Facebook Google+ Twitter

Jare Gody, czyli prawdziwe święta wielkanocne

Autentyczne prasłowiańskie święto, przypadało na czas po równonocy wiosennej, czyli po 21 marca. Ziemia ożywała po zimowej nocy, a ludzie odzyskiwali siły witalne. Cała natura budziła się do życia.To też naturalny początek nowego roku.

Zwyczaje takie jak malowanie pisanek, robienie palm wielkanocnych czy śmigus dyngus mają swoje etniczne, a nie chrześcijańskie korzenie. Głównym obrzędem w czasie tego święta ziemi było topienie lub palenie słomianej kukły - Mory (Marzanny). Wszczynano wtedy wielki hałas, śpiewano i grano na instrumentach. Marzanna była słowiańską boginią – symbolem śmierci i zimy. Takie przepędzanie demonicznej postaci było zarazem przywołaniem i radosnym powitaniem wiosny.

Do przyjęcia wiosny przygotowywano się na wzgórzach i w różnych świętych miejscach. Rozpalano ogniska, sprzątano domostwa, pieczono kołacze, komponowano wierzbowe wiechy i pleciono brzozowe wianki.

Malowano jajka, którymi obdarowywano się później w czasie uroczystej uczty. Kraszanki jako magiczne symbole płodności, witalności oraz życia wykorzystywano też w celach leczniczych. Pocierano nimi chore lub obolałe miejsca, a nawet toczono po grzbietach gospodarskich zwierząt. Przepędzano złe moce okadzając ziołami pomieszczenia mieszkalne.

By uzyskać siłę i wygonić wszelkie zło uderzano się nawzajem wierzbowymi witkami (śmigus). Tradycja ta wraz z obyczajem obmywania się w świętej wodzie (dyngus) zapoczątkowała późniejsze połączone obchody śmigusa dyngusa.

Kulminacyjną częścią Jarego Święta była uczta, w trakcie której śpiewano, weselono się i bawiono. Po niej resztki jedzenia zakopywano w ziemi, by zapewnić urodzaj.

U Słowian nie było więc metafizycznych bóstw lub jakiegoś jednego boga lecz
czczono wspaniałe siły natury, a przede wszystkim siły przynoszące życie, największy cud natury, którego człowiek jeszcze nie rozumiał. Sfera sacrum była więc szeroka i autentyczna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Aha
  • Aha
  • 22.04.2011 20:05

taaak, my to ci dobrzy, spokojni, niewadzący nikomu, a złe to te Niemce - byli koczownikami i nas napadali. Ciekawa, jakże inteligentna i kompetentna teza bije z tego tekstu. Brawo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesujące.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wywiad w radiu po swiecie w 2010 r.: http://w226.wrzuta.pl/audio/0ddtWrg53v1/antyradio_warszawa_-_21_marzec_2010_09_00_04

Komentarz został ukrytyrozwiń

> U Słowian nie było więc metafizycznych bóstw lub jakiegoś jednego boga

Chyba jednak nie do konca... Warto pamietac, ze te politeistyczne wierzenia nie byly jakos szczegolnie jednorodne ani tez specjalnie dogmatyczne (tak np. jak to jest w chrzescijanstwie), za to wyrazny henoteizm zaobserwowac mozna (wg kronikarzy takich jak np. Prokopiusz z Cezarei czy Helmold) u Słowian południowych i połabskich... P. Gniazdo nr 2(7)/2009

Komentarz został ukrytyrozwiń

.
..
Przypomne swoj art na ten temat: link
..
.

Komentarz został ukrytyrozwiń

sława

Komentarz został ukrytyrozwiń

jare gody ,noc kupały , noc przodków, czy sięto przesilenia zimowego to święta bardzo mi bliskie ponieważ bardzo bliska mi jest wiara Słowian , dziękuje za przypomnienie tym artykułem , że Słowianie tez maja swoje święta

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mentalność i typowa osobowość Słowian była szczególna i chyba trafnie zamyka się w znanym powiedzeniu: szczera słowiańska dusza. A więc i w znacznym stopniu naiwność, którą łatwo zachodni najeźdźcy i obłudne chrześcijaństwo potrafili do swych zaborczych celów wykorzystywać. Słowianin był przy tym człowiekiem prawym, silnym i spolegliwym, cechowały go też duma i silne więzi wspólnotowe. Jednak mentalność agrarna przegrywała w konfrontacji z koczowniczą, co jest dosyć oczywiste. Musi minąć sporo czasu nim rolnik nauczy się bronić swojej ziemi i dorobku. Zabijanie jest dla niego koniecznością a nie sposobem na życie. Optymalne zapewne będzie połączenie pewnych cech jednej i drugiej mentalności, bo np koczownicy do cywilizacji wnoszą zdolności organizacyjne i przywódcze, których nam często brakowało i nadal brakuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krótko: jest dokładnie odwrotnie. Uzasadnienie podam później. Pozdrawiam świątecznie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł."Słowianie stanowili społeczność agrarną: uprawa ziemi oparta była na bacznej obserwacji przyrody, próbach jej zrozumienia i wykorzystania do zapewnienia sobie życia" - mądrzy przodkowie:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.