Facebook Google+ Twitter

Janusz Palikot: Korwin-Mikke jest świrem

Gościem Radia Zet i Moniki Olejniki był kandydat Twojego Ruchu w wyborach prezydenckich - Janusz Palikot. Charyzmatyczny polityk i biznesmen scharakteryzował pokrótce kontrkandydatów, "Nocne Wilki", czarną wołgę i Władimira Putina.

Gościem Radia Zet i Moniki Olejniki był kandydat Twojego Ruchu w wyborach prezydenckich - Janusz Palikot. Charyzmatyczny polityk i biznesmen scharakteryzował pokrótce kontrkandydatów, "Nocne Wilki" i czarną wołgę.

...to jest rodzaj świra...

Janusz Palikot - kandydat na prezydenta RP. http://blog.mamprawowiedziec.pl/2015/02/Janusz-Palikot-kandyduje-wybory-prezydenckie-2015.html / Fot. twojruch.euPierwszym tematem rozmowy z Januszem Palikotem jest pewien kontrowersyjny polityk i kolejna z jego wypowiedzi, jaka wywołała burzę medialną i nie tylko. Oczywiście, mowa o Januszu Korwinie-Mikkem, któremu Gość Radia Zet obiecuje poradnictwo i opiekę specjalistów: "Dzisiaj w Łodzi na konferencji prasowej, bo tam mam wykład na wyższej uczelni, przedstawię wniosek do komendy głównej policji o odebranie Januszowi Korwinowi-Mikke pozwolenia na broń, które ma i którym się szczyci na różnych swoich stronach społecznościowych, ponieważ uważam, że jest to człowiek, który właśnie parę dni temu powiedział, że jest gotów strzelać i strzelałby, gdyby był odpowiednim ministrem spraw wewnętrznych czy premierem, miał taką władzę, strzelałby do górników, nie zawahałby się żeby do nich strzelać" - przy tym Palikot przypomina incydent z udziałem ministra Boniego, a który wywołał Korwin-Mikke - "On jest człowiekiem niebezpiecznym, to jest rodzaj świra, którego wypowiedzi są na granicy po prostu poczytalności psychicznej i trzeba żeby absolutnie tą sprawą zajęli się lekarze."

Janusz Palikot w swoim dowodzeniu słabszej kondycji lidera KORWiN, zwraca uwagę na wyniki badań sondażowych i ich wiarygodność. Przewagę rywala uważa za spreparowany obraz przeprowadzanych ankiet, gdyż "one wszystkie pokazują, że mam między pięć a osiem procent, a Korwin-Mikke ma mniej" - przekonuje Monikę Olejnik jej rozmówca. Uważa, że badania realizowane są w szczególny sposób, wręcz manipulancki, za czym część respondentów opowiada się za sugestią uformowaną w zakresie magii jednego nazwiska: "Jeżeli pani robi te badania bez kafeterii, bez wskazania nazwisk, to zawsze ci, o których się w danym momencie mówi, albo są głównymi kandydatami jak Komorowski od razu zyskują, inni tracą." Niestety, Janusz Palikot nie może spełnić prośby dziennikarki i przedstawić wyników badań wskazujących na jego spotkanie w drugiej turze z Bronisławem Komorowskim: "Nie, takich badań nie mam. Mam badania, które pokazują niestety skromne, ale jednak ośmioprocentowe poparcie, które się utrzymuje, to jest poniżej moich oczekiwań." Liczy na pozyskanie wyborców "ostatniej chwili", którzy swoją decyzję rozważają w miesiącu poprzedzającym głosowanie.

...ludzie powtarzający brednie...

Przewodniczący Koła Poselskiego Ruchu Palikota nie poczuwa się do roli "kandydata technicznego" w trwającym wyścigu wyborczym. Nim jego zwolennicy mieliby opowiedzieć się za którymkolwiek z kontrkandydatów, ten zwraca się do nich w te słowa: "Apeluję do wyborców Platformy Obywatelskiej, którzy są zawiedzeni, że PO i Bronisław Komorowski jest za mało liberalny, za mało zrobił dla przyjaznego państwa, za mało broni świeckiego państwa żeby w pierwszej turze zagłosowali na Janusza Palikota, na mnie, dlatego że w drugiej turze będą mogli i tak odeprzeć Andrzeja Dudę, bo druga tura będzie. A bardzo ważne jest żeby taki jedyny kandydat, jakim ja jestem, kandydat świeckiego państwa, kandydat wolności, kandydat równości, kandydat właśnie nowoczesności i równych praw kobiet, żeby taki kandydat dostał dobry wynik." Póki co, Palikot przekonuje do swoich działań, czym daje dowód, że zawsze stara się obronić przedkładaną myśl, choćby zapomnianą: "Mam nadzieję, że dojdzie do czegoś takiego, że złożona przeze mnie ponownie w poniedziałek ustawa o marihuanie medycznej, która już była kiedyś składana przez klub Twojego Ruchu też zostanie w końcu zaakceptowana przez Platformę Obywatelską, podobnie jak ustawa o związkach partnerskich, i że będziemy żyli w normalnym, zachodnim cywilizowanym świecie."

Wybór Palikota na prezydenta jest zarazem obietnicą na rozwiązanie kilku istotnych aspektów katastrofy lotniczej w Smoleńsku. Gość Radia Zet zapowiada: "Jeśli zostanę prezydentem zrobię to, czego nie zrobił prezydent Komorowski, nie zrobił premier Donald Tusk, nie zrobiła pani premier Ewa Kopacz, zrobię porządek z Kaczyńskim, z Macierewiczem. Jest niebywałym skandalem, że w ciągu pięciu lat ludzie powtarzający brednie o tym, że współodpowiedzialnym za zabójstwo Lecha Kaczyńskiego jest prezydent Komorowski, którego krytykuję merytorycznie, ale od tej strony go bronię, jako urzędującego prezydenta i premier Donald Tusk, że ci ludzie nie ponieśli odpowiedzialności." Nawet rozważając wypowiedź o zabójstwie w szeroko rozumianym zakresie pojęcia wolności słowa, Palikot zarzuca nadużycie.

...czarna wołga przyjedzie...

Wolności i swobody obywatelskie są Januszowi Palikotowi wartością, których stara się bronić zawsze, nawet w niekorzystnej sytuacji. Zapowiadany przejazd rosyjskich motocyklistów przez Polskę jest jednym z takich przykładów: "Jesteśmy wolnym krajem, niech sobie jadą, niepotrzebnie dziecinnie się wdajemy w taką awanturę. Pamięta pani taką historię z czarną wołgą sprzed trzydziestu lat, czarna wołga przyjedzie, wrzuci do bagażnika i porwie dziecko. Ja wtedy w małym Biłgoraju, gdzie się urodziłem, też bałem się chodzić wieczorami, bo ta legenda czarnej wołgi straszyła. I po latach coś takiego samego w sensie konstrukcji, przejdzie wilkołak rosyjski w nocy i nie wiadomo co będzie robił, porywał, gwałcił, napadał, podpalał itd. przejdzie jest taki lęk przed tą czarną wołgą, przed tymi „wilkami”. To jest nieracjonalne."

Problem gości czy intruzów zza wschodniej granicy, jest zarazem kwestią zogniskowaną na osobie Władimira Putina. To już dylemat nad wytycznymi dla szczególnego postępowania wobec jego osoby: "Mi się nie podobają te wyskoki Komorowskiego, Siemoniaka czy Schetyny, nie podobają mi się te wypowiedzi, nie mam żadnego powodu żeby drażnić zwykłego Rosjanina, a czym innym jest Putin. Putin jest zabójcą, który wywołał wojnę, morduje się z jego polecenia ludzi i jako taki normalny przestępca polityczny musi ponieść za to odpowiedzialność. I wcześniej czy później opinia Zachodu musi doprowadzić do tego, że Putin zniknie z przestrzeni publicznej." Wiśta wio, łatwo powiedzieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.