
Tym samym RPO dołączył do byłego prezydenta, Lecha Wałęsy oraz kilku hierarchów Kościoła Katolickiego w Polsce.
Rzecznikowi Praw Obywatelskich nie podoba się wyznaczony na 15 sierpnia termin koncertu. Organizatorzy warszawskiego koncertu, mającego się odbyć w ramach trwającej już 2 rok z rzędu, ósmej z kolei, światowej trasy koncertowej „Sticky & Sweet Tour”. Pierwsza część trasy rozpoczęła się 23 sierpnia 2008 w Cardiff w Wielkiej Brytanii. Pierwsza część trasy objęła 38 miast na trzech kontynentach. Druga część „Sticky & Sweet Tour” rozpoczęła się 4 lipca 2009 w Londynie a zakończy się 3. września w Hayarkon Park w Tel Awiwie. W sumie tegoroczna część trasy koncertowej Madonny, póki co obejmie 26 miast.
Pierwszego sierpnia pod warszawskim ratuszem ma odbyć się "publiczna krucjata modlitewna", której inicjatorem jest radny województwa mazowieckiego Marian Brudzyński.
Zadać należy pytanie czy Janusz Kochanowski jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich wszystkich obywateli, czy tylko Rzecznikiem Praw Obywatelskich osób wierzących i praktykujących. Czy osoba publiczna, rzekomo reprezentująca prawa wszystkich obywateli, opłacana z podatków wszystkich obywateli, powinna bronić praw tylko nielicznych osób, którym nie po drodze z tym koncertem? Odpowiedź jest oczywista.
Jak twierdzi Kochanowski, organizowanie koncertu Madonny w dniu święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny może ranić uczucia religijne wielu osób. Co w takim razie się dzieje z gwarantowanymi w Konstytucji RP - wolnością wyznań, wolnością zgromadzeń, wolnością wypowiedzi?
Na koniec przychodzi pytanie czy przypadkiem osoby publiczne takie jak Wałęsa i Kochanowski nie robią bezpłatnej promocji warszawskiej części „Sticky & Sweet Tour”, a hierarchowie Kościoła Katolickiego zamiast zachęcać młodych do Kościoła, osiągają efekt wręcz odwrotny, zajmując stanowisko w kwestii błahego jakby nie było dylematu. Czy obywatele RP żyją już na tyle dobrze i są na tyle szczęśliwi, że Rzecznik ich Praw zajmuje się sprawami, które są zupełnie nieważne z punktu widzenia zdecydowanej większości obywateli RP? Czy ktoś kogoś zmusza do kupna biletu na koncert?
Zapewne panowie Wałęsa, Kochanowski i Brudzyński mają dobre intencje, ale czy przypadkiem to nie dobrymi chęciami jest wybrukowane samo Piekło?
Osoby, którym przeszkadza Madonna, jej styl, sposób bycia, czy data w którym koncert się odbędzie, na tę imprezę na pewno biletu nie kupią i na pewno nie pójdą na ten koncert. Mam nadzieję, że tym razem Polska nie okaże się współczesną Spartą, gdzie najważniejsze decyzje były podejmowane nie przez najliczniejszą, a przez najgłośniejszą grupę ludzi.
O Polsce znów jest głośno na całym świecie. Szkoda tylko że po raz kolejny w sensie negatywnym.
Źródło:
Kochanowski przeciwny Madonnie