Facebook Google+ Twitter

"Janek Wiśniewski padł..." W24.pl na planie Czarnego czwartku

W Gdyni ruszyły zdjęcia do pierwszego fabularnego filmu o Grudniu '70.

Zablokowanie przejścia do stoczni / Fot. Kamil ĆwiklińskiNa ulicach Gdyni na nowo rozgrywa się tamten koszmar. Czołgi, pojazdy opancerzone, UAZ-y oraz tłum robotników i milicjantów. Na szczęście tym razem wśród nich są zapracowani operatorzy kamer. Powtarzają się wydarzenia z grudnia 1970 roku, kiedy to strajkujący pracownicy stoczni stoczyli bitwę z milicją.

Wracają wspomnienia. Ja, niestety, wiem o tym tylko z opowiadań, ale na szczęście ten film skierowany jest głównie do młodzieży i mam nadzieję, że zobaczę, co się naprawdę wydarzyło. Stojąc w tłumie gapiów możemy zobaczyć u niektórych osób łzy w oczach i posłuchać opowiadania, jak to odczuły. Wtedy...

Janek niesiony na drzwiach / Fot. Kamil ĆwiklińskiCzwartek 17 grudnia 1970 roku w Gdyni był na pewno najczarniejszym dniem w czasach PRL-u. Całe zło i okrucieństwo ówczesnej władzy, jej perfidia i nieliczenie się z obywatelami własnego kraju zogniskowały się w tym jednym dniu, kiedy niczego niespodziewających się ludzi zwabiono w pułapkę, by strzelać do nich jak do tarcz - mówi Michał Pruski, jeden z autorów scenariusza. - Dla nas i dla nich grudzień '70 był najstraszniejszą kartą w ponad 80-letniej historii Gdyni. Do dziś nie wiadomo, ile naprawdę pochodów z ciałami ofiar strzelaniny przeszło ulicami miasta. Najbardziej znany jest demonstracyjny pochód z ciałem Zbigniewa Godlewskiego, lepiej znanego jako Janek Wiśniewski. Były jednak dwa inne, m.in. z udziałem gdyńskiej młodzieży.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawa relacja./5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.