Pozycja materiału w rankingach:
Tytuł to nieco przekorny, bo WWS dyscyplinę muzyczną trzyma, i owszem, jednak nowa płyta tego - głównie dubowego - fenomenu, to zaprzeczenie oszczędności dźwięków.
Dla mnie to jak powrót do przeszłości (oczywiście tylko w wymiarze osobistym). Jedna z pierwszych kaset kupionych "na rozkmince" - bo fajne, usłyszane w "Studni" Jacka Podsiadło jeszcze za czasów przed jego pierwszym exodusem z Radia Opole. Później jeden z tych zespołów, które były autentycznymi muzycznymi gwiazdami festiwalowymi, a potem z tych scen zniknęły - choćby ze sceny Bielawa Reggae Dub Festival. To tam ich dźwięki były na tyle warte zachodu i wszystkich wchodów(sic!), by wytrwać do końca przy głównej scenie.Zobacz także:
Artykuły
(26)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.83)
Wiek: 31 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: NIE UŻYWAM DUŻYCH KWANTYFIKATORÓW.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 16.01.2010 00:38
Nie nudnie, stwarza relaksacyjną lekturę.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1124)