Facebook Google+ Twitter

Janusz Pali-kto?

Zapowiadany z wielką pompą protest Janusza Palikota przeciwko biskupom zakończył się spektakularnym fiaskiem. Czyżby antyklerykalizm nie był dla Polaków atrakcyjną postawą polityczną?

To miał być wielki społeczny protest. Protest przeciwko biskupom z ich "wypasionymi brzuchami", którzy wtrącają się do polityki i chcą uczynić z Polski państwo wyznaniowe. Janusz Palikot - gwiazda mediów, człowiek od kilku tygodni goszczący w czołówkach gazet, przedstawiany jako odważny polityk, reprezentant "nowoczesnej Polski", miał zgromadzić wielkie tłumy Polaków, którzy dość mają mieszania się Kościoła do polityki i którzy masowo będą dążyli do stworzenia w Polsce prawdziwie laickiego państwa. Na tę właśnie manifestacje w Warszawie przyszło... 150 osób (a to i tak według najhojniejszych szacunków Gazety Wyborczej - pierwsze doniesienia mówiły o 70 protestujących).

W tym samym czasie, słabo nagłośniona kontrmanifestacja (a właściwie modlitwa) w katedrze warszawsko-praskiej pt. "Młodzi razem ze swoim biskupem" przyciągnęła co
najmniej
dwa razy tyle ludzi (a organizatorzy - ruch oazowy - mówią nawet o 700 osobach).

Osoba postronna, oglądająca telewizję i śledząca w mediach naszą politykę, w zetknięciu z tym zestawieniem wydarzeń może doznać pewnego dysonansu poznawczego. Oto bowiem z mediów słyszy na codzień, jak światłym i popularnym politykiem jest Palikot. Jaki ferment w narodzie się wytworzył przeciw perfidnemu klerowi, który śmie ogłaszać swoje zdanie w debacie politycznej. Jak to katolicyzm jest w odwocie, jak bycie katolikiem staje się obciachem, zarezerwowanym tylko dla podstarzałych i agresywnych dewotek.

Tymczasem tu widzimy coś co jakoś nieprzyjemnie kłóci się z "prawdą ekranu" kreowaną przez czołowe media. Oto warszawska młodzież - a więc ludzie młodzi, wykształceni, wielkomiejscy - spotyka się spontanicznie w kościele(!), aby się wspólnie modlić (!) i wesprzeć stanowisko biskupów w sprawie in vitro. Czyżby więc Kościół nie był przestarzałą instytucją dla równie przestarzałych, miałkich, zakompleksionych ludzi? Czyżby antyklerykalizm nie był głównym sentymentem "młodych, wykształconych"? Czyżby stanowisko Kościoła nie było tylko stanowiskiem "wypasionych" biskupów, ale miało poparcie wiernych? Czyżby media - aż boję się tego powiedzieć - ...nie mówiły nam całej prawdy?

Bo jak inaczej wytłumaczyć niebywały sukces i popularność katolickiej organizacji studenckiej Soli Deo, której konferencje i debaty zawsze przyciągają pełne sale na czołowych warszsawskich uczelniach? Jak inaczej wytłumaczyć tłumy uczęszczające na niedzielne msze akademickie? Jak wytłumaczyć silny ruch oazowy w wielu kościołach w Polsce? I dlaczego o tym nie słyszymy?

Otóż prawda jest taka, że mimo całej fali laicyzacji, mimo skandali i wielu niedoskonałości polskiego kleru, Kościół w Polsce jest żywy i Kościół ten to nie tylko biskupi i księża, ale przede wszystkim wierni - i to nie tylko "moherowe berety", ale i ludzie młodzi i wykształceni.

Na wspomnianej na początku manifestacji Palikota, widoczny był m.in. transparent: "ryby i księża głosu nie mają". Zastanawiający jest doprawdy ten postulat, zważywszy na to, że Kościół katolicki w Polsce zrzesza o wiele więcej ludzi, niż jakakolwiek partia polityczna, grupa interesu czy grupa nacisku. Dlaczego więc miałby Kościół nie zabierać głosu w sprawie takiej jak in vitro - tym bardziej, że nie jest to sprawa stricte polityczna, a światopoglądowa, ważna z punktu widzenia etyki? To jest już jednak temat na osobne rozważania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Palikot walczy ze wszystkim co jest związane z wiarą chrześcijańską.
Dzień Wszystkich Świętych jest dniem modlitwy za Świętych i zmarłych i szczególnym wspominaniem ICH. Ten dzień jak i zaduszny związany jest ściśle z wiarą chrześcijańską.
Czy należy spodziewać się protestu Palikota przy cmentarzach przeciwko modlitwie i paleniu zniczy?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.