Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

179176 miejsce

Janusz Świtaj: czekają setki e-maili i przychodzą kolejne

Historia Janusza Świtaja wstrząsnęła całą Polską. Teraz kontaktuje się z nim mnóstwo osób, które chcą zaoferować swoją pomóc. Czy reakcje piszących do niego ludzi odwiodą go od myśli o śmierci?

Janusz Świtaj. Fot. PAP/Andrzej GrygielJanusz Świtaj z Jastrzębia Zdroju, nie mogąc się doprosić prawidłowej opieki medycznej zażądał od sądu i prezydenta zgody na eutanazję. Jego prośba, powtórzona w mediach, wstrząsnęła wieloma ludźmi. Kontaktuje się z nim teraz mnóstwo osób. A ponieważ sparaliżowany po wypadku motocyklowym mężczyzna oddycha jedynie dzięki respiratorowi i mówienie przychodzi mu z trudem, jedyną dostępną dla niego drogą do komunikowania się ze światem są internetowe komunikatory. Pisze na ekranie, używając trzymanego w ustach ołówka...

Zapytaliśmy Janusza Świtaja, czy reakcje piszących do niego osób nie odwiodły go od myśli o śmierci. Czy zaoferowana pomoc spowoduje, że z chwilą śmierci jednego z rodziców nie zechce umrzeć i on. Bo jak wcześniej wyjaśniał, poza rodzicami nie zajmuje się nim prawie nikt. A starania w Narodowym Funduszu Zdrowia przynoszą odwrotny skutek. Prosił na przykład o zwiększenie czasu opieki pielęgniarskiej z 1,5 godziny dziennie, a w efekcie pielęgniarka zaczęła przychodzić na półtorej godziny dwa razy w tygodniu...

Janusz Świtaj starał się odpowiedzieć na nasze pytania na Gadu–Gadu. O trzeciej nad ranem. Pisał z trudem, zdania oddzielane są długimi pauzami...

Janusz Świtaj 3:19:36
nie mam p. Tomaszu teraz na to sił

Janusz Świtaj 3:21:42
odpisałem teraz na sporo meili

Janusz Świtaj 3:23:48
setki czekają i przychodzą kolejne

Janusz Świtaj 3:24:56
odpiszę na wszystkie

Janusz Świtaj 3:26:30
lece od najszybciej wysłanych

Janusz Świtaj 3:26:43


Janusz Świtaj 3:27:57
muszę trochę pospać

Janusz Świtaj 3:28:31
pozdrawiami

Janusz Świtaj 3:28:49
Janusz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Witam serdecznie , czy może mi ktoś podać adres maila do Pana Janusza ??? z góry bardzo dziękuje kasia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sorki, ale musiałem cofać kilkanaście razy do komentu na ten temat (bo nie pamiętałem tytułu). Oto on, ze strony pt.
"36-latek zwątpił w istnienie Boga i wystąpił z Kościoła"
*Maila i list w takiej sprawie* - nie nauczymy się pisać wg słowników? Może Redakcja napisze na ścianie ławkowcem wyraźnie poprawną formę wg uchwały RJP (p. słownik) albo wg mojej propozycji (emajl)? To chyba najpopularniejszy błąd na W24. I najczęściej poprawiany dzięki Mirnalowi, choć pomyje nań latają jak na podwórku baru mlecznego...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzisiaj znowu popełniono błąd w tym słowie. Czy Red. nie powinna obkuć się na pamięć tego jednego słowa? Bo znowu ktoś uzna, że nie wypada poprawiać błedów w poważnym artykule. A poważny artykuł z błędem, to jednak szyderstwo - skoro op. zdrowotna popełnia błędy i my to krytykujemy, to nie możemy w krytyce robić byczków!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to się dzieje, że czytelnicy i redaktorzy są zniesmaczeni zwracaniem uwagi na błędy ortograficzne (w jakże poważnym tekście - o moralnie wielkiej głębi), a w tym samym czasie zamieszczono wyznanie *Mateja, nienawidzę cię!*? Kto zatem popełnia większy nietakt - czytelnicy czepiający się błędów, czy dz. ob. piszący i zamieszczający jakieś emocjonalne notki krzewiące zdecydowanie negatywne zachowania? Znaj proporcje, mociumpanie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak na bardzo ważny materiał do przemyśleń, to jedynie dwie wypowiedzi są na temat (Jola, Panczo). Jak na wielką powagę tematu, to jednak mizeria dyskusyjna. Reszta to dyskusje ortograficzne, z czego większość dość napastliwa.
No i dwie opinie wykasowane.
Z pretensjami należy zwracać się do ludzi zwracających uwagę na błędy, a nie do ludzi popełniających je... Postawa iście godna dz. obyw.?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzeczywiście - materiały ważne i głęboko humanitarne są zwolnione z krytyki stylu i języka! Brawo! Popieram i rumienię się. Ale błędy w warzywniakach można zawsze poprawiać? Może od razu w Regulaminie zapisać - "wypraszamy sobie zwracanie uwagi na błędy w artykułach społecznie najważniejszych"...
I o ile się nie mylę, to nie Mirnal jako pierwszy zauważył błąd, ale niektórym pot i inne sprawy zalewają oczy i rozum...
Zatem - w artykułach b. ważnych proszę przepuszczać tekst przez dwóch moderatorów, aby uniknąć kompromitującej sytuacji polegającej na wykazywaniu się poważnymi brakami w zakresie ortografii! I to błędy, które są co parę dni omawiane. Czy to tak trudno sobie wbić w łepetynę słowo, na które RJP wydała specjalną uchwałę? Jeśli ktoś ma maturę i jest redaktorem, to jednak wypraszam sobie popełnianie błędów ort. Czy to jest jasne?!
A w jakich kategoriach traktować przywoływanie imienia bożego? Nie można sobie tego zostawić na poważniejsze tematy. Omawiany temat jest medialny i choć wszyscy jesteśmy za p. Januszem, to nikt z nas niczego tu nie wymyśli, ponad załamyweanie rąk i pisanie protestów. Państwo jest kretyńskie, a my jesteśmy członkami tego państwa. I chyba pomału czas sie do tego przyzwyczaić, choć oczywiście należy z tym walczyć. Już walczyliśmy o "bank drugich śniadań". Słuszne oburzenie zamieniło się w nicość. Teraz również się powymądrzamy. Za tydzień będziemy mieli następne ważne tematy, także z błędami, ale błędy te będą widnieć latami, bo nikt nie poważy się zwrócić uwagę na błąd. No i co za hipokryzja - "Chryste", a jednak błąd został poprawiony? Dlaczego? Przecież to najmniej ważna sprawa. Proszę zatem wrócić do poprzedniej błędnej wersji, skoro wycięto uwagi językowe.
Po wycięciu bodaj dwóch wypowiedzi, cały początek wygląda najoględniej pisząc - osobliwie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nie moge na to patrzeć :-( Strasznie mi jest żal Janusza. Wielkie podziękowania dla jego rodziców, ktorzy od paru lat przy nim ciągle przebywają. Bez nich nie wiadomo co by było. A to, że pielęgniarka przychodzi na półtorej godziny i to jeszcze dwa razy w tygodniu to jest skandal. Jak tak można. Bardzo się ciesze, iż sprawa jest nagłaśniana ponieważ może znajdzie się ktoś kto rzeczywiście pomorze. Wyręczy chodź troche rodziców. Wierze w to, że będzie dobrze :-) Jak będziemy chcieli pomóc to pomorzemy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To woła o pomstę do nieba: "a w efekcie pielęgniarka zaczęła przychodzić na półtorej godziny dwa razy w tygodniu... "
I tu jest sedno sprawy! Tomku, dziękuję.
Co możemy zrobić?

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie, ja nie mam pretensji do nikogo, nie chcę tu zaczynać dyskusji na temat roli Mirnala na W24, ja tam częściej podziwiam niż krytykuję to. Tylko czasem ręce opadają. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki urok Mirnala, nikomu nie zabraniamy komentować. Proszę z pretensjami zwracać się do autora takich komentarzy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.