Facebook Google+ Twitter

Japońskie trzęsienie ziemi rozbudziło wulkan na Celebesie

W niespełna godzinę po pierwszym wstrząsie w Japonii obudził się jeden z aktywniejszych wulkanów Indonezji. Lawą spłynął jeden ze stożków wulkanicznych wpisanych w światowy pierścień ognia, Karangetang na północy Celebesu.

Zbocze wulkanu Merapi po zejściu lawy. / Fot. Piotr ŚmieszekWczoraj świat na tragicznym przykładzie po raz kolejny przekonał się, iż najbardziej zagrożonym sejsmicznie miejscem globu jest Azja. Właściwie nie ma miesiąca, by z tej części świata nie dochodziły informacje o trzęsieniach ziemi, erupcjach wulkanów, tsunami lub innych klęskach żywiołowych. Wypada tylko oddać pokłon inżynierii oraz technologii budowlanej, dzięki której straty pośród ludności cywilnej - zamiast i tak wielkich - mogłyby być znacznie, znacznie większe. Trzęsienie ziemi, a w jego następstwie tsunami, które nawiedziło wczoraj Japonię, jest tej teorii kolejnym dowodem.

Czytaj też: Trzęsienie ziemi w Japonii. Kraje Pacyfiku oczekują nadejścia tsunami

Erupcja indonezyjskiego wulkanu Bromo - zdjęcie ilustracyjne / Fot. EPA/FULLY HANDOKOŚwiatowy „pierścień ognia”, czyli pas skorupy ziemskiej o największym wskaźniku trzęsień ziemi i aktywnych wulkanów, przebiega przez kilka krajów azjatyckich, spośród których najczęściej dotykane klęskami są Japonia, Filipiny i wyspiarska Indonezja. Wczoraj w godzinę po tragicznym w skutkach japońskim trzęsieniu ziemi doszło do erupcji wulkanu na północnych rubieżach archipelagu Indonezji, w miejscu położonym najbliżej Filipin i Japonii. Eksplodował wulkan Karangetang, uwalniając lawę oraz wyrzucając do atmosfery ogromne ilości pyłów i gazów.

Czytaj też: W samym sercu Jawy budzi się wulkan Merapi

Indonezja. W tle - dym wydobywający się z aktywnego wulkanu / Fot. EPA/FULLY HANDOKO1784-metrowy Karangetang jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów tego największego wyspiarskiego państwa świata. Przypomniał o tym już w sierpniu ubiegłego roku, zabijając cztery osoby, a setki innych zmuszając do ewakuacji. Miejscowi wulkanolodzy oświadczyli, iż w obliczu takiego obrotu spraw należy i tym razem niezwłocznie przeprowadzić ewakuację mieszkańców okolicznych wiosek. Wydaje się to tym bardziej słuszne, gdy słuchamy doniesień o kolejnych wstrząsach w kraju kwitnącej wiśni.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

kaz
  • kaz
  • 15.03.2011 20:25

xena jeżeli jesteś osobą wierzącą to czemu się smucić, jesteśmy bliżej raju/nie tego podatkowego, ale prawdziwego Bożego/ i to jest piękne, a więc Alleluja i do przodu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
xena
  • xena
  • 14.03.2011 10:16

Wy się śmiejecie, a zobaczcie, co się na świecie dzieje.

Komentarz został ukrytyrozwiń
kaz
  • kaz
  • 13.03.2011 08:30

Nie budźmy śpiących.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe co się zbudzi od wulkanu Celebesie?

Komentarz został ukrytyrozwiń
stacz kolejkowy
  • stacz kolejkowy
  • 12.03.2011 13:30

z ostatniej chwili jak cukier będzie po 10-50gr,

Komentarz został ukrytyrozwiń
kamil piet
  • kamil piet
  • 12.03.2011 12:29

chyba tak

Komentarz został ukrytyrozwiń
Nostradamus
  • Nostradamus
  • 12.03.2011 12:11

Koniec świata blisko!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.