Facebook Google+ Twitter

Janusz Korwin-Mikke: Po prostu w głowę pukam

Prezes Kongresu Nowej Prawicy, Janusz Korwin-Mikke pojawił się wieczorową porą jako gość Superstacji. Przewiduje sukces swojej partii, źle się czuje w obecnej Europie i zna polskiego obywatela, który szkolił terrorystów z Majdanu.

Gościem Superstacji był wcale kontrowersyjny Janusz Korwin-Mikke. Obyło się bez demonstracji broni palnej, chociaż zapachniało prochem. Lider Kongresu Nowej Prawicy wierzy w swój sukces i wciąż jest politykiem, którego przywykło się kojarzyć z twardym stanowiskiem.

 / Fot. By Ryszard Hołubowicz (lublin.com.pl) [CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsPrzedstawiono sondaże Instytutu Badania Opinii Homo Homini w kwestii aktualnego poparcia w wyborach do Sejmu. Czołówka, która według wybranych respondentów cieszy się największym zaufaniem to PiS (30%), PO (25%), SLD (11%), PSL podobnie jak NP Korwina-Mikkego (5%). Prezes Kongresu NP stwierdził, że obecny wynik nie jest sukcesem, ale liczy na wzrost poparcia. Za fundament swojego powodzenia uważa przywrócenie zasady "Chcącemu nie dzieje się krzywda"* co "kończy z państwem opiekuńczym, a wprowadza państwo normalne, gdzie każdy odpowiada za siebie." Określa to dalsze programowe założenia, czyli podatek dochodowy czy karę śmierci. To ostatnie znakomicie zdaniem Korwina-Mikkego oddaje istotę zasady. Przykładowy morderca jest "chcącym" i "wieszamy go." Jak widać lider KNP ma doprecyzowany nawet aspekt techniczny całego postępowania.

Janusz Korwin-Mikke nie jest zadowolony z dzisiejszej Europy w jej wymiarze całościowego postępu: "Cywilizacja unijna jest dokładną odwrotnością cywilizacji europejskiej." Z niejakim oburzeniem mówi o kolonizowaniu Europy przez Chińczyków, Arabów i Murzynów. Zwraca uwagę na zaburzenie odwiecznej i naturalnej ścieżki rozwoju Europejczyka, który postępował do tej pory w taki właśnie sposób. O teraźniejszości mówi: "To jest podła cywilizacja, czuję się w niej obco, nieswojo i trzeba zmienić ją na normalną." Można to zrozumieć. Psychiatrzy twierdzą, że ludzie zagrożeni widmem wojny odczuwają stan fałszywej dekompensacji. Specyficzna forma autosugestii.

Powracając do kwestii procentowego poparcia dla Kongresu można odnieść wrażenie, że partia dysponuje potencjałem, który nie przekłada się w pełni na mocny wynik. Janusz Korwin-Mikke tłumaczy, że wielu ludzi przyznaje mu rację, ale mówią, że szkoda im oddawać głosów na jego partię. Ot, proza życia. Twierdzi jednak, że 15-procentowy elektorat to realne liczby. Nie szuka przy tym wzmocnienia, choćby w partii Janusza Palikota, którą charakteryzuje jako "dziwaków" i "naćpaną hołotę", którzy "zeszli na psy." Zresztą prezes KNP nie widzi żadnych wartościowych sojuszników. Wszyscy cierpią na jakieś anomalie, są poddani "wpływom tajnych służb." Swoją partię ratuje przed takimi katastroficznymi czynnikami: "Mamy taki specjalny statut partyjny, który nas zabezpiecza trochę - takie podwójne członkostwo - przed wpływami różnych służb."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

@Andrzej Chorążewicz : Ciekawe przejęzyczenie: uchwała zamiast ustawy. Problem w tym, że celowo to była uchwała a nie ustawa, bo uchwały nie ma prawa sprawdzać żaden Trybunał Konstytucyjny. A że sprawdził i wydał negatywną opinię, cóż .. w ostatnich 20 latach mieliśmy bardziej skandaliczne wyroki ( nawet obecnie: trybunał się pyta premiera jakie będą koszty odrzucenia ustawy o rabunku pieniędzy z OFE , jakby to miała jakiekolwiek znaczenie wobec sprawdzenia zgodności tej ustawy z Konstytucją). Poza tym rząd z resztą tej uchwały nie wykonał w najważniejszym zakresie tzn. CZYNNYCH agentów.
Także kto się tu błaźni?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znowu się zgadzam z panem Konopką. J.K-M ma poglądy godne kabareciarza, a nie polityka. Nigdy nie zapomnę jego wypowiedzi, że:
"kobiety są za głupie żeby zrozumieć do czego służą wybory i nie powinny mieć praw wyborczych",
oraz:
"ich ograniczona inteligencja powoduje, że nadają się tylko do prostych prac domowych"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już Kepler i wcześniejsi chcieli mieć równo, dalej i jeszcze dalej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od zawsze Korwina uważałem za "szajbusa". Kto się z nim identyfikuje ma nierówno pod sufitem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki człowiek, a jest ich coraz więcej, nie stanie w obronie macochy, która zamiast chleba dawała mu kamień. Dokładnie tak samo jak społeczeństwo, syte do rozpuku biedy, bezrobocia i nieludzkich warunków sanitarnych w miejscu zamieszkania w okresie przereklamowanej dziś II Rzeczypospolitej, nie poparło popychanych dziś drzewcem wybrudzonych sztandarów na panteon antykomunistycznych straceńców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przekręcasz Grzegorzu sens mojej wypowiedzi. Nie chowaj się za bezdomnym, prostym i biednym człowiekiem, gdyż jestem pewien, że taki stanie w obronie swojej ojczyzny w pierwszym szeregu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturze, nie rzucaj szmatami, bo ktoś może mieć zapalniczkę, stać z nią przy śmietniku w poszukiwaniu resztek jedzenia i spojrzeć w określony sposób na Twój wielki samochód, a potem pomyśleć inaczej niż byś chciał o tym, z kim ma walczyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, a oddamy dobrowolnie, gdy przyjdzie podjąć taką decyzję ?????? Ja nie oddam i wielu innych też nie odda. Reszta niech się sprzeda jak ostania szmata. Taka już polska tradycja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze! Ma pan rację, wręcz świętą rację! Aczkolwiek osobiście wcale nie wierzę w możliwość zaatakowania naszego kraju przez nową Rosję na tle czynnej obrony rosyjskich interesów na Ukrainie, to jednak zgadzam się z tym, że pobrzękiwanie naszą maleńką szabelką przed nosem światowego mocarstwa jest szczytem braku poczucia odpowiedzialności. Tak jak Korwin w głowę się pukam słysząc większość panów (*)**łów z wysokich trybun i z telewizorni miotających swe bezsilne i nieprzemyślane gromy. Czekam tylko aż któryś z nich wypowie: "Jesteśmy silni, zwarci, gotowi", "Nie oddamy nawet guzika!" względnie coś w tym guście.

PS Już wiem, na kogo będę głosować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dnia 28 maja 1992 r. J.K.Mikke zgłosił projekt UCHWAŁY (a nie ustawy) lustracyjnej.
Korwinowi-Mikke zależało na ujawnieniu agentów, aby nie podlegali oni szantażowi (np. ze strony obcych mocarstw).
Uchwała została wykonana przez ówczesnego ministra spraw wewnętrznych - Antoniego Maciarewicza wbrew jej brzmieniu (miał ujawnić listę agentów, a nie zasobów archiwalnych UB i SB).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.