Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26293 miejsce

Jan Szczepański zapowiada operetkę Hrabina Marica w Krakowie

W Operze Krakowskiej dzisiejszą konferencję prasową poświęconą premierze operetki „Hrabina Marica” Emmericha Kálmána przewidzianej na piątek 24 lutego prowadził Dyrektor Bogusław Nowak. Udzielił głosu zaproszonym osobom

Kolejno głos zabierali: Tomasz Tokarczyk (kierownictwo muzyczne), Paweł Aigner (reżyseria), Ryszard Melliwa (scenografia), Zofia de Ines (kostiumy), Jarosław Staniek (choreografia) oraz odtwórczynie tytułowej partii - Wioletta Chodowicz i Marcelina Beucher.konferencja prasowa poświęcona premierze operetki „Hrabina Marica” Emmericha Kálmána. Prowadził Dyr. Bogusław Nowak. / Fot. Jan Szczepański



Tomasz Tokarczyk
:
Operetka Hrabina Marica cudowną muzyką, świetnymi dekoracjami
oraz kostiumami wprowadzi nas w nastrój zakończenia karnawału w Operze Krakowskiej.

Paweł Aigner:
Znany nam z poprzedniej realizacji Ptasznika z Tyrolu stwierdził,że realizacja tego tytułu jest dużym wyzwaniem wykonawczym i mimo że „operetka powinna być z natury lekką to jest w rzeczywistości ciężka”. Lekka operetka okazuje się być gatunkiem bardzo wymagającym od wykonawców. Muzyka pełna jest nieśmiertelnych przebojów
i z całą pewnością stanowi najmocniejszą stronę tego tytułu. Ja tu dodam od siebie w ślad za pięknie przygotowanym tekstem wydanej przez Operę Krakowską dwustronnej kolorowej ulotki wielkości 1/3 formatu A4 z wspaniale umieszczonym na głównej stronie plakatem operetki. Wiele arii i duetów uzyskało samodzielną popularność. Wspomnę tu tylko czardasz Maricy „Gdy cygańska piosnka płacze”,duet Maricy i Żupana „ Ach jedź do Varasdin” czy aria Tassila „Graj, Cyganie”. Fabuła – niepozbawiona dowcipu ale i melancholii – jest także bardzo interesująca i ponadczasowa. Po skończonej konferencji Paweł Aigner udzielił mi ekskluzywnego wywiadu do kamery prowadzonego przez prof. Lesławę Korenowską.Paweł Aigner udzielił ekskluzywnego wywiadu do kamery prowadzonego przez prof. Lesławę Korenowską. / Fot. Jan Szczepański

Ryszard Melliwa:
Przyznał, że „w swojej realizacji nie opiera się na tradycyjnym spojrzeniu na operetkę. Nawiązujemy do współczesności staramy się stworzyć przede wszystkim przestrzeń pomocną dla artystów”.Powiedział: zapraszamy do tego budynku całe towarzystwo na scenę, ale będzie to niespodzianka. Muzyka jest piękna , ale w środku najważniejsze są piękne kobiet.

Zofia de Ines:
Operetka daje możliwość zrealizowania kostiumów o walorach czysto estetycznych. Projektując, zawsze opieram się na tym co dzieje się we współczesnej modzie i sztuce. Kostiumy nie są potraktowane zupełnie poważnie. Moje kreacje są pewnego rodzaju żartem na temat stroju. Chciałam aby znalazł się w nich dowcip i elegancja. Historia kostiumu to historia mody.
Mamy więc urodę, elegancję , żart i szyk.
Jarosław Staniek:
Jest to bardzo wymagające przedstawienie przede wszystkim dla solistów, którzy mają do wykonania wiele zadań nie tylko wokalnych, ale także aktorskich i tanecznych. Zależało mi na tym, aby jak najszybciej przenieść widza w świat konwencji, w który wprowadzą nas chór i balet. Chór znakomicie odnajduje się w zadaniach aktorskich i wyzwala mnóstwo energii. Dla mnie najważniejsza jest muzyka do której wszyscy mają chęć jak najszybciej przejść.

Wioletta Chodowicz udzieliła mi ekskluzywnego wywiadu do kamery prowadzonego przez prof. Lesławę Korenowską. / Fot. Jan SzczepańskiWioletta Chodowicz: Wspomniała o tym, że sławna Iwona Borowicka była jej wzorem odtwórczyni postaci Hrabiny Maricy.
Jest to mój debiut w gatunku operetki, która jedynie dla odbiorcy może wydawać się lekka. Praca nad rolą jest bardzo wymagająca. Tak na scenie jak i w życiu te najprostsze rzeczy jest najtrudniej przekazać. Po skończonej konferencji Wioletta Chodowicz udzieliła mi ekskluzywnego wywiadu do kamery prowadzonego przez prof. Lesławę Korenowską.
Marcelina Beucher:
Mój nastrój podczas pracy nad partią Hrabiny Maricy może określić cytat z samej operetki „Jestem tak szczęśliwa, że cały świat bym wycałowała”. Poprosiłem Marcelinę Beucher o udzielenie krótkiego wywiadu do kamery. Wywiad poprowadziła prof. Lesława Korenowska.Marcelina Beucher po konferencji prasowej poświęconej premierze operetki „Hrabina Marica” Emmericha Kálmána / Fot. Jan Szczepański

Wśród zgromadzonych gości obecny był Krzysztof Dydo - kolekcjoner, ekspert i rzeczoznawca, który od 1985 roku prowadzi w Krakowie Galerię Plakatu. Dyrektor Bogusław Nowak zaprosił gości do obejrzenia wystawy plakatów
z jego kolekcji pt. „Papierowe wariacje operetkowe”, która prezentowana jest w „Galerii Opera” na Antresoli teatru. Ekspozycja została przygotowana z okazji zbliżającej się 24 lutego premiery „Hrabiny Maricy” .
Tekst m.in. na podstawie materiałów Opery Krakowskiej
Foto i video clipy : Jan Piotr Szczepański


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Szanowni Krakowianie mam dobrą wiadomość dla miłośników operetki w Krakowie. Hrabina Marica w Operze Krakowskiej planowana na 12,13,14 maja. "Bilety na spektakle rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Zamawiać bilety czym prędzej" zachęca swoim wpisem na FaceBook-u Katarzyna Dzieżok swoich przyjaciół i znajomych i podaje treść operetki, którą przytaczam w całości.
"Akt I
By się pozbyć natrętnych zalotników, bogata węgierska hrabina imieniem Marica ogłosiła swe zaręczyny z baronem Kolomanem Żupanem. Z przyczyn osobistych, szczęśliwy wybraniec nie będzie mógł uczestniczyć w przyjęciu, jakie Marica wydaje z tej okazji w swym pałacu. Są po temu istotne powody: baron nie istnieje, a nazwisko Marica zapożyczyła od bohatera sławnej operetki Jana Straussa Baron cygański. W czasie jej licznych i długich pobytów za granicą, opiekę nad posiadłością Maricy sprawuje rządca nazwiskiem Török, skądinąd miłej powierzchowności, acz niskiego stanu. Tu akurat może jednak niezupełnie, jest to bowiem w rzeczywistości hrabia Tassilo Endrödy-Wittemburg, zrujnowany przez ojca utracjusza. Chcąc zapewnić posag siostrze Lizie, hrabia zniżył się do pracy zarobkowej. Tymczasem, ku przerażeniu Maricy, na zaręczynach pojawia się... narzeczony, Koloman Żupan do usług, bogaty ziemianin z Varasdin. Dowiedziawszy się o swym szczęściu z gazety, pospieszył skorzystać z niespodziewanej gratki. Marica Maricą, jego zainteresowanie budzi jednak przybyła na przyjęcie Liza, która z przykrością odkrywa położenie brata. Tassilo zaś, na zabój zakochany w pracodawczyni, odmawia uczestnictwa w fecie, przełykając w milczeniu upokorzenie, łzy oraz szampana, jakiego przesłała mu uprzejmie hrabina. Słysząc jego piękny, tęskny śpiew, Marica postanawia bliżej się nim zainteresować.
Akt II
Skutki nie dały na siebie czekać: Marica zakochała się w przystojnym rządcy, którego wszakże nie sposób uznać za poważnego pretendenta. Chwała Bogu przynajmniej, że zajęty Lizą Koloman daje jej święty spokój. Marica przechwytuje „przypadkiem” list Tassila do przyjaciela w Budapeszcie, z którego dowiaduje się całej prawdy. Przekonana jednak, że cała ta maskarada zmierzała jedynie do położenia ręki na jej majątku, odprawia go pogardliwie, gdy zaś rozumie swój błąd, jest już za późno.
Akt III
Pani i podwładny rozstają się w lodowatej atmosferze, na szczęście jednak do rezydencji przybywa niespodzianie księżna Bożena, stara ciotka Tassila, która dopiero co dowiedziała się o jego fatalnej sytuacji finansowej. Natychmiast też wykupiła wszystkie jego dławiące pasywa i utracone aktywa, teraz zaś wręcza mu je w podarunku. Marica może nareszcie porzucić wątpliwości, podczas gdy Liza i Koloman także doszli do porozumienia. Ciocia błogosławi dwóm szczęśliwym parom."
Czekam na zapowiedziany przez kolegę Redaktora Wiesława Adamika materiał o Hrabinie Maricy na podstawie odgłosów prasy a szczególnie materiałów w internecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo jestem ciekawy, jak zaprezentują się artystki w zaprojektowanych do tej operetki strojach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poprzednio występowała Wioletta Chodowicz m.in. w Teatrze Wielkim http://www.elink jako Balladyna a tutaj w Legnicy : link i w Operze Narodowej jako Katia : link jutro w czwartek 23 lutego 2017 podziwiać ją będę na próbie generalnej w Operze Krakowskiej lub w którymś z spektaklu jako Hrabinę Maricę. Spodziewam się też, że niedługo wygeneruję zrobiony z nią wywiad po wczorajszej konferencji prasowej w Operze Krakowskiej. Życzę Jej dalszych sukcesów w innych miastach i miejscach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wazna premiera w Operze Krakowskiej jest moze nie co miesiac ale co dwa miesiace na pewno i sa to wartosciowe propozycje. I widzowie i krytycy bardzo rzadko siegaja po zle oceny przeciwnie jakby poziom inscenizacji wzrastal...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.