Facebook Google+ Twitter

Janukowycz ogłosił przyspieszone wybory. Majdan zgadza się na porozumienie

Będą przyspieszone wybory, nowy rząd i powrót do konstytucji z 2004 roku - ogłosił Wiktor Janukowycz na swojej stronie internetowej. Oświadczenie prezydenta Ukrainy nie jest jednak oficjalnym porozumieniem. Witalij Kliczko ogłosił, że opozycja podpisze taki dokument pod warunkiem, że będą prowadzone dalsze rozmowy.

 / Fot. Screen z TwitteraZ ostatniej chwili: Rada Majdanu zgadza się na podpisanie porozumienia o rozwiązaniu konfliktu.

Godz. 13:30: Witalij Kliczko oznajmił, że opozycja podpisze porozumienie, ale potrzebne są dalsze rozmowy z protestującymi.

Godz. 12.30: Radosław Sikorski pojedzie na Majdan z Frankiem-Walterem Steinmeierem przekonać protestujących do porozumienia z Janukowyczem.

Godz. 12: Wiktor Janukowycz ogłosił, że udało się osiągnąć porozumienie. "Oświadczam, że inicjuję przyspieszone wybory prezydenckie, powołanie rządu jedności narodowej powrót do konstytucji z 2004 roku" - napisał na swojej stronie internetowej prezydent Ukrainy. Konstytucja z 2004 roku ograniczała kompetencje prezydenta.

Majdan nie wierzy w deklaracje Janukowycza i nie chce z nim dochodzić do porozumienia. Protestujący domagają się ustąpienia / Fot. . prezydenta i twierdzą, że z człowiekiem, który ma krew na rękach, nie można dyskutować.

Z Kijowa od rana napływały sprzeczne informacje. Całą noc trwały rozmowy prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza z szefami MSZ Francji, Niemiec i Polski. Janukowyczowi zaproponowano utworzenie rządu przejściowego, wcześniejsze wybory oraz wprowadzenie zmian w konstytucji, ograniczających władzę prezydenta.

Według informacji przedstawicieli UE, rozmowy były bardzo trudne, nie przyniosły rezultatu i o godz. 6.20 zostały przerwane. Unijny ambasador w Kijowie Jan Tombiński poinformował, że negocjacje zostaną wnowione jeszcze dziś, w godzinach przedpołudniowych.

Władze Ukrainy z kolei informują, że udało się osiągnąć porozumienie z przedstawicielami UE i jeszcze dziś ten dokument zostanie  / Fot. EPA / Andriy MOSIENKOpodpisany. Porozumienie ma być podpisywane o godz. 12 czasu ukraińskiego (godz. 11 czasu polskiego). Na razie nie wiadomo, na ile wiarygodna jest ta informacja.

W nocy do Kijowa przybył przedstawiciel prezydenta Rosji Władimira Putina, rosyjski rzecznik praw człowieka Władimir Łukin - informuje TVN24. Oficjalnie przybył, żeby "dowiedzieć się jak żyją Ukraińcy", jak sam powiedział mediom. Wiadomo jednak, że został oddelegowany do Kijowa na prośbę władz Ukrainy. Ma być pośrednikiem w rozmowach między Janukowyczem a opozycją.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Jakieś trzy godziny temu na placu Europejskim w centrum Kijowa ustawiono metalową katapultę, która może wyrzucać dowolny ładunek o wadze do 100 kg na odległość do 400 m. Ma pozostać na placu, aby "przypominać władzom o podjętych zobowiązaniach".
W tym samym czasie na Majdan przyniesiono ciała poległych i rozpoczęto modlitwy.
Przedstawiciele "Prawego sektora" zapowiedzieli ze sceny, że są gotowi szturmować siedzibę prezydenta 22 lutego o 10 rano, jeśli do tego czasu Janukowycz nie poda się do dymisji.
O 21.30 miejscowego czasu liderzy opozycji próbowali zabrać głos, ale zostali wygwizdani.
Dwie godziny później Kliczko przemawiał do zgromadzonych - wyraził przekonanie, że Janukowycz nie ustąpi dobrowolnie ze stanowiska. Przeprosił tych, którzy poczuli się urażeni, że podał rękę prezydentowi.
W tej chwili na Majdanie jest ok. 30 tys. ludzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Porozumienie zostało podpisane, o szczegółach pisałam tutaj:
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukaszu, piłeś coś czy na powaznie mówisz? Niby kto chce komunistów w sejmie zabijać?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.02.2014 20:00

"Byli tacy radykałowie którzy chcieli zabijać komunistów jak leci ."

Pani Elu, nadal siedzą w Sejmie.

Prawica ukraińska nie przyjęła porozumienia i zapowiedziała, że jutro po 10.00 zamieszki wrócą. Zatem jutro znowu poleje się krew. Z winy nacjonalistów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu ,
Gdzie jest kilka partii zawsze będzie jakieś ale, niedosyt . Teraz mądrość Ukraińców zadecyduje o przyszłości .Jak się nie dogadają na Majdanie źle to widzę .
Pamiętam przemiany u nas . Byli tacy radykałowie którzy chcieli zabijać komunistów jak leci .
Może po latach ci którzy krytykowali okrągły stół docenią bezkrwawe oddanie władzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To smutne . Sikorski dobrze powiedział : to nie sukces , to szansa na sukces .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.02.2014 19:38

Nie o to chodzi, pani Elu.

Na placu zgromadzili się demonstranci z różnych obozów politycznych, w tym nacjonaliści ze Swobody. Kiedy Kliczko przemawiał to oni wyli i krzyczeli HAŃBA. Gdy przemawiał ich wódz Ołeh Tiahnybok tłum bił mu brawo i gwizdał.

O czym to świadczy? Pewnie o tym, co zauważają obserwatorzy, że Majdan jest skłócony tak samo jak liderzy Pomarańczowej Rewolucji. I scenariusz ponownego wygrania wyborów przez Janukowycza jest bardzo realny, bo liderzy nie dojdą do porozumienia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wygląda na to że sami nie wiedzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu ,to co słyszę to demonstranci chcą " głowy " Janukowycza .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.02.2014 19:14

Na scenie stanął Kliczko. Zaczął przemawiać. Tłum na Majdanie przeszkodził mu, krzyczał "Hańba, hańba!".

Nagle duchowni chcąc przerwać bunt uklękli i zaczęli odmawiać "Ojcze nasz". Tłum się uspokoił. Na chwilę.

O co chodzi Ukraińcom?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.