Facebook Google+ Twitter

Janukowycz w Gdańsku

Zgodnie z planem drugiego dnia wizyty w naszym kraju, po zakończeniu polsko-ukraińskiego forum gospodarczego prezydent Janukowycz udał się do Gdańska. Ta część jego pobytu w Polsce miała charakter prywatny.

Janukowycz pod Pomnikiem Stoczniowców / Fot. Biuro Prasowe Prezydenta Ukrainy
Jak informuje Biuro Prasowe prezydenta Ukrainy, Wiktor Janukowycz swoją wizytę rozpoczął od złożenia kwiatów pod pomnikiem Poległych Stoczniowców.

Później ukraińska głowa państwa udała się do gdańskiego Naftoportu. Szef państwa ukraińskiego został poinformowany o możliwościach portu w zakresie przesyłu ropy naftowej. Jest to o tyle istotne, iż wiąże się z dalszą rozbudową ropociągu Odessa-Brody-Gdańsk. Prezydent chciał więc ocenić możliwości gdańskiej infrastruktury.

Ostatnim punktem wizyty Janukowycza w Gdańsku była wizyta w Muzeum Historycznym Miasta Gdańska. Zapoznał się z historią miasta i złożył swój podpis w księdze pamiątkowej. Na koniec zjadł lunch z przedstawicielem wojewody województwa pomorskiego, R. Zaborowskiego.

Janukowycz w Dworze Artusa / Fot. Biuro Prasowe Prezydenta UkrainyCzytaj także:

Janukowycz: Polska jest strategicznym partnerem Ukrainy

Janukowycz rozmawiał z Tuskiem o integracji europejskiej i Euro 2012l

Janukowycz w Warszawie. Drugi dzień wizyty

Prezydent Janukowycz już dziś w Warszawie. Harmonogram wizyty

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

@ p. Kazimierzu, gdyby zjadł pierogi ruskie mogłoby to zostać uznane za polityczny czyn :-))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie no, teraz wodociąg ma zakręcać jakoś....ale nie pytaj jak. Nie znam się na tym jak zakręcają ropociągi! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.02.2011 19:53

Mieli pójść do baru mlecznego na pierogi ruskie? Bez przesady.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.02.2011 19:40

Bardzo wygodna jest posada prezydenta,nigdy nie można umrzeć z głogu.Proszę bardzo lancz,na obiad podawano tatar z pstrąga z olejem lnianym, rosół z raków, kaczkę pieczoną w sosie z dzikiej róży a na deser parfait czekoladowe.Pyszne dania,królewskie! A kto za to płaci? My,ludzi! jak Polacy tak i Ukraińcy!!!
Ale o tym Odessa-Brody-Gdańsk ja słyszę jeszcze z czasów pierwszej prezydentury towarzysza Kuczmy.I co,jeszcze budują?:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.