Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

63073 miejsce

Jan Paweł II - błogosławiony

W niedzielę wielki dzień dla Polski. Zapowiedziany przez wieszcza Słowianin wszech czasów, postać pod każdym względem tytaniczna, zostanie ogłoszony błogosławionym. Przy okazji wypadałoby parę nieścisłości sprostować.

Nie ma w tym twierdzeniu przesady, że życie każdego współczesnego Polaka zostało przez tę postać naznaczone. Przeżywamy Jana Pawła II jako zbiorowość i bardzo osobiście. Bliskość może okazać się przeszkodą w postrzeganiu papieża przez pryzmat chwały ołtarzy. Jeszcze nie tak dawno bywał tu, opowiadał anegdoty o kremówkach, a od jutra będzie czczony w kościołach. Nie wspominany, czy pamiętany, ale czczony jak święty.

Mentalną przeszkodą w zdrowym adaptowaniu kultu Jana Pawła II jest to, że ciężko trawimy wszelkie autorytety, z tymi bardzo chwalebnymi i uczciwymi na czele. Nie lubimy w głębi duszy monumentów. Nawet tak sympatycznych jak Karol Wojtyła. Im bardziej będą one pompatyzowane, tym bardziej będziemy się buntować i podatni będziemy na tego buntu racjonalizację. W oswajaniu z koniecznością posiadania mistrzów życia Kościół ze swoją szorstką i kostyczną narracją nie pomaga, a popkultura tę konieczność banalizuje redukując ją do zaciekawienia plastikowym światem celebrytów.

Kolejna przeszkoda znajduje się w polityce, choć nie tak wielka, jak się próbuje ją przedstawiać. Papież doskonale radził sobie z politykami za życia, radzi sobie z nimi i po śmierci.

Krytyka bohaterów narodowych napompowywana jest od zewnątrz, przez media, które nie lubią by ktokolwiek pokonywał je w sondażach na popularność i zaufanie. Gorzka lekcja dana przez lewicującego New York Timesa potwierdza zawoalowaną publiczną misją i tzw. obiektywizmem niechęć.

New York Times: Jan Paweł II nie zasługuje na beatyfikację

Kto bacznie śledzi gigantyczną aferę pedofilską w Kościele amerykańskim będzie oczywiście odporny na przekłamania, które pojawiły się w felietonie Maureen Dowd.

Zmartwychwstanie w cieniu pedofilii

Problem w tym, że uczciwy osąd papieża, gdy chodzi o jego stosunek do księży pedofilów (krył ich czy nie?) jest możliwy dopiero po tamtej stronie życia. Nie znamy wszystkich okoliczności, nie wiemy, co działo się w jego sercu, jakie racje przemawiały do niego. Możemy wnioskować tylko pośrednio, że będąc tak surowy względem siebie i Kościoła zrobił wszystko, co było w jego mocy i na poziomie jego wiedzy o tym zjawisku, by mu zapobiec. Papież potrafił przeprosić Żydów, Indian amerykańskich, nawet komunistów. Był zawsze skłonny uderzać się nie w cudze, ale w swoje piersi. Odważnie i chętnie reformował instytucje kościelne (wystarczy przyjrzeć się temu, co zastał i stanowiło Kościół pod koniec jego pontyfikatu). Był odważniejszy i radykalniejszy, niż ktokolwiek inny, włącznie z jego następcą Benedyktem XVI. Mając wiedzę tego ostatniego postąpiłby sprawiedliwie i adekwatnie do wielkości dramatu ofiar przestępstw seksualnych.

Oceniając papieża nie potrzebujemy uciekać się do ostrożnych sądów centralizujących jego dokonania. Mówić: "był wspaniały, choć na jego pontyfikacie są cienie".

Jan Paweł II jest święty, bo zrobił wszystko, co mógł i jak potrafił, żeby zasłużyć na miłość Boga. Lubiłem oglądać wielogodzinne transmisje uroczystości, którym przewodził. Nigdy się przy tym nie nudziłem, ponieważ śledząc jego gesty i słowa czułem, że wyraża on Tajemnicę Boga, tajemnicę miłości. Taki jest także sens uroczystości beatyfikacyjnej, żebyśmy byli troszkę bliżej Boga za sprawą ludzi, którym udało się odbić Jego niebanalną i nieograniczoną egoizmem miłość w swoim życiu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Alek
  • Alek
  • 12.06.2011 01:54

Dzięki uprzejmości piszącego powyższy artykuł zaczełem myśleć,przecież ja nie znam pisma świętego
i biblii.Przez kilka dni byłem nawet obrażony czytając komentarze.Ale faktycznie droga do Boga może być
bezpośrednia.Artykuł stał się refleksją nad głębszym sensem wartości chrześcijańskich.Teraz ja potrafię
rozmawiać z ludżmi na powyższe tematy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jesteśmy po Beatyfikacji.Na KUL-u papież Jan Paweł II wcześniej jako biskup Karol Wojtyła był wykładowcą.
W kwietniu 2011 na KUL-u reżyser Braun mówił negatywnie o Biskupie Życińskim,studenci po spotkaniu klaskali.Dopiero po dłuższym czasie Rektor KUL-u ks. prof. Stanisław Wilk przepraszał za szkalowanie na jego
uczelni Biskupa,bo trudno jednoznacznie stwierdzić czy współpracował z Bezpieką.W tym czasie pan reżyser
Braun w pełnej krasie pod specjalnym wsparciem o.Tadeusza Rydzyka występował w radiu Maryja w Toruniu,gdzie powtórzył swoje rewelacje z KUL-u.Przy okazji mówił o wizji silnego państwa o zabarwieniu nacjonalistycznym.Czy to wszystko nie wpędza Polaków w kłopotliwą sytuację.Przy okazji media zachodnie dość jasno ukazują Polaka papieża tolerującego i wyciszającego aferę Banco Ambrozio,
tolerującego pedofilię.Chrzest przyjeliśmy za pośrednictwem Czech.Prezydent Havel oraz parlament postanowili poczekać z Konkordatem.U nas w 1993 roku premier pani Suchocka oraz Sejm lekką ręką
podpisali Konkordat.Dla Jana Pawła II jako szefa państwa Watykan był to prezent.Rentgen finansowy prześwietlił nowe potrzeby,pojawiły się dotacje państwowe na potrzeby kościoła ze środków budżetowych.
Dość duże opłaty z kieszeni obywateli,którzy do końca nie są tego świadomi.Był czas,że płaciliśmy na Kubę,
Wietnam.Może kiedyś nie będziemy potrzebowali opiekunów.Jako suwerenne państwo całkowicie wolne,
niezależne z ambicjami i szanowane przez innych.
Ale w przeszłości(1543) dzieło Mikołaja Kopernika dowodzące ruchu Ziemi dookoła Słońca burzyło podstawowe fundamenty średniowiecznego,religijnego poglądu na Świat.Kongregacja Indeksu wydała
(1616) dekret potępiający teorię Kopernika.Dla Kościoła był to cios,gdyż kwestionowano jego dogmaty.
W dniu 22.05.2010 w bazylice we Fromborku Kopernik miał uroczysty pogrzeb,godny bohatera.
Z kilkusetnym opóżnieniem,prawie jak w przypadku Galileusza Kościół wypowiada i uzupełnia swoje -mea-
culpa-wobec naukowca,który zakwestionował dogmat w imię wiedzy.Jak wypowiada się historyk Adriano
Prosperi fakt,iż szczątki astronoma znajdowały się w dotychczasowym zbiorowym grobie uchroniły je przed
ryzykiem wykopania i procesem przed trybunałem Inkwizycji.Kopernik potrafił przy zamęcie i fałszerstwach poglądów wykazać prawdę Instytucji szczycącej się nieomylnością .My również możemy być
wrażliwi i nie odwracać uwagi od krzywdzenia dzieci i finansowego uzależnienia.Kopernik nigdy się nie
załamał nawet wtedy,gdy prawie wszyscy wątpili w prawdę.Polacy posiadają potencjał i mogą go zrealizować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pontyfikat Jana Pawła II skłania do przemyśleń i refleksji.Mocny i charyzmatyczny papież,idealistyczny
i inspirujący,jeden z najmądrzejszych ludzi,jacy kiedykolwiek zajmowali to stanowisko wykorzystał swoją
siłę głównie do wzmocnienia najbardziej konserwatywnych tendencji w Kościele.Dokonało się coś dziwnego;
znikła partia,znikła dyktatura systemu komunistycznego a kościół w postawie nie których krewkich księży,
zaczął uzurpować sobie podobne prawo. Tak jak postępowy był papież w niektórych kwestiach(dając odwagę
do zrzucenia komunizmu) tak irytująco uwsteczniony był w sprawach społeczno-obyczajowych
(antykoncepcja,celibat) Poległ w w walce o ustanowienie norm w celu usunięcia pedofilów ze stanu kapłańskiego i przez wiele lat po prostu odwrócił się od tego problemu. W trakcie pielgrzymki do Izraela
Jan Paweł II był w pobliżu góry Synaj i z uznaniem mówił o nowym Jeruzalem.Na tej samej górze Synaj
-Księga Wyjścia 34;10 "O to zawieram przymierze"Bóg zwrócił się do Mojżesza trzymającego dwie tablice
kamienne i stanowczo polecił,i zwrócił uwagę "Nie wolno ci czynić sobie lanych Bożków"-ta sama księga 34.
Jezus i apostołowie stosowali się do tych zasad,gdyż czcili i modlili jedynie do Ojca Niebieskiego bez figur,
obrazów i rzeżb.A umiłowany uczeń Jezusa apostoł Jan pocił" Dziateczki strzeżcie się Bożków" -1Jana 5;21.
W miarę rozwoju Kościoła katolickiego wyrzucono II przykazanie zabraniające oddawanie czci świętym
,rzeżbom i obrazom.Obejście sprytne II przykazania umożliwiło gromadzenie środków z kultu świętych,
obrazów,rzeżb,relikwi..W ślad za tym pojawiło się tytułowanie;eminencjo,ekselencjo,świętobliwość.A szaty
liturgiczne kapiące od klejnotów-przewyższające mimo podobieństw do strojów senatorów rzymskich.Było
to odwrotnością Jezusa - skromnego nauczyciela duchowego nauczajacego od wioski do wioski,który miał co najwyżej sandały i skromną koszulę.Jan Paweł II znał doskonale pismo święte i biblię.Jako skromna osoba uległ tytułom i stawianiu pomników za życia. W trakcie pobytu w Chile w 1987 roku udzielił komunię
dyktatorowi wojskowemu Pinechetowi,który był odpowiedzialny za brutalne i krwawe tłumienie opozycji.
W 1998 w 20 lecie pontyfikatu Jan Paweł II wyświęcił kardynała-faszystę Alojze Stepinac,który przez 4 lata
masakr współpracował z ustaszami w Chorwacji jako hitlerowski kolaborant. Jan Paweł II nie zrobił nic,aby
osłabić dogmat papieskiej nieomylności.Wprowadził wewnętrzną cenzurę Kościoła(instrukcja z 30.03.1992)
Pisarze katoliccy, którzy naruszają tą instrukcję,narażają się oprócz upomnienia na surowe sankcje.Papież
pozwolił na to by go bezkrytycznie wielbić,stawiać pomniki co jest łamaniem jdnego z przykazań Dekalogu
,czyli to,że stał się dla wiernych złotym cielcem. Watykan przyznaje złote aureole.Zbiorowy entuzjazm opadł.Zrazu nie śmiało,zrazu obudowane zastrzeżeniami i polemikami-pojawiły się głosy,że z samym papieżem,jego mitem i nauką nie wszystko jest czytelne.Może jednak coś drgneło.Najwyższa prawda Boska nie jest przymusem,jest wyborem najwyższe jakości dla wszystkich istot na Ziemi oraz wszystkich galaktyk dla naszego dobra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Rafał, @ja: Właśnie dziś czytam w innym portalu, że ktoś prostym tokiem rozumowania stwierdził, że PiS realizuje program odwzorowujący jego nauki. O matko.
O matko. Muszę odwyk sobie zrobić, tak podniosły temat, a ja sam wtryniam politykę. Przepraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor mógłby przytoczyć chociażby trzy anegdoty o kremówkach, skoro było ich wiele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Rafał: W ogóle mówi się jak to JP2 był kochany i wspaniały, a przy tym nie podaje się konkretów, tylko właśnie elementy "PR". Sam niewiele wiem.
A tę encyklikę obecnie rządzący powinni przeczytać, zanim jego imieniem będą się podpierać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetnie-zwięźle-na temat!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturo Mari wspominał scenę, gdy Jan Paweł II rugał Gierka, a prezydenta którejś z afrykańskich republik nazwał wprost - ludobójcą. Te obrazy zostały przyćmione przez Barkę i kremówki. Z prostego powodu papież nie był tylko "duszą człowiekiem", maskotką. Radykalnie upominał się o poszanowanie godności ludzkiej. W maju będzie kolejna rocznica wydania encykliki Centesimus Annus. Do dziś aktualnej diagnozy rzeczywistości. Mało kto jednak ją w naszym kraju czytał, podobnie jak dosadną adhortację Ecclesia in Europa. Smutne to, bo czynienie z JP2 ikony pop kultury spłyca jego przekaz, jako wielkiego humanisty. Celowo użyłem tego słowa, bo wojtylański humanizm jest tsk naprawdę uniwersalny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.