze i okolicznościach startować w wyborach?
- Rzeczywiście obecny obraz parlamentu – delikatnie mówiąc – nie jest najlepszy. Wynika to z faktu, że znalazło się tam wiele osób bez odpowiedniego doświadczenia i przygotowania merytorycznego, a często bez elementarnych zasad dobrego wychowania. Wyborcy mogą to zmienić, stawiając na ludzi, którzy się sprawdzili i których dobrze znają.

www.jankurp.pl / Fot. screenKampania wyborcza wkroczyła w najważniejszy, decydujący etap. W lokalnej prasie pełno jest ogłoszeń, miasto tonie w plakatach, strony internetowe kandydatów funkcjonują. I brakuje tylko bezpośredniego kontaktu z wyborcami. Nie sposób gdziekolwiek znaleźć informacji na temat spotkań wyborczych, mitingów. Dlaczego ich nie ma? Może jeszcze będą?
- Jestem pozytywnym wyjątkiem. Wystarczy powiedzieć, że tylko od czwartku do dziś (niedziela 14 października) spotkałem się z wyborcami w Szczekocinach, Pilicy, Żarnowcu, Będzinie, Jaworznie i Katowicach. Wziąłem udział w kilku ważnych spotkaniach, ale również rozmawiałem o codziennych problemach ludzi na targowiskach w Pilicy i Będzinie.

Jan Kurp jest niezależnym kandydatem do Senatu. To 58-letni mieszkaniec Jaworzna urodzony w Goleniowach (powiat zawierciański). Ukończył studia na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Jest znany przede wszystkim z pracy w branży energetycznej, pierw jako pracownik, dyrektor, potem prezes zarządu Elektrowni Jaworzno III SA, a od 2000 roku Południowego Koncernu Energetycznego SA. Założyciel Fundacji Energetyka na Rzecz Polski Południowej, która współpracując z wieloma instytucjami i placówkami wspiera działania w dziedzinie ochrony zdrowia, pomocy społecznej, działalności oświatowej i kulturalnej, kultury fizycznej i sportu oraz ochrony środowiska.

Dane na temat poparcia dla Jana Kurpa zamieszczone w zajawce pochodzą z badania telefonicznego przeprowadzonego przez PBS DGA w dniach 10-13 października na reprezentatywnej próbie osób pod względem płci, wieku i wykształcenia.

Przeczytaj także:
Więcej o kampanii wyborczej: Kandydaci z Jaworzna "walczą" o parlamentarne mandaty

Zajrzyj na stronę Jana Kurpa:
www.jankurp.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Podoba mi się. (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.