Facebook Google+ Twitter

Janukowycz nie może spać spokojnie

Zwycięstwo Partii Regionów w wyborach parlamentarnych jest tylko pozorne. Koło ratunkowe, jakim okazały się jednomandatowe okręgi, nie pomoże bowiem Janukowyczowi w wyborach prezydenckich. A opozycja już zapowiedziała wspólne działania.

 / Fot. W24Po długich zawirowaniach podliczono wszystkie głosy oddane w wyborach do Werhownej Rady na Ukrainie. Centralna Komisja Wyborcza podjęła też decyzję o powtórzeniu wyborów w 5 okręgach. Wszystkie mogą paść łupem opozycji, bowiem tym razem UDAR Witalija Kliczki nie wystawi oddzielnych kandydatów.

Batkwiszczyna, ugrupowanie Julii Tymoszenko, może pluć sobie w brodę, że głosowało za obecną ordynacją mieszaną (połowa mandatów z wyborów proporcjonalnych, połowa z okręgów jednomandatowych). Gdyby bowiem nie one, dziś większość w ukraińskim parlamencie miałaby opozycja.

Rządząca Partia Regionów zdobyła bowiem 30 proc. poparcia. Jej jedyny sojusznik (nie licząc oczywiście posłów niezależnych, ale Ci w analizowanej sytuacji nie mają żadnego znaczenia), czyli Komunistyczna Partia Ukrainy, 13.18 proc.

Partie opozycyjne uzyskały łącznie niemal 50 proc. głosów. Zjednoczona Opozycja 25.54, UDAR 13.96, a Svoboda 10.44. Wbrew domysłom wielu mediów, w tym polskich, partia Kliczki nie będzie w żadnym wypadku wspierać rządzącego obozu. Świadczy o tym choćby porozumienie z Batkwiszczyną i Svobodą (o wystawieniu wspólnych kandydatów w okręgach, w których wybory zostaną powtórzone), wspólne wystąpienia z Jaceniukiem i Tiahnybokiem, czy kontestowanie uczciwości wyborów. Warto dodać, że UDAR może żałować, iż umowy wspólnych kandydatach nie podpisał przed wyborami. Z mojej analizy wyników w poszczególnych okręgach wychodzi, że opozycja zdobyłaby wtedy przynajmniej kilka mandatów więcej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.