Facebook Google+ Twitter

Jan Paweł II zostanie ogłoszony świętym już w październiku?

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-25 22:44

W Rzymie kończą się przesłuchania świadków w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. - Największa praca została już wykonana. Proces będzie zmierzać do finału - mówi przewodniczący krakowskiego trybunału bp Tadeusz Pieronek.

Media spekulują, że może się zakończyć 16 października, w rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. - To mało prawdopodobne, choć należy przyznać, że prace trybunału postępują bardzo szybko - mówi bp Pieronek.

Zaznacza jednak, że możliwa jest kanonizacja. - Beatyfikacja zezwala na lokalny kult danej osoby. To zupełnie nieadekwatne do roli, jaką Papież spełniał na całym świecie - mówi.

Jak tłumaczy, beatyfikacja została wprowadzona w średniowieczu jako filtr zabezpieczający Kościół przed przypadkowymi kanonizacjami. - Jednak już w latach 60. krytykowano legalizm - twierdzi.
Postulator w procesach beatyfikacyjnych, ks. Stanisław Ryłko podkreśla, że mógłby jej dokonać sam papież. - Byłby to precedens, gdyż we współczesnej historii Kościoła nie było takiego przypadku - mówi. Wcześniej w ten sposób kanonizowano m.in. św. Stanisława i św. Franciszka z Asyżu.
Marek Zając, publicysta ,Tygodnika Powszechnego" zaznacza, że Benedykt XVI przykłada wielką wagę do procedur prawa kanonicznego. Zrezygnował nawet z osobistego ogłaszania beatyfikacji, co było zwyczajem zmarłego Papieża. - Dla Jana Pawła II chyba jednak zrobi wyjątek. Czy jednak zdecyduje się na ogłoszenie go świętym, to sprawa otwarta - mówi.
- Są ważniejsze racje niż sztywne trzymanie się prawa kanonicznego. Jedną z nich jest na pewno zrozumienie, że ludzie już uznali Papieża za świętego. Taką opcję warto lansować - kwituje bp Pieronek.
Jeśli nawet Papież zostanie ,tylko" beatyfikowany, kanonizacja i tak może nastąpić bardzo szybko. Nie potrzeba do tego nowego procesu, a jedynie dodatkowego cudu, który zweryfikuje komisja lekarska.
Zdecyduje papież
Po przesłuchaniach, rzymski trybunał przygotuje dokument końcowy, tzw. positio. Na tej podstawie wyda dekret o heroiczności cnót. Następnie komisja złożona z pięciu lekarzy ma udowodnić autentyczność pośmiertnego cudu (wstępnie uznano za cud uzdrowienie francuskiej zakonnicy z choroby Parkinsona) .
Dokumentacja trafi do Kongregacji ds. Beatyfikacji i Kanonizacji. Ta opracuje wnioski i odda sprawę w ręce papieża, który zdecyduje o beatyfikacji lub kanonizacji.
Może to zająć nawet kilka lat, jednak zważywszy na szybkie tempo procesu, można przypuszczać, że zakończy się w ciągu kilku miesięcy.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.