Facebook Google+ Twitter

Janusz Piechociński: Nie wyrzynamy politycznej watahy. Rozmawiamy

Z parlamentarzystą, Januszem Piechocińskim z PSL, rozmowa o nowej politycznej rzeczywistości, trudnych chwilach w sejmowej ławie, ciekawym letnio-jesiennym hobby, rodzinie i pasjach, które pochłaniają każdą wolną chwilę.

Marek Bachorski-Rudnicki: Jak PSL odnajduje się w nowej politycznej rzeczywistości, w nowym Sejmie?
 / Fot. Wojciech Barczyński, PolskapresseJanusz Piechociński: Mamy pełną świadomość, że czeka nas trudniejsza kadencja od poprzedniej. Nie tylko ze względu na wielki czas niepewności związany z kryzysem światowym czy europejskim, ale także z wewnętrzną sytuacją Polski i wydarzeń na scenie politycznej.

Panie pośle, co ma pan na myśli mówiąc o scenie politycznej i sytuacji wewnętrznej Polski?
Po pierwsze po raz pierwszy w historii polskiej demokracji mamy potwierdzenie społecznego mandatu zaufania do ugrupowań rządzących przez poprzednie cztery lata. To cieszy, ale i zobowiązuje, bowiem poprzeczka społecznych oczekiwań znacznie się podniosła. Po drugie niczego nikt nie może zrzucić na poprzedników, a liderzy koalicji dostali pełny mandat partyjnego zaufania do tworzenia rządu najbardziej autorsko od czasów Tadeusza Mazowieckiego. W tej sytuacji Tusk i Pawlak, także w układzie partyjnym, ponoszą pełną odpowiedzialność, za jakość rządzenia, jego sprawność i sposoby działania w rządzie, koalicji czy Parlamencie.

Czyli obecna kadencja Sejmu będzie raczej czasem scementowania polskiej polityki?
Powstanie i pojawienie się w Parlamencie nowych ugrupować pokazuje, że czas betonowania polskiej polityki w ramach wojen POPIS-u z samym sobą chyba zaczynamy mieć za sobą a samym straszeniem Tuskiem czy Kaczyńskim nie zdyscyplinuje się wierności dotychczasowych wyborców. Co bardzo istotne, rywalizacja po prawej i lewej stronie Koalicji Parlamencie wcale nie służy PO czy PSL, bowiem już przerodziła się w wojnę na śmierć i życie.

Ale niektórzy politycy nie odpuszczają i starają się „dopiec” swoim przeciwnikom politycznym
Niestety, ale tak jest. Kaczyński musi zagryźć Ziobrę albo Ziobro zająć miejsce Kaczyńskiego, a Palikot nie zaistnieje na dłużej w polityce, jak nie dobije osłabionego SLD. Pozornie zajęta po prawicy czy lewicy, podzielona opozycja wojną o przetrwanie i czy dominację, to dodatkowy atut dla koalicyjnego Rządu Tuska i Pawlaka. W praktyce jednak oznacza to uruchomienie na niespotykaną dotąd skalę licytacji, agresji, wojen dla samych wojen i podbija i tak już wysoką i coraz bardziej obecną politykę z mediatyzowanej radykalnej agitacji, kto, komu da i obieca więcej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Piotrkowska
  • Piotrkowska
  • 17.01.2012 21:01

@Marek Chorążewicz.
Nie mam szans tak postępować jak radzisz Miastowemu.Musiała bym wpierw mieć wille i działkę z jeziorem około 3 ha tak jak ma pewien lekarz.Willę ma na żonę a działkę na siebie i prowadzi prywatny gabinet lekarski, jako rolnik,małorolny.Takie rady nie dawaj nikomu , ponieważ to bardzo źle świadczy o twojej bezstronności i to jako lekarzu .Taki jak ty przepisze najdroższe lekarstwa(przecież to nie jest prawem zabronione według takiego jak ty lekarza) a o takim samym działaniu lekarstwach chorego nie poinformuje(przecież prawo mu tego nie nakazuje). Ma profity od firm farmaceutycznych i na dodatek uszczupla finanse chorych.To nie jest uczciwe wobec chorych i nas podatników .

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Miastowy
Nie jestem w KRUS, to na początek, żeby była klarowność sytuacji. Czy to nie jest tak, że w twoich pretensjach do "cwaniaków", zazdrościsz im? Jeżeli znasz jakiś przypadek złamania prawa, to zgłoś to odpowiednim instytucjom. Natomiast, jeżeli wykorzystują oni możliwości, jakie daje ustawodawca - co w tym złego? Idź w ich ślady.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń
Miastowy
  • Miastowy
  • 17.01.2012 08:40

@: Marek Bachorski-Rudnicki
Bał się pan podjąć zadania godnego dziennikarza i poruszyć temat KRUS .
Nie poruszył pan tematu pracy na roli i dopłatach dla rolników z Unii Europejskiej i polskiego budżetu.
Nic pan nie napisałeś o strukturze gospodarstw rolnych i ilu faktycznie uprawia rolę , a ilu cwaniaków ukrywa się za KRUSem a bieżących (lekarzami, taksówkarzami, rzemieślnikami, piekarzami, a nawet politykami z PiS np.on właśnie albo Pawlak ,Kalinowski!!).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.