Trwa druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie. Biorą w niej udział Wiktor Janukowycz i Julia Tymoszenko, którzy w pierwszej turze zdobyli odpowiednio 35 i 25 procent głosów. Jewhen Kopatko, socjolog, ocenia, że przewaga jednego z kandydatów ostatnio znacznie się zwiększyła.
Od 17 stycznia politycy skupili się na umocnieniu swoich pozycji w regionach, gdzie zdobyli wtedy największe poparcie. Kandydaci nie prowadzili debat, nie toczyły się spory dotyczące ich programów. Obydwoje stawiali raczej na bezpośredni kontakt z wyborcami - Wiktor Janukowycz starał się przekonać swoich wyborców, że na pewno ułatwi wykorzystanie na co dzień języka rosyjskiego. Julia Tymoszenko usiłowała przedstawić siebie jako proeuropejską patriotkę.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Paulina Paca 07.02.2010 14:45
Osobiście jestem za Tymoszenkę i to nie tylko dlatego, że urodziła się tego samego dnia co ja :P Ale sądzę, że nie ma tam większych szans wygrać w drugiej turze. Takie czasy, taki kraj,
Przemysław Kalinowski 07.02.2010 11:04
Naprawdę trudno w mojej ocenie jest tam wybrać. Jest to kraj, który w bardzo niskim stopniu oddzielił się od Federacji Rosyjskiej, mimo własnego rządu i nazwy. Julia Tymoszenko kobieta z wizją zachodnio-europejską ma do pokonania duży elektorat osób, które wierzą w Janukowycza jak w obrazek.
Marcin Dudziuk 07.02.2010 10:15
Ja mam znajomą Ukrainkę Larysę lat 29 .Gdybym był Ukraińcem.to bym głosował na panią Tymoszenką .Z dwóch powodów :podoba mi się jako kobieta ,po drugie jest pro europejska i widzi swój kraj w NATO I UE.Juszczenko za promocję morderców z UPA niech już zakończy swe rządy.
O. Rydzyk i PiS są zgodni: "Katolicy nie powinni płacić podatków"
(odsłon: +3681)