Facebook Google+ Twitter

Jarek Jakubczak miał wypadek

Nie dość, że wypadek, to wypadek podczas jazdy skuterem. Nie dość, że na skuterze, to jeszcze jadąc wraz z synem. Zamarłem, gdy się dowiedziałem. Ale źle się nie skończyło.

 / Fot. Z archiwum Jarka JakubczakaNa szczęście Jarek, choć bardzo potłuczony, czuje się nieco lepiej i choć przykuty jeszcze do łóżka, już zapowiada, że jak tylko stanie na nogi, wraca do fotografowania. Kuba, dziewięcioletni syn Jarka wyszedł z wypadku jedynie z odrapanym kolanem. Co obaj przeżyli, to pewnie inna sprawa. Ale bez dwóch zdań - cud. Tym bardziej, że uderzył w nich rozpędzony samochód...

Co pisze Jarek?
- Chciałem zrobić zdjęcia, bo oczywiście miałem sprzęt foto przy sobie (na szczęście też nie ucierpiał podczas wypadku), ale stwierdziłem, że trochę by to dziwnie wyglądało... Dziwnie? Jarku, tak mógłby pomyśleć tylko ten, kto nie widział Twoich galerii! Zdrowiej nam szybko. Jesteśmy z Tobą!

Wypadek miał miejsce w niedzielę 15 listopada, około godziny 13.30, na drodze nr 455, przed Kamieńcem Wrocławskim, na wysokości miejscowości Łany. Jarek szuka świadków. Jeśli możecie, rozpytajcie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (49):

Sortuj komentarze:

Było to rok temu :) Dobrze, że wszystko ok. Jak widać artykuły czekają na komentarze ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kochani to było w listopadzie zeszłego roku. Dzisiaj Jarek czuje się dobrze, wszystko jest OK. Pozdrawia Was serdecznie i obiecuje, że postara się jeszcze dzisiaj skrobnąć kilka słów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.10.2010 18:26

I mam nauczkę, trzeba czytać dokładnie:)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 29.10.2010 18:25

Będzie dobrze, trzymam kciuki:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najważniejsza jest reakcja, wszyscy troszczą się o zdrowie Jarka...i o to chodzi, aby być czujnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jaosławie! Brak słów - własnie zasada ograniczponego zaufania. Na naszych drogach zbyt wielu nienormalnych/pijanych/niedouczonych/lekkomyslnych za kierownicami.
Dobrze, że wyszliści obronną ręką.
Zdrowia!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapewne Jarek jest w okresie rehabilitacji a więc jeszcze życzenia aktualne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Faktycznie data jest z 2009 r. i narobiłem zamieszania. Dzisiaj pierwszy raz wszedłem na profil J. J. i nie zwróciłem uwagi na datę. Wtedy jeszcze tutaj (W24) mnie nie było i dlatego myślałem że to świeża sprawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdrowia dla Pana Jarka :) Mam nadzieję, że rehabilitacja przebiegnie bez komplikacji. I dobrze, że Pana synowi nic się nie stało. Z całego serca życzę Wam obojgu wszystkiego dobrego i powodzenia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kochani, zobaczcie, jaką datę ma ten artykuł. Pozdrawiam, Jarku. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.