Pozycja materiału w rankingach:
Autentyczne prasłowiańskie święto, przypadało na czas po równonocy wiosennej, czyli po 21 marca. Ziemia ożywała po zimowej nocy, a ludzie odzyskiwali siły witalne. Cała natura budziła się do życia.To też naturalny początek nowego roku.
Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.46)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Emerytowany naukowiec. Kredo: Kultura to najwyższa ludzka wartość, a tworzenie cudownych dzieł ludzkich to najgłębszy sens istnienia. Kultura i dzieła ludzkie, to jedyna możliwość znalezienia się w przestrzeni nieśmiertelności... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Aha 22.04.2011 20:05
taaak, my to ci dobrzy, spokojni, niewadzący nikomu, a złe to te Niemce - byli koczownikami i nas napadali. Ciekawa, jakże inteligentna i kompetentna teza bije z tego tekstu. Brawo.
Ratomir Wilkowski 06.04.2010 08:37
Wywiad w radiu po swiecie w 2010 r.: http://w226.wrzuta.pl/audio/0ddtWrg53v1/antyradio_warszawa_-_21_marzec_2010_09_00_04
Ratomir Wilkowski 06.04.2010 08:36
> U Słowian nie było więc metafizycznych bóstw lub jakiegoś jednego boga
Chyba jednak nie do konca... Warto pamietac, ze te politeistyczne wierzenia nie byly jakos szczegolnie jednorodne ani tez specjalnie dogmatyczne (tak np. jak to jest w chrzescijanstwie), za to wyrazny henoteizm zaobserwowac mozna (wg kronikarzy takich jak np. Prokopiusz z Cezarei czy Helmold) u Słowian południowych i połabskich... P. Gniazdo nr 2(7)/2009
Ratomir Wilkowski 06.04.2010 08:25
.
..
Przypomne swoj art na ten temat: link
..
.
Paweł Krymarys 05.04.2010 13:36
jare gody ,noc kupały , noc przodków, czy sięto przesilenia zimowego to święta bardzo mi bliskie ponieważ bardzo bliska mi jest wiara Słowian , dziękuje za przypomnienie tym artykułem , że Słowianie tez maja swoje święta
Mieczysław Cenin 05.04.2010 12:33
Mentalność i typowa osobowość Słowian była szczególna i chyba trafnie zamyka się w znanym powiedzeniu: szczera słowiańska dusza. A więc i w znacznym stopniu naiwność, którą łatwo zachodni najeźdźcy i obłudne chrześcijaństwo potrafili do swych zaborczych celów wykorzystywać. Słowianin był przy tym człowiekiem prawym, silnym i spolegliwym, cechowały go też duma i silne więzi wspólnotowe. Jednak mentalność agrarna przegrywała w konfrontacji z koczowniczą, co jest dosyć oczywiste. Musi minąć sporo czasu nim rolnik nauczy się bronić swojej ziemi i dorobku. Zabijanie jest dla niego koniecznością a nie sposobem na życie. Optymalne zapewne będzie połączenie pewnych cech jednej i drugiej mentalności, bo np koczownicy do cywilizacji wnoszą zdolności organizacyjne i przywódcze, których nam często brakowało i nadal brakuje.
Mieczysław Cenin 04.04.2010 19:58
Krótko: jest dokładnie odwrotnie. Uzasadnienie podam później. Pozdrawiam świątecznie ;)
Tysiące ludzi na Manifestacji Wolnych Konopi - Fotorelacja
(odsłon: +1240)