Facebook Google+ Twitter

Japonia wraca do kary śmierci

Jak informuje portal tvn24.pl, w Japonii przeprowadzono, po raz pierwszy od 20 miesięcy, egzekucje, w wyniku których śmierć poniosło trzech przestępców. Japonia to kolejny kraj, który wraca do stosowania kary śmierci.

W krótkim komentarzu do egzekucji przestępców, które odbyły się w trzech różnych japońskich więzieniach, minister sprawiedliwości Japonii - Toshio Ogawa stwierdził, jak podaje tvn.24.pl, że "ten rodzaj kary jest czymś, o czym decydują mieszkańcy kraju. Innymi słowami, prawo do karania jest w rękach ludu".

Obecnie, jak podaje serwis karasmierci.info.pl, kara śmierci jest stosowana w ok. 90 państwach. Wśród tej grupy są zarówno kraje tzw. trzeciego świata jak: Pakistan, Wietnam, Gwatemala, Laos czy Tanzania, jak i państwa, które są wzorem demokratycznego ładu i porządku, jak Stany Zjednoczone czy Korea Południowa. Do tej grupy dołączyła także Japonia.

Dyskusje o karze śmierci przewijają się także przez kraje należące do Unii Europejskiej. Wg statystyk, większość Europejczyków byłaby gotowa poprzeć ten rodzaj kary. W przypadku krajów członkowskich UE jest to jednak tylko dyskusja o charakterze teoretycznym, ponieważ praktyczne wprowadzenie kary śmierci jest niemożliwe ze względu na protokół nr 6 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności dotyczący zniesienia kary śmierci, która zobowiązuje wszystkie kraje Rady Europy (każdy kraj członkowski UE jest jej członkiem) do niestosowania w swych regulacjach prawnych kary śmierci.

W listopadzie ubiegłego roku propozycję nowelizacji Kodeksu Karnego i wprowadzenie kary śmierci w Polsce zaproponował przywódca PiS - Jarosław Kaczyński. Po kilkudniowej, burzliwej dyskusji kwestia kary śmierci zeszła z agendy najważniejszych dyskusji politycznych.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (46):

Sortuj komentarze:

Słusznie Robert zauważył. Coś na wzór filmu: "Upadek Cesarstwa Rzymskiego".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto, USA od dawna ma inną strategię obronną. Wskazuje, że największe zagrożenie jest wewnątrz kraju! To co wskazałaś to konsekwencje przyjętej strategii.

Komentarz został ukrytyrozwiń
graK
  • graK
  • 02.04.2012 09:41

Na ten temat właśnie wpisałam komentarz pod tekstem Barbary RK.
Ale jak mi się wydaje, wszelkie dyskusje nie są warte nawa funta kłaków, bo to jak z odrzuconym referendum n/t podwyższenia wieku emerytalnego.
Społeczeństwo to mniej niż zero, a zatem też takie jest jego zdanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaledwie kilka dni temu pisałam o zabijaniu ( i o karze śmierci też) więc nie będę się powtarzać :
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, to co napisałeś jest tak piękne, ale dobrze wiesz, że jest to czysta utopia.
Może jednak masz racje... Kropla drąży skałę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Mariusz Kapusta - gdyby ktoś zabił kogoś z mojej rodziny, to na pewno nie pragnął bym jego śmierci. Uważam, że już wystarczająco dużo nieszczęścia na siebie ściągnął sam i teraz niech ma czas go doświadczyć. Poza tym to jego życie, nie ja tego człowieka stworzyłem, więc nie mam prawa go życia pozbawiać.
Na wojnie można tak strzelać żeby nie zabijać i warto tak postępować, bo tak naprawdę (z wyjątkiem jakichś fanatyków) żołnierze tzw "wroga" wylądowali na linii frontu nie z własnego wyboru i są to tacy sami zwyczajni ludzie jak my.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robercie, a co powiesz na to:
link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kwestię piątego przykazania w odniesieniu do wojny KKK precyzuje następująco:

2309.
Należy ściśle wziąć pod uwagę dokładne warunki usprawiedliwiające uprawnioną obronę z użyciem siły militarnej. Powaga takiej decyzji jest podporządkowana ścisłym warunkom uprawnienia moralnego. Potrzeba jednocześnie w tym przypadku:
- aby szkoda wyrządzana przez napastnika narodowi lub wspólnocie narodów była długotrwała, poważna i niezaprzeczalna;
- aby wszystkie pozostałe środki zmierzające do położenia jej kresu okazały się nierealne lub nieskuteczne;
- aby były uzasadnione warunki powodzenia;
- aby użycie broni nie pociągnęło za sobą jeszcze poważniejszego zła i zamętu niż zło, które należy usunąć. W ocenie tego warunku należy uwzględnić potęgę współczesnych środków niszczenia.
2312.
Kościół i rozum ludzki stwierdzają trwałą ważność prawa moralnego podczas konfliktów zbrojnych. "Gdyby na nieszczęście już do wojny doszło, nie wszystko tym samym staje się między walczącymi stronami dopuszczalne".
2313.
Należy szanować i traktować humanitarnie ludność cywilną, rannych żołnierzy i jeńców.
Działania w sposób zamierzony sprzeczne z prawem narodów i jego powszechnymi zasadami, podobnie jak nakazujące je zarządzenia, są zbrodniami. Nie wystarczy ślepe posłuszeństwo, by usprawiedliwić tych, którzy się im podporządkowują. Zagłada ludu, narodu czy mniejszości etnicznej powinna być potępiona jako grzech śmiertelny. Istnieje moralny obowiązek stawiania oporu rozkazom, które nakazują ludobójstwo.

I ta współczesna interpretacja Dekalogu rzeczywiście jest sprzeczna z Biblią, jako że dopuszcza zabijanie tylko w przypadku wojny sprawiedliwej i potępia zbrodnię ludobójstwa. Tymczasem w Księdze Powtórzonego Prawa Bóg nakazuje Izraelitom:

10 Jeśli podejdziesz pod miasto, by z nim prowadzić wojnę, [najpierw] ofiarujesz mu pokój, 11 a ono ci odpowie pokojowo i bramy ci otworzy, niech cały lud, który się w nim znajduje, zejdzie do rzędu robotników pracujących przymusowo, i będą ci służyli. 12 Jeśli ci nie odpowie pokojowo i zacznie z tobą wojować, oblegniesz je. 13 Skoro ci je Pan, Bóg twój, odda w ręce - wszystkich mężczyzn wytniesz ostrzem miecza. 14 Tylko kobiety, dzieci, trzody i wszystko, co jest w mieście, cały łup zabierzesz i będziesz korzystał z łupu twoich wrogów, których ci dał Pan, Bóg twój. 15 Tak postąpisz ze wszystkimi miastami daleko od ciebie położonymi, nie będącymi własnością pobliskich narodów.
16 Tylko w miastach należących do narodów, które ci daje Pan, twój Bóg, jako dziedzictwo, niczego nie zostawisz przy życiu. 17 Gdyż klątwą obłożysz Chetytę, Amorytę, Kananejczyka, Peryzzytę, Chiwwitę i Jebusytę, jak ci rozkazał Pan, Bóg twój, 18 abyście się nie nauczyli czynić wszystkich obrzydliwości, które oni czynią ku czci bogów swoich, i byście nie grzeszyli przeciw Panu, waszemu Bogu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu, brak dostrzegania tego związku jest doskonałym przykładem mentalności Kalego.

Nie zabijaj! Znaczy nie zabijaj! I nie ma Pan żadnego marginesu na kombinowanie. Nie zabijaj - dotyczy każdego życia! Zwierzątka, przestępcy i najbardziej świętego ze świętych... Jeden z internautów już napisał, że tylko Bóg jest władca życia...

Człowiek ma takie ciągoty do mataczenia, że nawet najbardziej jednoznaczne zapisy prawa będzie "interpretował"... Oczywiście przez pryzmat swojego ludzkiego egoizmu. Dekalog tak, ale...
Przepisy prawne - "tak", państwo prawa - "tak", ale...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wydaje mi się, że w niektórych przypadkach właściwsza jest kara śmierci, niż wpychanie zbrodniarzy do szpitali psychiatrycznych.
Są zbrodnie jednoznaczne i autor miał na myśli takie przypadki. Nie wydaje mi się, że byłoby je trudno zdefiniować prawnie.
USA jest demokracją na własnym terytorium i wobec własnych obywateli (choć też nie zawsze) - trzeba mieć świadomość tej schizofrenii, podnosząc casus (nie tylko) Guantanamo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.